Nowe impulsy dla lokalnej energetyki. Rusza nabór na wysokosprawną kogenerację i magazyny energii [Komentarz eksperta]

Opublikowany: Szacowany czas czytania: 5 minut
dofinansowanie
Źródło: Shutterstock

Transformacja energetyczna w Polsce przyspiesza, a jednym z jej najbardziej pragmatycznych wymiarów stają się inwestycje lokalne – bliżej odbiorców, bliżej realnych potrzeb systemu. Właśnie w tym kierunku zmierza nowy nabór ogłoszony przez Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej, który wystartował 6 maja i potrwa do połowy lipca. Do rozdysponowania jest aż 500 mln zł na rozwój wysokosprawnej kogeneracji opartej o odnawialne źródła energii oraz – co istotne – zintegrowane magazyny energii.

Lokalne źródła, systemowe znaczenie

Nowy nabór realizowany jest w ramach programu Fundusze Europejskie na Infrastrukturę, Klimat, Środowisko 2021-2027 (FEnIKS) i stanowi jego drugi etap w obszarze kogeneracji. W praktyce chodzi o wsparcie instalacji, które jednocześnie produkują energię elektryczną i ciepło – a w niektórych przypadkach także chłód (tzw. trigeneracja).

To rozwiązanie, które znacząco zwiększa efektywność wykorzystania paliwa – szczególnie gdy jest nim biogaz, biometan czy biomasa. W odróżnieniu od klasycznych elektrowni, gdzie część energii ucieka w postaci strat, tutaj niemal całość jest zagospodarowana.

Jak podkreśla zastępca prezesa NFOŚiGW, Józef Matysiak, program ma realny potencjał zmiany krajowego miksu energetycznego:

– Dzięki gwarancji do 100 proc. finansowania inwestycji przedsiębiorstwa, samorządy i spółdzielnie mieszkaniowe zyskują partnera w procesie transformacji energetycznej na poziomie lokalnym.

Biogazownie i więcej – co można sfinansować?

Zakres wsparcia jest precyzyjnie określony. Dofinansowanie obejmuje:

  • budowę lub rozbudowę jednostek kogeneracyjnych o mocy powyżej 50 kWe, wykorzystujących OZE – głównie biogaz, biometan oraz biomasę (z wyłączeniami dotyczącymi surowców leśnych),
  • instalacje trigeneracyjne (energia elektryczna, ciepło i chłód),
  • magazyny energii – jako element dodatkowy, zintegrowany z instalacją wytwórczą.

Kluczowy warunek? Co najmniej 70% wytworzonego ciepła musi trafiać do publicznej sieci ciepłowniczej. To zapis, który jasno pokazuje systemowy charakter programu – nie chodzi o projekty „dla siebie”, lecz o realne wsparcie lokalnych systemów energetycznych.

Kto może skorzystać?

Lista potencjalnych beneficjentów jest szeroka. O środki mogą ubiegać się:

  • przedsiębiorcy,
  • jednostki samorządu terytorialnego,
  • podmioty realizujące usługi publiczne,
  • spółdzielnie mieszkaniowe.

To szczególnie ważne w kontekście rozproszonej energetyki – wiele projektów będzie realizowanych właśnie na poziomie lokalnym, często przez mniejsze podmioty.

100% finansowania – ale z warunkami

Jednym z najbardziej przyciągających elementów programu jest możliwość sfinansowania inwestycji nawet w 100% kosztów kwalifikowanych. Model finansowania opiera się na połączeniu dotacji i pożyczek – zarówno z funduszy unijnych (EFRR), jak i środków krajowych NFOŚiGW.

W przypadku projektów realizowanych w formule project finance poziom wsparcia wynosi do 85%, a pozostałe 15% musi pochodzić z kapitału własnego inwestora.

Struktura finansowania została precyzyjnie określona:

  • ok. 80% środków pochodzi z funduszy europejskich,
  • ok. 20% z NFOŚiGW.

Zielona transformacja z konkretnym efektem

Program wpisuje się w jeden z kluczowych celów polityki klimatycznej UE – poprawę efektywności energetycznej i redukcję emisji gazów cieplarnianych. W praktyce oznacza to rozwój instalacji, które nie tylko produkują energię, ale robią to w sposób maksymalnie efektywny i niskoemisyjny.

Istotne jest również wykluczenie projektów opartych na paliwach kopalnych oraz instalacji przetwarzania odpadów komunalnych. To wyraźny sygnał kierunku: inwestycje mają wspierać czyste źródła energii i zrównoważony rozwój.

Komentarz eksperta – Piotr Maciołek, Wiceprezes Zarządu, Enerconet

Inwestycje realizowane w ramach Programu będą przyczynić się do rozwoju zdekarbonizowanych lokalnych systemów ciepłowniczych eliminując niską emisję z wielu indywidualnych pieców. Pozwolą także na uzyskania statusu efektywnych systemów ciepłowniczych. Budowa magazynu energii elektrycznej i ciepła w mojej opinii będzie niezbędnym elementem tych projektów umożliwiającym zagospodarowanie 70% wytworzonego ciepła. Bardzo dobrze, że została uwzględniona w Programie. Zapewne to biogazownie okażą się technologią najbardziej atrakcyjną z uwagi na możliwość zagospodarowania organicznych surowców odpadowych z przetwórstwa rolno-spożywczego oraz rolnictwa.

Bardzo dobrym posunięciem NFOŚiGW jest wykluczenie projektów dotyczących termicznego przekształcania odpadów oraz spalania biomasy leśnej z uwagi na jej ograniczone zasoby i ogromną o nie konkurencję. Oznacza to, że program ma stymulować projekty oparte o biopaliwa stałe takie jak słoma czy osadka kukurydziana, a także uprawy energetyczne.

Natomiast warto już dziś – poprzez takie programy – motywować inwestorów do tworzenia systemów które są częściowo zelektryfikowane – tzn. systemów kogeneracyjnych takich, które w okresach niskich, bądź ujemnych cen energii (czyli sytuacji w których energii w systemie jest dużo, bądź wręcz za dużo) korzystać będą z energii elektrycznej do produkcji ciepła jednocześnie ograniczając lokalną generację energii elektrycznej. Dzięki temu paliwo dla takiego układu, w tym okresie niskich i ujemnych cen energii elektrycznej, zostanie oszczędzone i może zostać zużyte w innym terminie, a tego rodzaju częściowo zelektryfikowany system kogeneracyjny wesprze elastyczność i stabilizację systemu energetycznego.

Zmień zgody