Krajowe cele magazynowania energii 45% poniżej zobowiązań z COP29. Raport think tanku Ember
Łączne deklaracje rządowe dotyczące rozwoju magazynów energii sięgają obecnie 822 GW do 2030 roku. Oznacza to wynik aż o 45% niższy od globalnego celu 1 500 GW, zdeklarowanego przez 74 państwa podczas szczytu klimatycznego ONZ (COP29). Z opublikowanego raportu brytyjskiego think tanku Ember wynika, że mimo rekordowego tempa instalacji bateryjnych, najważniejsze rynki fotowoltaiczne wciąż nie zaktualizowały swoich strategii narodowych.
Wzrost deklaracji o 190%, ale luka wciąż wynosi 678 GW
Przed szczytem w Baku zsumowane cele krajowe wynosiły zaledwie 284 GW. Zwiększenie deklaracji do 822 GW oznacza niemal potrojenie ambitnych planów (+190%), jednak do realizacji zobowiązania z COP29 wciąż brakuje 678 GW.
Obecne zapowiedzi rządów pozostają w tyle nie tylko za celami dyplomatycznymi, ale także za prognozami rynkowymi:
- BloombergNEF szacuje, że do końca dekady sama globalna pojemność baterii osiągnie 1 200 GW.
- Analiza Ember wskazuje, że przy utrzymaniu tempa przyrostu mocy z 2025 roku, światowa pojemność w 2030 roku osiągnie ok. 1 020 GW – co przewyższy oficjalne cele polityczne o 24%, ale nadal nie wystarczy do osiągnięcia progu 1 500 GW.
Na koniec 2025 roku łączna skumulowana moc magazynów energii na świecie wynosiła 430 GW, z czego 118 GW przyłączono w samym tylko 2025 roku (spadek kosztów i dynamiczny rozwój sprawił, że baterie odpowiadały za 108 GW nowych mocy).
Dominacja Chin i Unii Europejskiej
Aż 80% globalnych celów magazynowania energii skoncentrowanych jest w zaledwie dwóch jurysdykcjach:
- Chiny – podniosły swój cel na 2030 rok z 130 GW do 460 GW (w tym 300 GW w nowych technologiach, głównie BESS, oraz 160 GW w elektrowniach szczytowo-pompowej).
- Unia Europejska – w czerwcu 2026 roku po raz pierwszy w historii przyjęła oficjalny wspólnotowy cel na poziomie 200 GW do 2030 roku.
Spośród pozostałych państw istotne korekty wprowadziła Australia (33 GW) oraz Wietnam (22,3 GW, w tym 16,3 GW w bateriach). Tymczasem najważniejsze rynki, takie jak Indie, Hiszpania (planująca 22,5 GW) czy Włochy, nie zaktualizowały swoich celów od czasu szczytu w Baku. Co więcej, aż 8 z 20 największych rynków fotowoltaicznych na świecie – w tym USA i Niemcy – wciąż nie posiada formalnie wyznaczonych celów dla magazynów energii na 2030 rok.
Ember podkreśla, że brak oficjalnych celów politycznych zwiększa niepewność inwestycyjną. Wraz z szybkim przyrostem mocy w fotowoltaice i energetyce wiatrowej, brak jasnych ram prawnych dla BESS utrudnia zarządzanie ograniczeniami sieciowymi i opóźnia integrację OZE.
Dodaj komentarz