PSE chcą ujawnić jakość bilansowania firm. Przy dużych odchyleniach wzrośnie cena
Ponad 200 przedstawicieli rynku energii omówiło propozycje zmian w bilansowaniu handlowym. PSE zamierzają opublikować oceny poszczególnych podmiotów oraz doliczać nowy składnik do ceny niezbilansowania. Mechanizm może uruchamiać się po przekroczeniu 500 MW odchylenia w krajowym systemie.
Czego dotyczyło spotkanie nt. MAPRE?
Spotkanie robocze w ramach Mapy Drogowej Rynku Energii Elektrycznej odbyło się 23 lipca 2026 r. Uczestniczyli w nim przedstawiciele ponad 200 podmiotów i organizacji. Reprezentowali m.in. handel energią, wytwórców, magazyny oraz operatorów sieci dystrybucyjnych.
PSE chce zwiększyć przejrzystość rynku oraz ograniczyć koszty bilansowania. Prezentacja podsumowująca spotkanie wymienia cztery planowane kierunki działań, którymi są:
- wskaźniki jakościowe,
- nowy składnik ceny,
- zmienne zabezpieczenia,
- sankcje umowne.
Pierwszy pomysł zakłada cykliczną publikację wskaźników dla podmiotów odpowiedzialnych za bilansowanie, czyli POB. Rynek zobaczy więc, które firmy skutecznie ograniczają swoje odchylenia.
PSE ocenią także sposób korzystania z rynku dnia bieżącego. Wg prezentacji dobra jakość oznacza brak stałego kierunku niezbilansowania oraz aktywne korygowanie pozycji handlowej. Natomiast niska jakość występuje przy powtarzalnych odchyleniach i braku reakcji na nowe prognozy.
– Główny cel proponowanych zmian to zwiększenie przejrzystości rynku i ograniczenie kosztów bilansowania. Wśród przedstawionych na spotkaniu rozwiązań jest m.in. wprowadzenie wskaźników jakościowych podmiotów odpowiedzialnych za bilansowanie (cykliczna publikacja o jakości bilansowania handlowego przez poszczególne POB-y), wprowadzenie tzw. elementu motywującego w cenie niezbilansowania (dodatkowy składnik ceny niezbilansowania uwzględniany, gdy poziom niezbilansowania przekroczy określony poziom) czy uzależnienie wysokości zabezpieczenia finansowego od wielkości niezbilansowania danego podmiotu.– przekazał Maciej Wapiński, rzecznik prasowy PSE.
Nowy składnik może wynieść 200 zł/MWh
Element motywujący otrzymał roboczą nazwą Alpha. PSE chcą doliczać go do ceny niezbilansowania podczas dużego niedoboru lub nadwyżki energii.
Wstępna koncepcja przewiduje strefę nieczułości od minus 500 do plus 500 MW. W tym przedziale Alpha wynosiłaby zero. Po jego przekroczeniu składnik zacząłby rosnąć, ale nie powyżej 200 zł/MWh. Krajowy system pozostaje w tej strefie przez blisko 60 proc. czasu. Nowy mechanizm działałby więc tylko podczas większego niezbilansowania. Operator chce w ten sposób wzmocnić sygnały cenowe. POB-y miałyby także wcześniej poprawiać swoje pozycje na rynku hurtowym.
PSE pokazały również symulację, wykonaną dla daty 29 czerwca 2026 r. W okresie szczególnego niedoboru Alpha osiągnęła maksymalną wartość 200 zł/MWh. I choć odchylenie dalej się pogłębiało, element motywujący już nie rósł.
Zabezpieczenie finansowe ma zależeć od błędów firmy
Kolejna propozycja wiąże wysokość zabezpieczenia finansowego z wolumenem niezbilansowania danego POB-u. Dziś zabezpieczenia nie odzwierciedlają wprost jakości jego codziennej pracy.
Po zmianach podmiot generujący większe odchylenia musiałby zapewnić wyższe środki. Natomiast firmy dobrze bilansujące portfele mogłyby ograniczyć swoje obciążenia.
Rozważane są także sankcje umowne. Dotyczyłyby podmiotów, które długotrwale ignorują obowiązki oraz nie reagują na upomnienia. W skrajnym przypadku operator mógłby rozpocząć procedurę rozwiązania umowy przesyłowej. Zmiana jest uzasadniona kosztami dla systemu. Niezbilansowanie przekraczające 500 MW utrudnia zarządzanie siecią oraz większa wydatki operacyjne. Ostatecznie koszty te ponoszą odbiorcy energii.
PSE wskazują także związek z redukcjami OZE. Podały przykład z 5 kwietnia, kiedy przekontraktowanie sięgnęło w południe 4 GW. Zdaniem spółki takie nadwyżki zwiększają potrzebę nierynkowego ograniczania źródeł odnawialnych.
Termin wdrożenia pozostaje otwarty
Rzecznik PSE informuje:
– Na razie nie można wskazać konkretnych dat wprowadzenia zmian – dialog w ramach MAPRE ma umożliwić wypracowanie optymalnych rozwiązań. Dopiero przedstawiliśmy naszą propozycję i otrzymaliśmy już pierwsze bardzo wartościowe uwagi od uczestników rynku. Prezentacja szczegółów rozwiązań i ewentualne formalne konsultacje zmian w regulacjach będą się odbywać na późniejszym etapie.
Nie wiadomo zatem, kiedy rozpoczną się formalne konsultacje. PSE nie potwierdziły również, czy nowe zasady zaczną obowiązywać jeszcze w 2026 r.
Część rozwiązań może wymagać zmian w Warunkach Dotyczących Bilansowania. PSE będą musiały przedłożyć taki dokument do zatwierdzenia prezesowi URE. Dlatego wdrożenie całego projektu może znacznie rozciągnąć się w czasie.
Dodaj komentarz