Chiny szykują potężną fabrykę baterii. 12 GWh i dwa typy ogniw na tych samych liniach
Chiński producent baterii CBAK Energy szykuje w Nankinie dużą inwestycję, która może znacząco zwiększyć jego możliwości produkcyjne. Firma podpisała porozumienie dotyczące projektu zakładającego powstanie nowych linii o rocznej zdolności produkcyjnej wynoszącej aż 12 GWh. To przedsięwzięcie zwraca uwagę nie tylko skalą, ale przede wszystkim sposobem, w jaki producent zamierza przygotować się na zmieniający się rynek magazynowania energii i elektromobilności.
Najbardziej interesującym elementem planu jest możliwość wykorzystywania tych samych linii do produkcji dwóch różnych rodzajów akumulatorów. CBAK chce dzięki temu ograniczyć ryzyko związane z postawieniem wyłącznie na jedną technologię i zachować możliwość szybkiego reagowania na potrzeby klientów. Nowa fabryka ma być przygotowana zarówno do produkcji dużych cylindrycznych ogniw sodowo-jonowych, jak i litowo-jonowych.
12 GWh nowych baterii rocznie
CBAK Energy zawarł umowę inwestycyjną z Nanjing Gaochun Economic Development Zone. Planowane przedsięwzięcie nie ogranicza się przy tym wyłącznie do uruchomienia kolejnych linii produkcyjnych. Projekt ma obejmować również działalność badawczo-rozwojową, a także integrację modułów oraz kompletnych pakietów akumulatorowych przeznaczonych dla różnych zastosowań.
Docelowo nowe zakłady mają osiągnąć bardzo dużą skalę produkcji. Roczna zdolność produkcyjna planowanego projektu ma wynieść 12 GWh, co pokazuje, że firma chce przygotować się na znacznie większe zapotrzebowanie na cylindryczne ogniwa. Jednocześnie producent pozostawia sobie możliwość wyboru technologii w zależności od sytuacji rynkowej.
Dla CBAK oznacza to potencjalne zwiększenie udziału w szybko rosnącym rynku magazynów energii oraz baterii wykorzystywanych w transporcie. Firma rozwija już zarówno rozwiązania litowo-jonowe, jak i sodowo-jonowe, dlatego nowy kompleks może stać się ważnym elementem jej dalszej ekspansji.
Jedna fabryka, dwie technologie
Najważniejszym założeniem całego przedsięwzięcia jest elastyczność produkcji. Linie mają zostać zaprojektowane w taki sposób, aby bez konieczności budowania całkowicie oddzielnych zakładów możliwe było wytwarzanie dużych cylindrycznych ogniw wykorzystujących różne rodzaje chemii. To może mieć szczególne znaczenie w sytuacji, gdy zainteresowanie technologią sodowo-jonową będzie rosło stopniowo.
W zależności od zapotrzebowania producent będzie mógł decydować, jaki rodzaj ogniw w danym momencie powinien stanowić większą część produkcji. CBAK chce dostosowywać wybór technologii do warunków rynkowych i rzeczywistego popytu klientów, zamiast z góry przeznaczać całą fabrykę wyłącznie dla jednego rozwiązania.
Takie podejście może być szczególnie istotne na obecnym etapie rozwoju baterii sodowo-jonowych. Technologia wzbudza duże zainteresowanie, ale w wielu zastosowaniach nadal konkuruje z dobrze rozwiniętym rynkiem akumulatorów litowo-jonowych. Elastyczna fabryka daje więc producentowi możliwość zwiększania produkcji tej technologii, która w danym momencie będzie bardziej poszukiwana.
Ogniwa sodowo-jonowe już trafiają do testów
CBAK nie ogranicza swoich planów dotyczących technologii sodowo-jonowej wyłącznie do przyszłej fabryki. Firma prowadzi już testy próbek nowych ogniw wspólnie z klientami, sprawdzając możliwość wykorzystania ich w kilku różnych segmentach rynku. To ważny etap przed rozpoczęciem produkcji na większą skalę, ponieważ pozwala zweryfikować zainteresowanie odbiorców i wymagania poszczególnych zastosowań.
Producent analizuje wykorzystanie baterii między innymi w domowych i przenośnych magazynach energii, elektromobilności oraz systemach awaryjnego zasilania. Ogniwa sodowo-jonowe CBAK są również oceniane pod kątem pojazdów specjalistycznych oraz samochodowych systemów start-stop.
Tak szeroka lista potencjalnych zastosowań pokazuje, że firma nie chce ograniczać nowej technologii do jednego rynku. Jeśli testy zakończą się powodzeniem, zapotrzebowanie ze strony kilku różnych sektorów mogłoby uzasadnić budowę dużych mocy produkcyjnych przewidzianych w projekcie z Nankinu.
Produkcja nie ruszy od razu
Choć zapowiedziana inwestycja ma imponującą skalę, jej realizacja nie jest jeszcze przesądzona. CBAK zakłada dalszy rozwój projektu w kolejnych etapach, a rozpoczęcie budowy i późniejszej produkcji będzie uzależnione od kilku kluczowych czynników. Firma nie przedstawiła również jeszcze całkowitego kosztu planowanej inwestycji.
