Niemcy przerabiają 470 km gazociągu OPAL na wodór. To infrastruktura z epoki Nord Stream
Gazociąg OPAL, który przez lata odbierał rosyjski gaz płynący przez Nord Stream 1, zostanie przestawiony na transport wodoru. Północny odcinek liczącej blisko 470 km trasy już przeszedł konwersję, a cały korytarz ma być gotowy do końca 2030 r. W projekt wchodzi teraz fundusz Hy24, który kupuje 20 proc. udziałów od Unipera.
Gazociąg z epoki Nord Stream dostaje drugie życie. Przechodzi na wodór
OPAL biegnie z Lubmina nad Bałtykiem do granicy Niemiec z Czechami. Powstał przede wszystkim po to, by odbierać gaz z Nord Stream 1. Przez lata był więc częścią infrastruktury związanej z dostawami rosyjskiego gazu do Europy. Niemcy chcą wykorzystać ten sam korytarz w zupełnie innym celu.
OPAL znalazł się w niemieckiej podstawowej sieci wodorowej. Stopniowo będzie zmieniał swoją funkcję. Północna cześć trasy została już przystosowana do przesyłu wodoru w grudniu 2025 r. Natomiast południowy odcinek ma przejść konwersję do końca 2030 r.
Jest to ważnie przedsięwzięcie z punktu widzenia Niemiec. Budowa nowej infrastruktury od zera kosztowałaby znacznie więcej. Wykorzystanie istniejących rur może także przyspieszyć rozwój rynku wodoru. Zgodnie z planem niemieckiego regulatora ponad połowa przyszłej sieci wodorowej ma powstać właśnie w ten sposób.
Niemcy zbudują sieć wodorową o długości ponad 9 tys. km
OPAL nie jest pojedynczym eksperymentem. Stanowi element znacznie większej przebudowy niemieckiego systemu energetycznego. Bundesnetzagentur zatwierdziła podstawową sieć wodorową o długości ok. 9040 km. Ma ona połączyć przemysł, elektrownie, magazyny oraz miejsca importu wodoru.
Co istotne, ok. 56 proc. tej sieci mają tworzyć obecne gazociągi. Dopiero pozostała część wymaga budowy nowych tras. Szacowane nakłady wynoszą ok. 18,9 mld euro. Sieć ma być rozwijana etapami do 2032 r.
Niemcy nie zamierzają po prostu porzucić infrastruktury gazowej po spadku znaczenia rosyjskiego surowca. Zamiast tego wykorzystają część systemu do transportu nowych paliw. OPAL jest jednym z bardziej wyrazistych przykładów realizowania tej strategii.
Hy24 kupuje 20 proc. udziałów od Unipera
Na zmianę funkcji gazociągu nakłada się także zmiana właściciela. 14 września Uniper podpisał umowę sprzedaży 20 proc. udziałów w OPAL funduszowi Hy24, który specjalizuje się w inwestycjach związanych z wodorem. Pozostałe 80 proc. nadal należy do GASCADE.
Hy24 przeprowadzi inwestycję poprzez Clean Hydrogen Infrastructure Fund. To jest pierwszy etap funduszu dot. regulowanej infrastruktury przesyłowej. Cena transakcji nie została ujawniona. Finalizacja wymaga również spełnienia warunków regulacyjnych.
Sprzedaż ma jeszcze jeden kontekst. Uniper zobowiązał się wcześniej do zbycia udziałów w OPAL w związku z warunkami pomocy publicznej zaakceptowanej przez Komisję Europejską.
OPAL może stać się częścią wodorowego korytarza Europy Środkowej
Przy opisanej sprzedaży udziałów pojawia się także pytanie czym OPAL dla rynku stanie się za kilka lat. Będzie częścią systemu transportującego wodór między północą a południem Niemiec. Warto więc zwrócić uwagę, że istniejące gazociągu coraz częściej mogą być traktowane jako aktywa transformacji, a nie infrastruktura schyłkowa.
Znacznie ma również położenie korytarza. Biegnie on przez wschodnie Niemcy i kończy się na granicy czeskiej. Rozwój niemieckiej sieci wodorowej może więc wpłynąć na przyszłe połączenia w Europie Środkowej. Co dot. również Polski. GASCADE rozwija obecnie projekty, które mogą tworzyć transgraniczną infrastrukturę wodorową w regionie.
Dodaj komentarz