Magazyny energii unikną finansowego szoku? Jest projekt nowelizacji UC84
Sejmowa Komisja do Spraw Deregulacji przedstawiła projekt nowelizacji ustawy zmieniającej Prawo energetyczne (UC84), której celem jest usunięcie problemów interpretacyjnych dotyczących przepisów przejściowych tzw. ustawy sieciowej. Choć projekt ma charakter techniczny, jego znaczenie dla inwestorów rozwijających magazyny energii jest bardzo duże.
Proponowane zmiany nie rozszerzają zakresu reformy przyłączeniowej przyjętej w marcu 2026 r., ale mają przywrócić pierwotną intencję ustawodawcy. Jak podkreślano podczas posiedzenia Komisji, nowelizacja ma wyeliminować niepewność regulacyjną, która pojawiła się po uchwaleniu sześciomiesięcznego vacatio legis dla części przepisów przejściowych.
Skąd problem?
W obowiązującej ustawie część kluczowych przepisów dotyczących zaliczek, zabezpieczeń i tzw. kamieni milowych miała wejść w życie dopiero 15 października 2026 r. W praktyce oznaczało to powstanie luki pomiędzy 30 kwietnia a 15 października 2026 r., kiedy nie było jasne, jakie zasady powinny być stosowane wobec projektów znajdujących się już na zaawansowanym etapie procesu przyłączeniowego.
Według autorów projektu operatorzy systemów zaczęli stosować literalną interpretację przepisów, która prowadziła do skutków sprzecznych z intencją ustawodawcy. Dla inwestorów oznaczało to ryzyko konieczności wnoszenia pełnych zabezpieczeń zamiast preferencyjnych stawek przewidzianych dla projektów będących już w toku.
Najważniejsza zmiana dla magazynów energii: zabezpieczenia pozostaną obniżone
Największe znaczenie dla sektora magazynowania energii mają przepisy dotyczące zabezpieczeń finansowych.
Projekt jednoznacznie potwierdza, że inwestorzy posiadający warunki przyłączenia lub zawarte umowy przyłączeniowe przed 30 kwietnia 2026 r. będą mogli korzystać z obniżonych zabezpieczeń przewidzianych w przepisach przejściowych.
Nowelizacja doprecyzowuje również maksymalny poziom tych zabezpieczeń:
- dla zabezpieczeń wynoszących 25% wartości bazowej wprowadzony zostaje limit 3 mln zł;
- dla zabezpieczeń wynoszących 50% wartości bazowej limit wyniesie 6 mln zł.
W praktyce oznacza to znaczące ograniczenie obciążeń kapitałowych dla projektów BESS znajdujących się już w kolejce przyłączeniowej.
Dodatkowe 6 miesięcy na realizację obowiązków
Drugim kluczowym elementem nowelizacji jest wydłużenie o sześć miesięcy terminów realizacji obowiązków wynikających z przepisów przejściowych.
Dotyczy to między innymi:
- wniesienia zaliczek,
- wniesienia zabezpieczeń,
- realizacji tzw. kamieni milowych,
- przedstawienia ostatecznych decyzji administracyjnych.
Projekt zastępuje niejednoznaczne odwołania do „wejścia w życie ustawy” konkretnymi datami kalendarzowymi. Dzięki temu inwestorzy i operatorzy będą posługiwać się tym samym punktem odniesienia przy wyliczaniu terminów.
Mniejsze ryzyko utraty warunków przyłączenia
Nowelizacja porządkuje także system sankcji. W jednym z przepisów proponuje się zastąpienie skutku w postaci utraty ważności warunków przyłączenia wygaśnięciem umowy przyłączeniowej z mocy prawa. Celem jest uniknięcie sytuacji, w której inwestor byłby karany podwójnie za to samo naruszenie.
To istotna zmiana dla projektów magazynowych, które często znajdują się na zaawansowanym etapie przygotowania i wymagają wielomilionowych nakładów jeszcze przed uzyskaniem finansowania projektowego.
Miliardy złotych mniej zamrożonego kapitału
Autorzy projektu wskazują, że brak nowelizacji mógłby oznaczać konieczność ustanawiania zabezpieczeń na poziomie 100% zamiast 25%.
W uzasadnieniu projektu oszacowano, że dla instalacji o mocy przyłączeniowej 100 MW różnica wynosi około 2,25 mln zł. W skali całego rynku skutki mogłyby być znacznie większe. Według danych przywołanych przez projektodawców kolejka projektów OZE i magazynów energii posiadających warunki przyłączenia obejmuje około 73 GW mocy.
Szacunki wskazują, że bez nowelizacji łączne obciążenie finansowe inwestorów mogłoby wzrosnąć z około 540 mln zł do nawet 2,19 mld zł.