Polska będzie potrzebować nawet 25 GW magazynów energii. Ekspert wskazuje, co czeka rynek
Rozwój magazynów energii ma znaczenie nie tylko dla inwestorów, lecz także dla bezpieczeństwa polskiego systemu elektroenergetycznego. Jak dużej mocy będzie potrzebować kraj i jaką rolę w finansowaniu nowych instalacji odegrają usługi systemowe? Na te kwestie podczas IV Kongresu Energetyki Rozproszonej w Krakowie odpowiadał dr Rafał Gawin, Dyrektor Narodowego Centrum Analiz Energetycznych (NCAE).
Jakie jest realne zapotrzebowanie na magazyny energii?
Pytanie o potrzeby systemu skierował do eksperta Jacek Stężowski, redaktor naczelny e-magazyny.pl, prowadzący panel „Magazyny energii w Polsce: między wyzwaniami a potencjałem. Czy stać nas na mądry wzrost sektora?”. Pytał o realne zapotrzebowanie na magazyny energii w polskim systemie elektroenergetycznym i czy aktualny pipeline projektów faktycznie odpowiada na te potrzeby?
Dr Gawin zaznaczył, że nie da się sprowadzić odpowiedzi do jednej prostej liczby. Kluczowe jest spojrzenie na system w dłuższej perspektywie, uwzględniające rozwój różnych technologii i koszt dostarczania energii odbiorcom.
– Nie ma tutaj bardzo jednoznacznej odpowiedzi, dlatego że analizy, nad którymi dziś pracujemy i które wykonujemy, pokazują, że jednym z głównych elementów, których brakuje w systemie elektroenergetycznym, jest magazynowanie energii – tłumaczył.
W ocenie eksperta potrzeby nie kończą się na obecnie zakontraktowanych instalacjach. Pierwsza fala inwestycji jest w dużej mierze związana z rynkiem mocy, jednak analizy optymalizacyjne wybiegają do połowy stulecia. Wskazują przy tym na rosnącą skalę potrzeb, bez przesądzania, czy aktualny portfel projektów w pełni je pokryje. Podkreślał:
– Jeżeli mówimy o mniej więcej 13–15 gigawatach w perspektywie 2030 roku, to w kolejnych dekadach widzimy poziom około 25 gigawatów, a może nawet więcej.
Takie wartości dotyczą mocy magazynów wskazywanej w analizach, nie zaś już działających zasobów. Za wzrostem zapotrzebowania stoją przede wszystkim dwie funkcje: przenoszenie energii między godzinami oraz wspieranie bilansowania systemu w okresach szczególnie trudnych, również we współpracy ze źródłami dyspozycyjnymi.
Istotny będzie również czas pracy magazynów. Ekspert podkreślił, że obok popularnych konfiguracji krótkoterminowych potrzebne mogą być instalacje zdolne dostarczać energię znacznie dłużej:
– Jeśli chodzi o technologie i czas pracy, rozwijamy magazyny dwugodzinne i czterogodzinne. Ale nasze analizy wskazują, że potrzebne będą również magazyny o dłuższym czasie pracy. W modelach optymalizacyjnych magazyny ośmiogodzinne także znajdują swoje miejsce.
Jakie będzie zapotrzebowanie na usługi systemowe w następnych 3-5 latach?
Kolejne zagadnienie poruszone przez Jacka Stężowskiego dotyczyło roli usług systemowych w przyszłości magazynów, w tym ich znaczenia dla finansowania inwestycji. W perspektywie najbliższych kilku lat nie należy jednak utożsamiać wzrostu liczby magazynów z równie szybkim wzrostem usług kupowanych przez operatorów. Jego rozmówca mówił:
– Usługi systemowe są i z pewnością będą istotnym elementem funkcjonowania systemu. Operatorzy potrzebują takich usług, aby realizować swoje zadania związane z prowadzeniem i bilansowaniem systemu.
Rafał Gawin zwrócił uwagę na stopniowe przesuwanie akcentów z interwencji administracyjnych na mechanizmy rynkowe. Oznacza to poszukiwanie takich sposobów rozwiązania problemów systemu, które przynoszą oczekiwany efekt możliwie najmniejszym kosztem. Nie jest to jednak zapowiedź całkowitego zniknięcia interwencji operatora.
– Przykładem jest nierynkowe redysponowanie. Powinno być środkiem ostatecznym, wykorzystywanym wtedy, gdy inne, rynkowe metody nie pozwalają rozwiązać problemu.
Ekspert przywołał również doświadczenia ograniczeń w dostawach energii z 2015 roku. Zwrócił uwagę, że rozwiązania administracyjne nie zawsze odzwierciedlają koszty ponoszone przez poszczególnych odbiorców lub wytwórców. To kolejny argument za rozwojem narzędzi, które pozwalają rozwiązywać problemy techniczne z uwzględnieniem ekonomicznych skutków interwencji.
Na pytanie o przewidywaną skalę usług ekspert odpowiedział ostrożnie. Z jednej strony sieć ma trwałe ograniczenia, a operatorzy będą potrzebowali narzędzi do jej bilansowania. Z drugiej część problemów może być rozwiązywana przez lepiej funkcjonujący rynek, co nie uzasadnia automatycznego zakładania skokowego wzrostu wolumenu usług.
– Wracając do pytania, nie sposób jednoznacznie przesądzić, że usług systemowych będzie znacznie więcej. Będą one zróżnicowane. Jeżeli przez ich skalę rozumiemy ilość lub wolumen, nie zakładałbym automatycznie bardzo silnego wzrostu.
Dla inwestorów oznacza to potrzebę szukania także innych źródeł przychodów. Magazyny mogą współpracować z właścicielami instalacji fotowoltaicznych i świadczyć usługi bezpośrednio innym uczestnikom rynku, nawet jeśli źródło energii i magazyn należą do różnych podmiotów.
– Magazyn może być instalowany przy instalacji fotowoltaicznej, ale nie musi należeć do tego samego właściciela co źródło energii. Możliwe są różne modele współpracy i podziału korzyści. W warunkach występowania bardzo niskich, a nawet ujemnych cen energii magazynowanie może pozwolić lepiej wykorzystać wyprodukowaną energię i stworzyć dodatkowy strumień przychodów.
Perspektywa przedstawiona przez dr. Gawina łączy więc duże zapotrzebowanie na samą technologię z ostrożną oceną rynku usług. O wyniku ekonomicznym inwestycji może decydować możliwość łączenia kilku zastosowań magazynu, nie wyłącznie jeden kontrakt z operatorem. To ważny sygnał dla inwestorów oraz całego polskiego rynku energii.
Dodaj komentarz