Zambia stawia na słońce i ogromne baterie. Rusza projekt Leopards Hill o mocy 250 MW
Zambia ma dość energetycznej niepewności dyktowanej przez poziom wód w rzekach. Prezydent Hakainde Hichilema właśnie dał zielone światło dla projektu Leopards Hill – jednego z największych w kraju projektów hybrydowych OZE. Instalacja położona około 25 km na południowy wschód od Lusaki, łączy farmę fotowoltaiczną o mocy 250 MWp z potężnym systemem magazynowania energii o parametrach 150 MW / 600 MWh.
Słońce zamiast deszczu
Zambia to kraj, który w ponad 80% polega na elektrowniach wodnych. Każda odnotowana susza oznacza tu paraliż gospodarki. Leopards Hill to ucieczka z tego schematu. Projekt wart 350 milionów dolarów ma stabilizować sieć wtedy, gdy turbiny wodne zwalniają, a słońce wciąż operuje z pełną mocą (inwestor podpisał umowę przyłączeniową z ZESCO, krajowym operatorem systemu elektroenergetycznego). Dzięki czterogodzinnemu cyklowi pracy baterii, prąd popłynie do 150 tysięcy domów nawet wtedy, gdy nad Lusaką zajdzie słońce.
Inwestycja realizowana przez Globeleq (z brytyjskim i norweskim kapitałem) to sygnał, że Zambia staje się ważnym rynkiem dla prywatnego kapitału w regionie. Spółka rozwija w kraju szersze portfolio aktywów energetycznych, z dostępem do regionalnego rynku energii w ramach Southern African Power Pool. Cel rządu jest w tym wypadku bardzo ambitny – dobić do 10 000 MW mocy zainstalowanej.
Stabilność sieci i dywersyfikacja źródeł
Lokalny partner projektu, Leopard Investment Company, to firma z rolniczym rodowodem. Symbolika tej współpracy jest uderzająca – ziemia, która od pokoleń karmiła kraj, teraz będzie zasilać jego przemysł w zupełnie inny sposób.
„Jako Zambijczycy jesteśmy dumni, że możemy odegrać rolę w sprowadzeniu do naszego kraju światowej klasy projektu odnawialnych źródeł energii. Uprawiając tę ziemię od pokoleń, mamy teraz przywilej zbierać energię ze słońca, przyczyniając się do czystej energii i wspierając wzrost gospodarczy Zambii” – podsumował Carl Irwin, przewodniczący Leopard Investment Company.
Leopards Hill nie jest pierwszym projektem tego typu w Zambii, ale zdecydowanie największym. Wcześniej rozwijano m.in. Choma Solar Project (60 MW PV i 20 MWh magazynu energii) czy hybrydowy system przy kopalni Ruida Mine microgrid (13 MWp i 39 MWh).
Budowa, która w szczytowym momencie da pracę 250 osobom, ma zostać sfinansowana do końca 2026 roku. Dla Afryki to kolejny dowód na trwającą bateryjną ofensywę. Tylko w ostatnim roku pojemność magazynów na kontynencie wzrosła o ponad 1000%. Inwestycja Globeleq wpisuje się w ten trend, oferując skalę porównywalną do największych instalacji w RPA (kompleks Kenhardt 1-2-3 oferuje ponad 1 100 MWh magazynów energii) czy Egipcie (projekt Abydos 1 BESS zapewnia 300 MWh jako rozszerzenie instalacji fotowoltaicznej).