Renesans przychodów z magazynów energii. Marzec przyniósł 133-procentowy wzrost na rynku niemieckim

Opublikowany: Szacowany czas czytania: 3 minuty
Rynek bateryjny w Niemczech bije rekordy rentowności. To kluczowa informacja dla polskich inwestorów planujących budowę magazynów energii w nowym modelu rynku.
Źródło: Shutterstock

Po słabszym okresie zimowym, marzec 2026 r. przyniósł gwałtowny wzrost rentowności wielkoskalowych magazynów energii w Niemczech. Według najnowszego indeksu Enervis, średnie przychody wzrosły do poziomu 13,5 tys. euro za megawat mocy. Według autorów wyliczeń to efekt nałożenia się napięć geopolitycznych na Bliskim Wschodzie oraz rosnącej roli fotowoltaiki w miksie energetycznym.

Geopolityka podbija spready

Głównym motorem marcowych zysków w Niemczech było rozszerzenie się tzw. spreadów, czyli różnic między cenami energii w dolinach i szczytach zapotrzebowania. Spójrzmy na konkrety:

  • Wzrost cen gazu – konflikt na Bliskim Wschodzie wywindował ceny błękitnego paliwa, co bezpośrednio przełożyło się na wyższe ceny w szczytach dziennych.
  • Nadpodaż PV – coraz większa moc zainstalowana w fotowoltaice generuje okresy z bardzo niskimi, a nawet ujemnymi cenami energii w ciągu dnia.
  • Arbitraż – dla magazynów energii o pojemności dwugodzinnej (2 MWh/1 MW) taka konfiguracja rynku stworzyła idealne warunki do zarabiania na tanim ładowaniu i drogim oddawaniu energii do sieci.

Kwestia sezonowości

Analiza danych z ostatnich 13 miesięcy pokazuje wyraźny trend w zakresie kształtowania się przychodów z BESS. Są one najwyższe w miesiącach letnich (rekordowe 19,1 tys. euro/MW w maju 2025 r.), a w okresach niższych temperatur stabilizują się na umiarkowanym poziomie. Wynika to z kilku czynników:

  • Niestabilność generacji – letnie wahania produkcji z PV oraz mniejsza dostępność elektrowni konwencjonalnych (przerwy remontowe) zwiększają zmienność rynkową.
  • Rynek usług systemowych – ceny za rezerwę FCR (utrzymanie częstotliwości) oraz ujemną rezerwę aFRR wyraźnie wzrosły, wspierając potencjał zarobkowy instalacji.

Średnie roczne przychody z megawata mocy w Niemczech wynoszą obecnie ok. 150 tys. euro, a prognozy na rok 2026 zostały podniesione do poziomu 164,6 tys. euro/MW.

Czy polski rynek jest gotowy na magazynowanie energii?

Raport Enervis to ważna lekcja dla Polski. Choć dane dotyczą Niemiec, wnioski są ważne dla krajowych inwestorów budujących pierwsze wielkoskalowe magazyny. Nasz rynek wchodzi właśnie w fazę, którą nasi zachodni sąsiedzi mają już za sobą.

Polska energetyka staje się coraz bardziej zależna od gazu. To jednostki gazowe najczęściej wyznaczają ceny w szczytach zapotrzebowania. Każdy skok cen surowców na świecie automatycznie poprawia rentowność planowanych nad Wisłą baterii.

Kolejnym argumentem jest problem ujemnych cen energii. Polska coraz częściej boryka się z nadprodukcją z OZE w dni wolne od pracy. Niemiecki indeks potwierdza, że te krytyczne dla operatora momenty są najbardziej dochodowym czasem dla właścicieli magazynów.

Fundamentem zmian będą nowe zasady rynku bilansującego. Mają one zbliżyć Polskę do modelu niemieckiego. Magazyn energii przestanie być tylko narzędziem handlowym, a stanie się istotnym elementem stabilizacji sieci.

Prognozy Enervis na II kwartał 2026 r. są optymistyczne. Przychody mają wzrosnąć o 13% względem wcześniejszych szacunków. Dla polskich firm analizujących aukcje rynku mocy to jasny sygnał. Wartość elastyczności będzie rosła z każdym nowym gigawatem zielonej energii i każdym kryzysem paliwowym.

Zmień zgody