Nowa Škoda Kodiaq ma 272 KM. W Czechach poznali już cenę hybrydy
Škoda Kodiaq doczekała się mocniejszej hybrydy plug-in o mocy 272 KM. Nowa wersja kosztuje w Czechach od 1 mln 350 tys. koron, a jej napęd oferuje 400 Nm momentu obrotowego i szybkie ładowanie akumulatora mocą do 50 kW. Co zmieniło się względem dotychczasowej hybrydy i kiedy samochód trafi do Polski?
Nowa Škoda Kodiaq ma 200 kW i 400 Nm. Co zmieniło się w napędzie?
Za napęd odpowiada czterocylindrowy silnik benzynowy 1.5 TSI o mocy 130 kW (177 KM), współpracujący z jednostką elektryczną rozwijającą 85 kW (115 KM). Moc całego układu wynosi 200 kW, a maksymalny moment obrotowy sięga 400 Nm.
Wzrost względem dotychczasowej hybrydy 150 kW (204 KM) wynosi 50 kW, czyli jedną trzecią poprzedniej wartości. Škoda wskazuje dwie przyczyny zmiany, tj. zmianę silnika spalinowego oraz nowe oprogramowanie sterownika napędu. Moc jednostki elektrycznej pozostała bez zmian.
Wartość obu silników nie sumują się bezpośrednio, ponieważ ich maksymalne osiągi występują w różnych warunkach pracy. Dlatego producent podaje odrębną moc systemową. Nowa odmiana korzysta z napędu na przednie koła. W ofercie pozostaje również słabszy Kodiaq iV 150 kW. Mocniejsza wersja rozszerza zatem wybór zamiast zastępować wcześniejszy wariant.
Akumulator 25,7 kWh i ładowanie DC o mocy do 50 kW
Akumulator trakcyjny dysponuje pojemnością całkowitą 25,7 kWh, z czego kierowca może wykorzystać 19,7 kWh. Różnica wynika z rozróżnienia pomiędzy pojemnością brutto a użytkową. Nowy napęd obsługuje ładowanie prądem stałym z mocą maksymalną 50 kW. Pozwala to uzupełniać energię podczas podróży, korzystając z odpowiedniej stacji ładowania.
Podane 50 kW to moc szczytowa, nie gwarantowana średnia podczas całej sesji. Škoda nie przedstawiła w październikowym komunikacie czasu ładowania od 10 do 80 proc. Nie należy więc przenosić na nowy wariant wyników starszej hybrydy ani obliczać czasu wyłącznie z pojemności akumulatora.
Zasięg elektryczny powyżej 100 km. Trwa homologacja nowej wersji
Wg dodatkowych informacji producenta mocniejszy Kodiaq nadal pozwala przejechać na energii elektrycznej ponad 100 km. Škoda nie podała jednak dokładnego zasięgu homologacyjnego dla poszczególnych konfiguracji 200 kW.
Niemieckie biuro prasowe firmy zaznaczyło, że oficjalne wartości zużycia paliwa i emisji będą dostępne po zakończeniu homologacji. Dlatego parametrów dotychczasowej odmiany 150 kW nie należy przedstawiać jako potwierdzonych danych mocniejszego samochodu. Hybryda plug-in umożliwia jazdę w trybie elektrycznym oraz korzystanie z silnika benzynowego podczas dłuższych podróży.
Laurin & Klement otrzymał fotele z masażem i reflektory Matrix LED
Równolegle z nowym napędem Škoda zaprezentowała bogatszą wersję Laurin & Klement. W Czechach do oferty wprowadzono również odmianę Top Selection.
Laurin & Klement jest dostępny z różnymi układami napędowymi, w tym nową hybrydą 200 kW. Wyposażenie obejmuje fotele z funkcją masażu, reflektory Matrix LED, wyświetlacz przezierny, nagłośnienie Canton i 13-calowy ekran multimedialny. Producent przewidział również adaptacyjne zawieszenie DCC+, kamery panoramiczne oraz 19-calowe obręcze. Opcjonalnie dostępne będą koła 20-calowe.
Cena w Czechach zaczyna się od 1 mln 350 tys. koron. Kiedy Škoda trafi do Polski?
Czeski importer podał cenę rekomendowaną od 1 mln 350 tys. koron z VAT dla Kodiaqa z nowym napędem 200 kW. Nie należy jej mylić z ceną bazową samej wersji Laurin & Klement, która zaczyna się od 1 mln 250 tys. koron, ale obejmuje również inne silniki.
W Niemczech Škoda zapowiada otwarcie zamówień na odmianę Laurin & Klement jesienią 2026 r. Nie potwierdzono natomiast dokładnej daty udostępnienia wariantu 200 kW w Polsce ani oficjalnego cennika w zł.
Rozszerzenie gamy zbiega się z dziesiątą rocznicą premiery pierwszego Kodiaqa. Od 2016 r. model znalazł ok. 1,2 mln klientów na 70 rynków, zgodnie z danymi producenta.
Dodaj komentarz