Zamrożenie cen prądu i bon ciepłowniczy będą kosztować państwo blisko 1,8 mld zł
Resort energii przedstawił projekt przedłużenia mechanizmu mrożenia cen energii dla gospodarstw domowych. Choć decyzja ma zabezpieczyć miliony Polaków przed wzrostem rachunków, oznacza ona poważne obciążenie dla finansów publicznych – łącznie prawie 1,8 mld zł.
Prawie 0,9 mld zł na rekompensaty
Zgodnie z dokumentem opublikowanym w Rządowym Centrum Legislacji, koszt utrzymania ceny maksymalnej na poziomie 500 zł/MWh dla gospodarstw domowych w IV kwartale 2025 r. wyniesie 0,887 mld zł.
- 296 mln zł obciąży budżet jeszcze w tym roku,
- kolejne 591 mln zł zostanie rozliczone w 2026 r.
Środki te trafią w formie rekompensat do przedsiębiorstw energetycznych, które będą zobowiązane sprzedawać energię poniżej rynkowych stawek.
Bon ciepłowniczy – kolejne 0,9 mld zł
Dodatkowym kosztem dla budżetu będzie nowy instrument wsparcia – bon ciepłowniczy. Jego funkcjonowanie w 2026 r. wyceniono na 889,4 mln zł. Bon ma zostać wypłacony dwukrotnie i objąć gospodarstwa domowe korzystające z ciepła systemowego.
W praktyce oznacza to, że decyzja rządu o utrzymaniu ochrony dla gospodarstw domowych i wprowadzeniu bonu ciepłowniczego wygeneruje dla finansów publicznych koszt sięgający 1,77 mld zł.
Odejście od wsparcia dla biznesu
Resort energii zaznacza, że dla pozostałych odbiorców – firm i instytucji – mechanizmy osłonowe nie będą kontynuowane. Argumentem jest poprawa sytuacji na rynku energii i spadek cen hurtowych. Oznacza to, że ciężar wsparcia zostanie w pełni skupiony na gospodarstwach domowych.