Firmowe floty coraz częściej patrzą w stronę elektryków. Powodem nie tylko ekologia, ale i ceny paliw

Opublikowany: Szacowany czas czytania: 4 minuty
Firmowe floty coraz częściej patrzą w stronę elektryków. Powodem nie tylko ekologia, ale i ceny paliw
Firmowe floty coraz częściej patrzą w stronę elektryków. Powodem nie tylko ekologia, ale i ceny paliw. Źródło: Shutterstock

Rosnąca niepewność na rynku paliw oraz potrzeba większej kontroli kosztów sprawiają, że samochody elektryczne coraz mocniej zaznaczają swoją obecność w firmowych flotach. Najnowsze badanie EFL pokazuje, że ponad jedna czwarta przedsiębiorstw planuje wdrożenie aut elektrycznych, a niemal co trzecia firma przyznaje, że do rozważenia elektromobilności skłaniają ją rosnące ceny paliw.

Elektromobilność przestaje być eksperymentem

Jeszcze kilka lat temu samochody elektryczne w firmach były traktowane głównie jako element strategii ESG lub narzędzie budowania wizerunku. Dziś coraz częściej stają się przedmiotem chłodnej kalkulacji biznesowej.

Z raportu „Polskie firmy na motoryzacyjnych zakupach” przygotowanego przez EFL wynika, że 37 proc. przedsiębiorstw posiada już samochody elektryczne w swoich flotach. Co więcej, 16 proc. z nich planuje zwiększyć udział takich pojazdów w ciągu najbliższego roku. Kolejne 27 proc. firm nie korzysta jeszcze z elektryków, ale deklaruje zamiar ich wdrożenia.

Oznacza to, że elektromobilność przestała być niszowym rozwiązaniem zarezerwowanym dla największych organizacji. Coraz częściej trafia do planów inwestycyjnych przedsiębiorstw, które szukają sposobów na ograniczenie kosztów eksploatacji oraz uniezależnienie się od zmienności rynku paliw.

Ceny paliw stają się argumentem za elektrykami

Jednym z najciekawszych wniosków płynących z badania jest wpływ sytuacji geopolitycznej na decyzje zakupowe firm. Napięcia na Bliskim Wschodzie i związane z nimi wahania cen ropy sprawiają, że przedsiębiorcy coraz uważniej analizują alternatywne źródła napędu.

Aż 29 proc. badanych firm przyznaje, że niestabilne ceny paliw zwiększają ich gotowość do rozważenia samochodów elektrycznych. To wyraźny sygnał, że elektromobilność zaczyna być postrzegana nie tylko przez pryzmat redukcji emisji, ale także jako sposób na ograniczenie ryzyka kosztowego.

Dla przedsiębiorstw posiadających własne instalacje fotowoltaiczne lub korzystających z magazynów energii potencjał oszczędności może być jeszcze większy. Ładowanie floty energią produkowaną na własne potrzeby pozwala ograniczyć zależność zarówno od cen paliw, jak i od wahań cen energii na rynku.

Floty rosną, ale przede wszystkim się modernizują

Badanie pokazuje również, że przedsiębiorcy nie koncentrują się dziś wyłącznie na zwiększaniu liczby pojazdów. Znacznie częściej stawiają na wymianę istniejących aut na nowsze i bardziej efektywne.

38 proc. firm planuje częściową wymianę floty w ciągu najbliższych 12 miesięcy. Szczególnie aktywne są w tym obszarze duże przedsiębiorstwa, gdzie takie działania deklaruje ponad połowa respondentów. Jednocześnie 36 proc. firm planuje zwiększenie liczby pojazdów, a jedynie 6 proc. rozważa redukcję floty.

Przy wyborze nowych samochodów kluczowe znaczenie mają niezawodność, koszty eksploatacji oraz dostępność serwisu. Coraz częściej do tych kryteriów dochodzi także przewidywalność wydatków na energię lub paliwo.

Elektryki najlepiej sprawdzają się na przewidywalnych trasach

Mimo rosnącego zainteresowania elektromobilnością firmy nadal podchodzą do niej pragmatycznie. Największy potencjał wykorzystania aut elektrycznych widzą tam, gdzie pojazdy poruszają się po stałych trasach, wykonują przejazdy miejskie lub regularnie wracają do bazy.

To właśnie w takich zastosowaniach możliwe jest efektywne planowanie ładowania oraz maksymalizacja korzyści wynikających z niższych kosztów eksploatacji.

Duże przedsiębiorstwa są obecnie bardziej zaawansowane we wdrażaniu elektromobilności. Prawie co czwarta korporacja posiada już samochody elektryczne i planuje zwiększać ich udział. W sektorze MŚP podobne deklaracje składa 11 proc. firm.

Zasięg i ładowanie nadal hamują rozwój rynku

Choć zainteresowanie elektrykami rośnie, przedsiębiorcy nadal wskazują na kilka istotnych barier. Najczęściej wymienianym problemem pozostaje zasięg pojazdów, który budzi obawy 36 proc. respondentów. Niewiele mniej firm wskazuje na czas ładowania oraz wysokie koszty zakupu lub finansowania samochodów elektrycznych.

Kluczową rolę odgrywa również infrastruktura. Obecnie 14 proc. przedsiębiorstw posiada własne stacje ładowania i planuje ich dalszą rozbudowę. Kolejne 18 proc. zamierza zainwestować w takie rozwiązania w ciągu najbliższego roku.

To obszar szczególnie istotny dla rynku magazynów energii. Własna infrastruktura ładowania połączona z instalacją fotowoltaiczną i magazynem energii pozwala nie tylko obniżyć koszty użytkowania floty, ale także zwiększyć niezależność energetyczną przedsiębiorstwa.

Energia i transport coraz bardziej się przenikają

Wyniki badania pokazują, że decyzje dotyczące flot samochodowych coraz silniej wiążą się z zarządzaniem energią. Dla wielu przedsiębiorstw samochód elektryczny przestaje być wyłącznie środkiem transportu, a staje się elementem szerszego ekosystemu energetycznego obejmującego fotowoltaikę, magazyny energii i własną infrastrukturę ładowania.

Wraz z rosnącą niepewnością na rynku paliw oraz dalszą elektryfikacją transportu można oczekiwać, że coraz więcej firm będzie analizować elektromobilność nie tylko pod kątem ekologii, ale przede wszystkim stabilności kosztów i bezpieczeństwa energetycznego.

Zmień zgody