Komisja Europejska proponuje nowy cel klimatyczny: redukcja emisji o 90% do 2040 roku

Opublikowany: Szacowany czas czytania: 3 minuty
von der Leyen
Źródło: Shutterstock

W obliczu ekstremalnych zjawisk pogodowych coraz silniej odczuwalnych w Europie, Komisja Europejska oficjalnie zaprezentowała długo oczekiwaną propozycję aktualizacji unijnego prawa klimatycznego. Nowy cel? Redukcja emisji gazów cieplarnianych o 90% do 2040 roku względem poziomów z 1990 r.

Kontynuacja unijnej polityki klimatycznej

Nowy cel klimatyczny to nie tylko kontynuacja wcześniej przyjętej drogi dojścia do neutralności klimatycznej w 2050 roku, ale również kluczowy krok pomiędzy już obowiązującym celem na 2030 r. (redukcja o 55%) a ostatecznym horyzontem zero netto. Ursula von der Leyen, przewodnicząca KE, podkreśliła, że Komisja pozostaje wierna celom dekarbonizacji i odpowiada na rosnące oczekiwania społeczne i gospodarcze.

– Gdy Europejczycy doświadczają skutków zmian klimatu na własnej skórze, oczekują od liderów działania. Propozycja KE wyznacza przewidywalny kurs transformacji – zaznaczyła von der Leyen.

Elastyczność czy furtka do obchodzenia celu?

Choć cel redukcji o 90% został pozytywnie oceniony przez wielu ekspertów, propozycja Komisji zawiera też nowe mechanizmy, które budzą mieszane reakcje. Wśród nich m.in. możliwość wykorzystania zagranicznych kredytów węglowych oraz większy nacisk na pochłanianie CO₂ przez naturalne i technologiczne rozwiązania.

Taka elastyczność ma, według Komisji, umożliwić krajom bardziej dostosowaną ścieżkę dochodzenia do celu, uwzględniającą ich specyfikę gospodarczą. Jednak część ekspertów przestrzega przed potencjalnym „rozmyciem” ambicji klimatycznych.

Naukowcy: 90–95% to konieczność, nie opcja

Europejska Naukowa Rada Doradcza ds. Zmian Klimatu przypomina, że jedynie redukcja emisji o co najmniej 90–95% do 2040 roku pozwoli Unii pozostać na ścieżce zgodnej z Porozumieniem Paryskim i własnymi celami klimatycznymi.

Podzielona Europa – Polska mówi „nie”

Nie wszystkie państwa członkowskie są gotowe na ten poziom ambicji. Polska, Włochy, Czechy i Estonia wyrażają sceptycyzm. Warszawa, jak zaznaczyła minister klimatu Paulina Hennig-Kloska, nie jest przygotowana do poparcia celu na poziomie 90%, wskazując na brak odpowiednich zapisów w dokumentach strategicznych.

– Nie ma dziś konsensusu w UE co do poziomu ambicji na 2040 r. Propozycja KE to moment „sprawdzam” – powiedziała ministera, zapowiadając dalsze rozmowy na forum Rady UE ds. środowiska.

Z drugiej strony są kraje takie jak Finlandia, Dania (obecna prezydencja w Radzie UE), Holandia i Słowenia, które stanowczo wspierają nowy cel i będą zabiegać o jego przyjęcie podczas nadchodzących negocjacji.

Europa w ogniu – dosłownie i w przenośni

Propozycja Komisji zbiegła się z rekordowymi falami upałów, które przetaczają się przez kontynent. Ekstremalne temperatury, susze i inne zjawiska pogodowe to coraz częstsze skutki zmiany klimatu, które podkreślają pilność działania.

W obliczu nadchodzącego szczytu klimatycznego COP30 w Brazylii i tworzenia nowej Komisji Europejskiej, decyzja KE o przedstawieniu propozycji pokazuje, że UE – mimo trudnego klimatu politycznego – nie zamierza porzucać Zielonego Ładu.

Powiązane artykuły

Jeden z największych magazynów energii w Europie nabiera kształtów. Żarnowiec zyska 981 MWh pojemności dzięki polskim komponentom od LG Energy Solution.

PGE montuje serce magazynu w Żarnowcu

Na placu budowy Magazynu Energii Elektrycznej w Żarnowcu rozpoczęła się operacja logistyczna o rzadko spotykanej skali. Spółka PGE Energia Odnawialna odebrała pierwsze z 204 kontenerowych jednostek systemu DC-Link. Inwestycja o wartości 1,5 mld zł ma być gotowa już w 2027…

Opublikowany: Szacowany czas czytania: 3 minuty
Zmień zgody