Zgodnie z obecnymi założeniami działania dotyczące projektu mają przyspieszyć w drugiej połowie 2027 roku. Realizacja inwestycji będzie jednak zależała między innymi od pozyskania finansowania, popytu klientów oraz gotowości całego projektu. Oznacza to, że obecny harmonogram może jeszcze ulec zmianie.
Zapowiadanych 12 GWh nie należy więc traktować jako mocy produkcyjnych, które pojawią się na rynku w najbliższych miesiącach. Jest to docelowy poziom możliwości planowanego kompleksu, którego uruchomienie będzie wymagało spełnienia szeregu warunków finansowych i operacyjnych.
Firma liczy na miliardowe przychody
CBAK przedstawił także szacunki pokazujące potencjalne znaczenie finansowe nowej fabryki. Obliczenia zakładają scenariusz, w którym zakład działa z pełną wydajnością, a cała jego produkcja znajduje odbiorców. W takim przypadku projekt mógłby stać się jednym z ważniejszych źródeł przychodów producenta.
Według przedstawionych przez firmę danych projekt o mocy 12 GWh mógłby generować od 4,8 do 5 mld juanów rocznego przychodu, czyli około 712–741 mln dolarów. Są to jednak wartości szacunkowe, a nie kwoty wynikające z podpisanych już kontraktów sprzedażowych.
Firma zaznacza, że wyliczenia bazują między innymi na obecnych cenach rynkowych ogniw litowo-jonowych. Ostateczny wynik finansowy będzie zależał od struktury sprzedawanych produktów, cen, wydajności produkcji i rzeczywistego wykorzystania dostępnych mocy.
To niejedyna rozbudowa CBAK w Nankinie
Projekt dotyczący nowych 12 GWh jest niezależny od kolejnej inwestycji realizowanej przez CBAK w istniejącym zakładzie w Nankinie. Producent już wcześniej zapowiedział znaczące zwiększenie mocy tego obiektu, dzięki czemu w stosunkowo krótkim czasie jego możliwości mogą wzrosnąć ponad dwukrotnie.
Obecnie fabryka posiada roczną zdolność produkcyjną wynoszącą 4,5 GWh i wytwarza cylindryczne ogniwa Model 32140. Do końca 2026 roku CBAK chce zwiększyć możliwości istniejącego zakładu o dodatkowe 6 GWh, do łącznie 10,5 GWh rocznie.
Firma rozważa przy tym instalację dwóch nowych linii dla większych ogniw Model 60150. Duże zainteresowanie obecnie produkowanymi ogniwami Model 32140 może jednak sprawić, że producent zmieni pierwotne założenia i przeznaczy po jednej linii dla każdego z dwóch formatów.
Kolejne miliardy z dodatkowych 6 GWh
Także mniejsza rozbudowa istniejącej fabryki może mieć duże znaczenie finansowe. CBAK przygotował szacunki dotyczące potencjalnych przychodów, które mogłaby wygenerować dodatkowa zdolność produkcyjna po osiągnięciu pełnego wykorzystania zakładu i sprzedaży całego wyprodukowanego wolumenu.
Według tych założeń dodatkowe 6 GWh może przynosić od 2,4 do 2,7 mld juanów rocznego przychodu, czyli około 356–400 mln dolarów. Podobnie jak w przypadku większego projektu, wartości te mają jednak charakter szacunkowy i zależą od przyszłych warunków rynkowych.
Ostateczne wyniki będą uzależnione między innymi od popytu na poszczególne formaty ogniw, cen oraz stopnia wykorzystania nowych linii. Sama skala planowanej rozbudowy pokazuje jednak, że CBAK spodziewa się dalszego wzrostu zapotrzebowania na duże cylindryczne akumulatory.
Łącznie aż 18 GWh nowych mocy
Jeśli obydwa projekty zostaną zrealizowane zgodnie z obecnymi założeniami, CBAK znacząco zwiększy skalę swojej działalności. Trzeba jednak pamiętać, że inwestycje znajdują się na różnych etapach, a szczególnie większy projekt dotyczący baterii sodowo-jonowych nadal wymaga zapewnienia odpowiedniego finansowania.
Połączenie rozbudowy istniejącego zakładu oraz budowy nowego kompleksu oznaczałoby ogromny wzrost zdolności produkcyjnych. Łącznie oba projekty przewidują zwiększenie rocznej produkcji ogniw o 18 GWh.
Kierunek rozwoju chińskiej firmy jest więc wyraźny. CBAK chce produkować więcej dużych cylindrycznych ogniw, ale jednocześnie nie zamierza uzależniać swojej przyszłości od jednej technologii. Możliwość wykorzystywania tych samych linii do baterii litowo-jonowych i sodowo-jonowych może pozwolić firmie reagować na to, która technologia będzie szybciej zdobywać rynek.
SPRAWDŹ RÓWNIEŻ: Chiny przekroczyły granicę, o której mówiono od lat. Węgiel traci dominację – e-magazyny.pl
Dodaj komentarz