Terminal LNG w Świnoujściu – rozbudowa strategiczna dla Polski
Inwestycja o wartości 1,7 mld złotych, obejmująca budowę trzeciego zbiornika na gaz oraz drugiego nabrzeża, pozwoliła na zwiększenie zdolności regazyfikacyjnej Terminalu LNG w Świnoujściu z 6,2 mld m sześ. rocznie do 8,3 mld m sześ., co odpowiada połowie rocznego zapotrzebowania Polski na gaz.
Uroczystości zakończenia rozbudowy terminala odbyły się w środę (22.01) przed południem w Świnoujściu. Ministra Przemysłu Marzena Czarnecka podkreślała strategiczne znaczenie inwestycji, która zapewni Polsce bezpieczeństwo energetyczne i samowystarczalność. „Ta inwestycja wzmacnia niezależność energetyczną Polski. Jesteśmy samowystarczalni w zakresie gazu i nie potrzebujemy współpracy z sąsiadami ze Wschodu” – powiedziała ministra.
Kluczowa inwestycja dla bezpieczeństwa energetycznego
Pełnomocnik rządu ds. Strategicznej Infrastruktury Energetycznej, Wojciech Wrochna, przypomniał, że decyzja o budowie gazoportu zapadła prawie 20 lat temu. Podkreślał, że bezpieczeństwo energetyczne Polski ma znaczenie gospodarcze, polityczne i militarne. W planach rządu znajduje się m.in. budowa pływającego terminala LNG w Zatoce Gdańskiej, który ma powstać do 2028 roku.
Wiceminister infrastruktury Arkadiusz Marchewka zaznaczył, że inwestycja otwiera nowy rozdział w historii gazoportu. Budowa obejmowała trzeci zbiornik, drugie nabrzeże oraz infrastrukturę do obsługi mniejszych zbiornikowców LNG i transhipmentu gazu między statkami.
Technologiczny krok naprzód
Prezes Gaz-Systemu, Sławomir Hinc, ujawnił szczegóły inwestycji: trzeci zbiornik o pojemności 180 tys. m sześ. kosztował około 1 mld zł, a cały projekt był współfinansowany ze środków unijnych (461 mln zł). Po rozbudowie terminal może regazyfikować ponad 8 mld m sześ. gazu rocznie, zabezpieczając połowę krajowego rynku gazu. Zmagazynowany gaz wystarczy na tydzień zapotrzebowania całego kraju.
Historia i przyszłość terminala
Terminal LNG im. Prezydenta Lecha Kaczyńskiego w Świnoujściu działa od grudnia 2015 roku. Dzięki niemu Polska uniezależniła się od dostaw gazu z jednego kierunku, a obecnie gazowce dostarczają LNG z USA i Kataru, pokrywając połowę krajowego zapotrzebowania na gaz.
Od 2016 roku udział LNG w zagranicznych dostawach gazu wzrósł z 8% do ponad 50%. Rozbudowa terminala była wspierana przez Program Operacyjny Infrastruktura i Środowisko 2014-2020.
Źródło: PAP