Nowe podejście do OZE na Morzu Północnym: Holendrzy testują morską fotowoltaikę
Holenderska firma Oceans of Energy postawiła na gruntowne testy swojej technologii – w tunelu Delta Flume o długości ponad 300 metrów symulowano fale sięgające nawet 5 metrów wysokości. Testy zostały przeprowadzone we współpracy z instytutem Deltares, DNV – klasyfikatorem branży morskiej – oraz TNO, co pozwoliło zbadać wytrzymałość paneli i pływaków fotowoltaicznych na najbardziej ekstremalne warunki morskie.
Certyfikacja zbliża się coraz bardziej
Testy hydrodynamiczne dostarczyły DNV wiedzy na temat wymagań konstrukcyjnych i mechanicznych, co może stanowić podstawę do stworzenia międzynarodowych standardów dla morskiej fotowoltaiki. W tzw. white paperze (czyli białej księdze – dokumencie podsumowującym wyniki eksperymentów), opublikowanym przez Deltares zarekomendowano kolejne kroki w kierunku certyfikacji. Jak wyjaśniają inżynierowie „symulacja sprawiła, że DNV może lepiej zrozumieć strukturalne potrzeby tych systemów”.
Konstrukcja – lekkie pływaki i czujniki na pierwszej linii
Platforma testowa składała się z czterech lekkich i sztywnych pływaków połączonych interkonektorem z panelami PV i przymocowanych do dna za pomocą cumowni. Czujniki monitorowały obciążenia lin, napięcie, ciśnienie i przyspieszenia. Okres falowania od 2 do 16 s, wysokość od 0,25 do 2,5 m. Testy wave slamming pokazały, że konstrukcja PV wytrzymuje uderzenia fal bez oznak degradacji. TNO i Deltares potwierdziły dzięki modelom i czujnikom, że struktura utrzymuje się w trudnych warunkach, co stanowi ogromny krok w stronę wdrożenia takich systemów na otwartym morzu
Skala rośnie: od kilowatów do setek megawatów
W maju Oceans of Energy zainstalowała na Morzu Północnym pilotażowe rozwiązania kotwiczone w terenową sieć dnie. Zaplanowano integrację PV z farmami wiatrowymi, co – wedle założeń dyrektora Allarda van Hoekena – może zwiększyć produkcję nawet pięciokrotnie dzięki synergii obu technologii.
Pierwszy system zbudowany w 2019 r. miał 8,5 kW mocy, później rozbudowano go do 50 kW. Docelowo projekt NS2 przewiduje rozwój do 100 MW do 2030 r., a do 2035 r. nawet do 500 MW potencjału morskiej fotowoltaiki. Projekt CrossWind (Shell & Eneco) planuje uruchomienie instalacji PV w farmie Hollandse Kust Noord latem 2025 r., co pokazuje rosnące zaufanie rynku.
Dlaczego to ma znaczenie?
Morska fotowoltaika to klucz do zwiększenia potencjału energetyki odnawialnej na ograniczonych zasobach lądowych. Integracja z farmami wiatrowymi pozwoli efektywnie wykorzystać przestrzeń i infrastrukturę. Systemy o dużej skali to konkurencja dla kopalin, ale stawka to też odporność na zmiany klimatu i bezpieczeństwo energetyczne. Te testy pokazują, że technologia jest gotowa na wdrożenie.
Holenderski pilotaż pokazuje, że pływające systemy PV są technicznie wykonalne i odporne – a certyfikacja nadchodzi. Jeśli zapisy z Delta Flume znajdą się w międzynarodowych normach, morska fotowoltaika może stać się realnym uzupełnieniem offshore wind, wspierając wytwarzanie energii na skalę gigawatową. To kolejny krok ku dywersyfikacji źródeł OZE i wykorzystaniu bogactwa światowych mórz.
Źródło: pv-magazine.com