Boom na magazyny energii w Europie. Inwestycje biją rekordy, a Polska znalazła się w czołówce
Europejski rynek magazynów energii rozwija się szybciej niż kiedykolwiek wcześniej. Według Modo Energy w ciągu zaledwie trzech miesięcy ogłoszono projekty o łącznej mocy 11 GW, a wartość ujawnionego finansowania przekroczyła 3 mld euro. Co ważne, wśród najbardziej aktywnych krajów znalazła się także Polska.
Transformacja energetyczna w Europie wchodzi w nowy etap. O ile jeszcze kilka lat temu głównym celem była budowa farm wiatrowych i fotowoltaicznych, dziś coraz większą uwagę inwestorów przyciągają magazyny energii. To właśnie one mają rozwiązać jeden z największych problemów odnawialnych źródeł energii – niestabilność produkcji.

Rekordowy kwartał dla magazynów energii
W pierwszych trzech miesiącach 2026 roku w Europie odnotowano 53 transakcje związane z magazynami energii. To o połowę więcej niż kwartał wcześniej i najwyższy wynik w historii europejskiego rynku. Łączna moc projektów objętych transakcjami osiągnęła 11 GW. Dla porównania, jeszcze w poprzednim kwartale było to 7,2 GW.
Rosnąca liczba inwestycji pokazuje, że magazyny energii przestały być dodatkiem do odnawialnych źródeł energii. Coraz częściej stają się samodzielnym segmentem rynku, przyciągającym fundusze infrastrukturalne, banki i największych deweloperów energetycznych.
Niemcy bezkonkurencyjne, Polska w europejskiej czołówce
Najwięcej transakcji zawarto w Niemczech. Tamtejszy rynek odpowiadał za 13 projektów, czyli niemal jedną czwartą wszystkich ogłoszonych inwestycji.
Na kolejnych miejscach znalazły się Wielka Brytania, Francja i Polska. Szczególnie interesująca jest pozycja naszego kraju, który z czterema projektami znalazł się w ścisłej europejskiej czołówce.
To kolejny sygnał, że polski rynek magazynowania energii zaczyna nabierać rozpędu. Znaczącą rolę odgrywają przy tym programy wsparcia publicznego, które pomagają uruchamiać pierwsze wielkoskalowe inwestycje.
Inwestorzy stawiają na coraz większe projekty
Skala realizowanych przedsięwzięć rośnie z kwartału na kwartał. W pierwszych miesiącach 2026 roku aż siedem ogłoszonych projektów przekroczyło 500 MW mocy.
Największym przedsięwzięciem była wspólna inwestycja PPC i Metlen w Europie Południowo-Wschodniej o mocy 1,5 GW. Niewiele mniejszy był hiszpański portfel projektów FRV o mocy 1,2 GW oraz brytyjski portfel Low Carbon obejmujący 1 GW magazynów energii.
Rosnąca skala inwestycji pokazuje, że magazyny energii stają się jednym z najważniejszych obszarów rozwoju europejskiej energetyki.
Fotowoltaika i magazyny energii coraz częściej razem
Jednym z najważniejszych trendów widocznych na rynku jest rosnąca liczba projektów łączących magazyny energii z farmami fotowoltaicznymi. Jeszcze niedawno dominowały samodzielne magazyny energii. Dziś deweloperzy coraz częściej wybierają projekty hybrydowe.
Powód jest prosty. W wielu krajach Europy farmy słoneczne produkują coraz więcej energii w tych samych godzinach, co obniża ceny na rynku hurtowym. Magazyny pozwalają przechować energię i sprzedać ją wtedy, gdy jest najbardziej potrzebna i najdroższa.
Dodatkowym argumentem są problemy z dostępnością nowych przyłączy do sieci elektroenergetycznych, które skłaniają inwestorów do maksymalnego wykorzystania istniejącej infrastruktury.
Ponad 3 miliardy euro dla sektora
Dynamiczny rozwój rynku przyciąga również finansowanie. W pierwszym kwartale ujawniono transakcje dłużne o łącznej wartości około 3,1 mld euro.
Największe finansowanie pozyskał Enerparc, który zabezpieczył pakiet o wartości 1 mld euro dla projektów realizowanych w Niemczech, Francji i Hiszpanii. Setki milionów euro trafiły również do projektów w Wielkiej Brytanii i we Włoszech.
Eksperci podkreślają jednak, że rzeczywista wartość inwestycji skierowanych wyłącznie do magazynów energii jest nieco niższa, ponieważ część finansowanych portfeli obejmuje również farmy fotowoltaiczne.
To dopiero początek
Rosnąca produkcja energii ze źródeł odnawialnych, rozwój elektromobilności oraz potrzeba stabilizacji systemów energetycznych sprawiają, że znaczenie magazynów energii będzie szybko rosło.
Wszystko wskazuje na to, że po rekordowym początku roku 2026 sektor BESS pozostanie jednym z najgorętszych segmentów europejskiej transformacji energetycznej. A Polska ma szansę odegrać w tym procesie znacznie większą rolę niż jeszcze kilka lat temu.