Państwowy moloch czy ekologiczny lider? Miażdżący raport o wydatkach NFOŚiGW
Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej, dysponujący budżetem rzędu 20 mld zł rocznie, stał się symbolem niewydolności państwowych monopoli – wynika z najnowszego raportu Warsaw Enterprise Institute. Lista zarzutów jest długa: od paraliżu programu „Czyste Powietrze”, przez finansowanie policyjnych śmigłowców, aż po ryzykowne miliardy utopione w projekcie Izera.
Fundacja Warsaw Enterprise Institute zainicjowała serię raportów „Państwowe molochy”, biorąc jako pierwszy pod lupę NFOŚiGW. Z analizy wyłania się obraz instytucji całkowicie upolitycznionej, która zamiast być architektem transformacji energetycznej, stała się narzędziem do realizowania partyjnych ambicji za pieniądze podatników.
„Czyste Powietrze” w gęstym smogu opóźnień
Flagowy program rządu, mający być lekiem na polski problem z niską emisją, znajduje się w głębokim kryzysie operacyjnym. Według danych z 2025 roku, program jest opóźniony o co najmniej 4 lata względem uchwał antysmogowych.
- Zatory wnioskowe – w systemie zalega ponad 200 tys. nierozpatrzonych aplikacji na łączną kwotę 2,6 mld zł.
- Niska efektywność – po trzech latach od uruchomienia, cel termomodernizacji budynków zrealizowano zaledwie w 2,4%. Przy budżecie 103 mld zł, wypłacono dotąd jedynie 18,6 mld zł.
- Ryzyko nadużyć – brak odpowiedniej weryfikacji doprowadził do powstania podejrzanych umów na kwotę 500 mln zł.
Nietrafione inwestycje
Raport WEI punktuje inwestycje, które zdaniem autorów dowodzą braku rynkowej weryfikacji i gospodarności:
- Projekt Izera – NFOŚiGW zaryzykował 4,5 mld zł na budowę polskiego samochodu elektrycznego, ignorując ostrzeżenia organów kontrolnych. Dotychczasowe zaangażowanie 250 mln zł przyniosło stopień realizacji projektu na poziomie zaledwie 4%.
- Polskie Domy Drewniane S.A. – spółka zasilona kwotą 120 mln zł, zamiast planowanych 10 tys. domów, wybudowała do 2023 roku tylko 33 lokale. Co więcej, żaden nie spełniał wymogów energooszczędności, a 3 mln zł z budżetu spółki wydano na studia w Collegium Humanum.
- Geotermia bez efektów – w latach 2015–2021 wydano 839 mln zł na sektor geotermalny, nie oddając do użytku ani jednej nowej ciepłowni. Jednocześnie dziesiątki milionów płynęły do podmiotów powiązanych z Fundacją Lux Veritatis.
Śmigłowce zamiast bioróżnorodności
Jednym z najbardziej jaskrawych przykładów arbitralności wydatków jest przekazanie 140 mln zł z programu „Ochrona i przywracanie różnorodności biologicznej” na zakup wielozadaniowych śmigłowców dla policji. Takie przesunięcia środków budzą fundamentalne pytania o transparentność i rzeczywiste priorytety funduszu.
Widmo monopolu w systemie ROP
Największe obawy WEI budzą jednak plany uczynienia NFOŚiGW wyłącznym operatorem systemu Rozszerzonej Odpowiedzialności Producenta. Oznaczałoby to przekazanie w ręce jednej, niewydolnej instytucji kolejnych 5 mld zł rocznie.
Eksperci ostrzegają, że brak naturalnej konkurencji i rynkowych bodźców w tym sektorze nieuchronnie doprowadzi do wzrostu kosztów dla producentów, co w końcowym rozrachunku uderzy w portfele konsumentów poprzez wyższe ceny produktów na sklepowych półkach.
Czas na decentralizację
Warsaw Enterprise Institute postuluje radykalne odejście od obecnego modelu:
- Pozbawienie NFOŚiGW pozycji monopolisty i przeniesienie zarządzania operacyjnego na podmioty rynkowe oraz NGO.
- Wprowadzenie otwartych konkursów, w których podstawowym kryterium będzie najwyższa stopa zwrotu dla środowiska przy najniższym koszcie.
- Ograniczenie roli państwa wyłącznie do wyznaczania strategicznych celów i nadzoru nad ich realizacją.
Chociaż raport WEI reprezentuje określoną perspektywę gospodarczą, liczby pochodzące z kontroli NIK (2015–2025) stanowią twardy argument w dyskusji o konieczności głębokiej reformy finansowania polskiej polityki ekologicznej. O części naszych wątpliwości dotyczących flagowego programu pisaliśmy też w artykule Czyste Powietrze 2025 – dlaczego to nie działa?.