Historyczna próba dla systemu elektroenergetycznego. Rekordy zapotrzebowania i bezpieczna praca KSE w czasie silnych mrozów

Opublikowany: Szacowany czas czytania: 3 minuty
sieć elektroenergetyczna
Źródło: Shutterstock

Początek lutego 2026 r. przyniósł bezprecedensowe wyzwanie dla polskiej elektroenergetyki. We wtorek 3 lutego Krajowy System Elektroenergetyczny odnotował najwyższe w historii zapotrzebowanie na moc, a kilka godzin później również rekordowy poziom generacji energii elektrycznej. Wszystko to w warunkach silnych mrozów, sięgających lokalnie poniżej –20°C.

Rekord zapotrzebowania i produkcji energii

O godzinie 9:30 zapotrzebowanie na moc w KSE osiągnęło poziom 27,7 GW netto, co oznacza przekroczenie dotychczasowego maksimum z 9 stycznia tego roku (27,6 GW). W ujęciu brutto zapotrzebowanie wyniosło 29,3 GW.

Zaledwie kilka godzin później, o 11:45, system pracował przy rekordowej generacji energii elektrycznej – 29,8 GW netto (31,3 GW brutto). Co istotne, tak wysoka produkcja odbywała się przy jednoczesnym eksporcie około 2 GW energii do krajów sąsiednich.

Dla porównania, wcześniejszy historyczny rekord generacji miał miejsce 14 stycznia i wynosił 28,9 GW netto.

Mróz jako główny czynnik wzrostu zapotrzebowania

Kluczowym czynnikiem stojącym za gwałtownym wzrostem zapotrzebowania była utrzymująca się fala mrozów. Niskie temperatury znacząco zwiększyły zużycie energii w sektorze komunalno-bytowym, przemyśle oraz w infrastrukturze krytycznej.

Już dzień wcześniej, w poniedziałek 2 lutego, zapotrzebowanie utrzymywało się na bardzo wysokim poziomie. Mimo to system elektroenergetyczny przez cały czas funkcjonował stabilnie, z zachowaną wymaganą rezerwą mocy.

Polska eksporterem energii, także w sytuacji szczytowej

Szczególnie istotnym sygnałem dla rynku jest fakt, że Polska nie tylko zabezpieczała własne potrzeby, ale również pozostawała eksporterem netto energii elektrycznej. W poniedziałek eksport handlowy w ciągu dnia przekraczał 2,5 GW, a we wtorek utrzymywał się na porównywalnym poziomie.

Dodatkowo system elektroenergetyczny w Polsce wspierał Ukrainę dostawami awaryjnymi, co pokazuje rosnącą rolę kraju jako regionalnego filaru bezpieczeństwa energetycznego.

Dominacja źródeł konwencjonalnych

W czasie rekordowych obciążeń większość zapotrzebowania była pokrywana przez źródła konwencjonalne – przede wszystkim elektrownie węglowe i gazowe. Jednocześnie istotne wsparcie zapewniały odnawialne źródła energii, w tym farmy wiatrowe oraz – mimo zimowej pory – instalacje fotowoltaiczne.

Taki miks potwierdza znaczenie stabilnych mocy dyspozycyjnych w systemie, zwłaszcza w warunkach ekstremalnych, przy jednoczesnym rosnącym udziale OZE.

System pod kontrolą operatora

Jak informuje Polskie Sieci Elektroenergetyczne, sytuacja w KSE jest na bieżąco monitorowana, a praca systemu prowadzona jest zgodnie ze standardowymi procedurami operacyjnymi. W najbliższym czasie nie są prognozowane problemy bilansowe, mimo utrzymujących się wysokich obciążeń.

Warto przypomnieć, że od czerwca 2024 r. operator publikuje dane w wartościach netto, które lepiej odzwierciedlają faktyczną moc dostępną dla odbiorców po uwzględnieniu potrzeb własnych elektrowni.

Zmień zgody