Naukowcy „odparowują” lit, by stworzyć akumulatory przyszłości
Naukowcy z amerykańskiego laboratorium Pacific Northwest National Laboratory opracowali nową metodę, która może zmienić sposób, w jaki produkuje się baterie – na przykład te do samochodów elektrycznych. Zamiast tradycyjnych i drogich technik, wykorzystali znane z fizyki zjawisko o nazwie sublimacja.
Co to jest sublimacja i jak pomaga w tworzeniu baterii?
Sublimacja to proces, w którym ciało stałe (na przykład sól litu) zamienia się od razu w gaz, bez stanu ciekłego. To trochę jak suchy lód, który od razu paruje, zamiast się topić.
W laboratorium naukowcy podgrzali lit do tak wysokiej temperatury, że zmienił się w parę. Następnie ta para została połączona z niklem – i w ten sposób powstał bardzo trwały materiał katodowy.
Co daje nowa metoda?
Dzięki tej metodzie powstają monokryształy – forma materiału, który jest bardziej jednolity i wytrzymały. W tradycyjnych bateriach używa się struktury przypominającej ciastko z kawałkami czekolady – wiele małych części, które mogą się poruszać i z czasem pękać. Nowa metoda pozwala stworzyć jednolitą strukturę bez słabych punktów.
A to oznacza:
- dłuższą żywotność baterii,
- niższe koszty produkcji,
- mniejsze zużycie drogich materiałów, takich jak kobalt.
Co to oznacza dla przemysłu?
Jeśli technologia się przyjmie, możemy spodziewać się tańszych i bardziej wydajnych baterii do samochodów elektrycznych, telefonów i systemów magazynowania energii z OZE. Jak podkreśla jedna z autorek badań, dr Jie Xiao to duży krok w stronę bardziej ekologicznej i dostępnej energii.
Źródło: thecooldown.com
Dodaj komentarz