Zamrożenie cen prądu i bon ciepłowniczy będą kosztować państwo blisko 1,8 mld zł

Opublikowany: Szacowany czas czytania: 2 minuty
koszt
Źródło: Shutterstock

Resort energii przedstawił projekt przedłużenia mechanizmu mrożenia cen energii dla gospodarstw domowych. Choć decyzja ma zabezpieczyć miliony Polaków przed wzrostem rachunków, oznacza ona poważne obciążenie dla finansów publicznych – łącznie prawie 1,8 mld zł.

Prawie 0,9 mld zł na rekompensaty

Zgodnie z dokumentem opublikowanym w Rządowym Centrum Legislacji, koszt utrzymania ceny maksymalnej na poziomie 500 zł/MWh dla gospodarstw domowych w IV kwartale 2025 r. wyniesie 0,887 mld zł.

  • 296 mln zł obciąży budżet jeszcze w tym roku,
  • kolejne 591 mln zł zostanie rozliczone w 2026 r.

Środki te trafią w formie rekompensat do przedsiębiorstw energetycznych, które będą zobowiązane sprzedawać energię poniżej rynkowych stawek.

Bon ciepłowniczy – kolejne 0,9 mld zł

Dodatkowym kosztem dla budżetu będzie nowy instrument wsparcia – bon ciepłowniczy. Jego funkcjonowanie w 2026 r. wyceniono na 889,4 mln zł. Bon ma zostać wypłacony dwukrotnie i objąć gospodarstwa domowe korzystające z ciepła systemowego.

W praktyce oznacza to, że decyzja rządu o utrzymaniu ochrony dla gospodarstw domowych i wprowadzeniu bonu ciepłowniczego wygeneruje dla finansów publicznych koszt sięgający 1,77 mld zł.

Odejście od wsparcia dla biznesu

Resort energii zaznacza, że dla pozostałych odbiorców – firm i instytucji – mechanizmy osłonowe nie będą kontynuowane. Argumentem jest poprawa sytuacji na rynku energii i spadek cen hurtowych. Oznacza to, że ciężar wsparcia zostanie w pełni skupiony na gospodarstwach domowych.

Zmień zgody