Baterie sodowo-jonowe i V2G kręgosłupem taniej transformacji. Nowe badania LUT University - e-magazyny.pl

Baterie sodowo-jonowe i V2G kręgosłupem taniej transformacji. Nowe badania LUT University

Opublikowany: Szacowany czas czytania: 3 minuty
Samochód elektryczny podłączony do dwukierunkowej ładowarki V2G w pobliżu domu z panelami fotowoltaicznymi.
Źródło: Shutterstock

Baterie przestają być zaliczane do wąskich gardeł transformacji energetycznej. Z najnowszych analiz fińskiego LUT University wynika, że postęp technologiczny, rozwój ogniw sodowo-jonowych oraz wykorzystanie elektryków w modelu V2G trwale eliminują obawy o brak surowców i zbyt wysokie koszty magazynowania energii.

Koniec problemów z surowcami. Baterie SIB osiągają parytet cenowy

Dotychczasowe obawy przed brakiem wystarczającej ilości litu przestają być barierą dla wielkoskalowego magazynowania energii. Alternatywą stają się baterie sodowo-jonowe, które nie wymagają litu, a deficytowy grafit i miedź zastępują tanim węglem twardym  oraz powszechnym glinem.

Kluczowe wnioski finansowe i technologiczne raportu LUT University obejmują:

  • Parytet cenowy – koszt systemów SIB w 2025 roku wyniósł około 120 EUR/kWh i osiągnął niemal poziom tradycyjnych ogniw litowo-jonowych.
  • Prognoza kosztów do 2050 roku – dzięki efektowi skali koszty systemów SIB spadną do przedziału 28,5–51,9 EUR/kWh.
  • Prosta produkcja – chemia sodowo-jonowa może być wytwarzana na istniejących liniach produkcyjnych bez konieczności kosztownego przezbrajania fabryk BESS.

Do 2050 roku globalne zapotrzebowanie na baterie (stacjonarne, mobilne i przemysłowe) sięgnie zdaniem naukowców ponad 350 TWh.

Inteligentne ładowanie i V2G redukują potrzebę budowy BESS o połowę

Rosnąca flota pojazdów elektrycznych staje się gigantycznym, mobilnym magazynem energii na kółkach. Zastosowanie technologii inteligentnego ładowania w szczytach generacji PV oraz V2G przynosi istotne oszczędności dla całego systemu elektroenergetycznego.

Integracja elektryków z siecią pozwala zmniejszyć wymaganą pojemność wielkoskalowych, stacjonarnych magazynów energii aż o 50%, co przekłada się na około 4-procentowy spadek całkowitych rocznych kosztów funkcjonowania całego systemu energetycznego. Zastosowanie systemów V2H wydatnie obniża również koszty zasilania w gospodarstwach domowych wyposażonych w mikroinstalacje fotowoltaiczne i pompy ciepła.

Sprawdź też artykuł „Pierwsza jesień z elektrykiem? To dobry moment, żeby poznać go przed zimą”.

Magazyny bateryjne najefektywniejszą opcją elastyczności

Spośród ponad 1 000 przeanalizowanych prac naukowych, technologie bateryjne wypadają najlepiej na tle innych rozwiązań stabilizujących sieć (takich jak elektrownie szczytowo-pompowe, magazyny termiczne czy e-wodór). Wyróżniają się najszybszym czasem reakcji, modułowością i wysoką sprawnością.

Według prognoz LUT University, do połowy wieku fotowoltaika zapewni średnio 61% globalnego zapotrzebowania na energię pierwotną. Stabilny rozwój generacji PV nie byłby jednak możliwy bez elastycznych i coraz tańszych magazynów bateryjnych, które wypierają generatory diesla także na wyspach i w odciętych od sieci systemach autonomicznych.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Zmień zgody