Dominacja energii odnawialnej w USA w 2024 roku

Opublikowany: Szacowany czas czytania: 3 minuty
oze usa
Źródło: Shutterstock

Według najnowszych danych Federalnej Komisji Regulacji Energetyki (FERC), w 2024 roku ponad 90% nowej mocy wytwórczej w Stanach Zjednoczonych pochodziło ze źródeł odnawialnych. Sam sektor fotowoltaiczny stanowił aż 81,5% nowych instalacji, co oznacza wzrost o połowę w porównaniu z rokiem 2023.

Zielona energia wypiera konwencjonalne źródła

W całym 2024 roku energia słoneczna i wiatrowa dodały odpowiednio 30 816 MW oraz 3 128 MW mocy. W połączeniu z 213 MW mocy z elektrowni wodnych, 51 MW mocy z biomasy i 29 MW mocy z geotermii, odnawialne źródła energii stanowiły 90,5% całkowitej nowej mocy. Dla porównania, konwencjonalne źródła dostarczyły jedynie 3 552 MW, z czego 2 428 MW pochodziło z gazu ziemnego, a 1 100 MW z nowego reaktora jądrowego Vogtle-4 w stanie Georgia.

Co więcej, nowe moce fotowoltaiczne w 2024 roku były niemal dziewięciokrotnie większe niż łączna moc dodana przez elektrownie gazowe i jądrowe. Przez szesnaście kolejnych miesięcy – od września 2023 do grudnia 2024 roku – energia słoneczna była największym źródłem nowych mocy wytwórczych w USA.

Fotowoltaika i wiatr stają się głównymi graczami

Obecnie energia słoneczna i wiatrowa łącznie stanowią 21,9% całkowitej mocy zainstalowanej w amerykańskiej energetyce, a wszystkie OZE razem – 31%. Co istotne, FERC nie uwzględnia w swoich statystykach małoskalowych systemów fotowoltaicznych, takich jak instalacje dachowe, które stanowią około 30% całkowitej mocy słonecznej w USA. Po ich doliczeniu udział energii odnawialnej mógłby wynosić nawet 35%.

Jeszcze dekadę temu (w 2014 roku) energia słoneczna odpowiadała za zaledwie 1% zainstalowanej mocy w USA, a obecnie jest dziesięciokrotnie większa. Fotowoltaika (10,2% całkowitej mocy) wyprzedziła już energetykę jądrową (7,8%) i wodną (7,7%), zajmując czwarte miejsce po gazie ziemnym (43%), węglu (15,3%) i wietrze (11,7%).

Już niebawem słońce prześcignie wiatr i węgiel

Analizy FERC wskazują, że do końca 2027 roku w USA przybędzie 116 655 MW nowych mocy odnawialnych, z czego 78% będą stanowić elektrownie fotowoltaiczne. W tym samym czasie sektor paliw kopalnych będzie się kurczył – prognozuje się redukcję 23 925 MW mocy węglowej, 2 293 MW ropy naftowej oraz 833 MW gazu ziemnego. Nie przewiduje się również żadnych nowych mocy jądrowych.

Jeśli te prognozy się potwierdzą, to do 2028 roku fotowoltaika osiągnie 16,1% zainstalowanej mocy w amerykańskiej energetyce i wyprzedzi zarówno węgiel, jak i wiatr, stając się drugim największym źródłem wytwarzania energii – tuż za gazem ziemnym. Ponadto, energia odnawialna jako całość mogłaby stanowić 37,3% całkowitej mocy, zbliżając się do poziomu gazu ziemnego (40,2%).

USA na drodze do energetycznej transformacji

Według ekspertów, obecne tempo wzrostu odnawialnych źródeł energii wskazuje, że już w ciągu trzech lat ich łączna moc przewyższy zainstalowaną moc elektrowni gazowych. Uwzględniając również małoskalowe instalacje fotowoltaiczne, całkowity udział OZE w amerykańskiej energetyce może przekroczyć 40%.

Ken Bossong, dyrektor SUN DAY Campaign podkreślił, że wzrost sektora OZE jest nieunikniony i stanowi główny kierunek rozwoju amerykańskiej energetyki. „Od ponad dekady energia odnawialna, a w szczególności fotowoltaika, dominuje w przyroście mocy wytwórczych. Wszelkie próby odwrócenia tego trendu nie mają ekonomicznego ani technologicznego uzasadnienia” – stwierdził Bossong.

Tym samym Stany Zjednoczone wkraczają w nową erę, w której odnawialne źródła energii staną się fundamentem systemu elektroenergetycznego. Przybliżają w ten sposób kraj do dekarbonizacji i większej niezależności energetycznej.

Źródło: renewablesnow.com

Zmień zgody