Technologia, która może skrócić ładowanie do ułamka sekundy. Polski naukowiec ma w tym swój udział

Opublikowany: Szacowany czas czytania: 3 minuty
baterie kwantowe
Źródło: Shutterstock

Od smartfonów po magazyny energii – dziś świat stoi na bateriach litowo-jonowych. To one zasilają około 70% wszystkich ładowalnych urządzeń, od elektroniki codziennego użytku po pojazdy elektryczne. Lit stał się fundamentem nowoczesnej energetyki przenośnej – jest lekki, wydajny, stosunkowo tani i łatwo dostępny. Jednak jego wydobycie i przetwarzanie wiążą się z degradacją środowiska, ryzykiem zdrowotnym oraz geopolitycznymi napięciami w łańcuchu dostaw.

Coraz więcej naukowców poszukuje więc alternatywnych rozwiązań. Jednym z najbardziej obiecujących kierunków badań są baterie kwantowe – technologia, która zaledwie dekadę temu była wyłącznie koncepcją teoretyczną. Pomysł narodził się dzięki Robertowi Alickiemu z Uniwersytetu Gdańskiego i Markowi Fannesowi z KU Leuven. Dziś nad jej rozwojem pracują zespoły badawcze na całym świecie.

Ładowanie w mgnieniu oka i energia ze światła

Baterie kwantowe przechowują energię w postaci fotonów, a nie jonów czy elektronów, co otwiera zupełnie nowe możliwości. W teorii mogłyby ładować się wielokrotnie szybciej niż obecne ogniwa, a nawet bezpośrednio gromadzić energię ze światła. Co więcej, modele teoretyczne sugerują, że w pewnych warunkach mogą oddać więcej energii niż zgromadziły – jeśli dzielą stan kwantowy z zasilanym urządzeniem.

Choć brzmi to jak science fiction, w laboratoriach dokonuje się realnych postępów. Naukowcy z Royal Melbourne Institute of Technology w Australii stworzyli prototyp, który utrzymuje energię 1000 razy dłużej niż wcześniejsze konstrukcje – z nanosekund do mikrosekund. Francesco Campaioli z zespołu badawczego porównuje to do telefonu, który ładuje się w pół godziny, a w stanie czuwania wytrzymuje 20 dni.

Od prototypu do praktyki

Droga do komercyjnego zastosowania jest jednak długa. Największym wyzwaniem jest precyzyjna kontrola magazynowania i uwalniania energii w świecie, gdzie prawa fizyki kwantowej potrafią zaskakiwać. Eksperci podkreślają, że sukces tej technologii może oznaczać rewolucję w zasilaniu małych urządzeń – szczególnie Internetu Rzeczy, czujników czy autonomicznych systemów poza siecią.

Baterie kwantowe nie zastąpią akumulatorów litowo-jonowych w samochodach elektrycznych czy dużych magazynach energii. Mogą jednak wypełnić niszę, oferując kompaktowe, zintegrowane źródła zasilania, które jednocześnie gromadzą i przetwarzają energię – podobnie jak panel słoneczny z wbudowanym magazynem.

Przyszłość pisana fotonami

Jeżeli badaczom uda się pokonać techniczne bariery, baterie kwantowe mogą trafić do naszych kieszeni szybciej, niż się spodziewamy oraz w istotny sposób zmienić sposób, w jaki ładujemy i zasilamy codzienne urządzenia.

Źródło: oilprice.com

Powiązane artykuły

Ważne zmiany w dotacjach na magazyny energii: nowy termin naboru i szersza grupa beneficjentów. Sprawdź, czy kwalifikujesz się do wsparcia z KPO.

Ważne zmiany w dofinansowaniach do magazynów energii

Program „Dofinansowanie przydomowych magazynów energii – Część 1”, finansowany ze środków KPO, przeszedł istotną aktualizację. Nowe zasady, obowiązujące od 20 kwietnia 2026 r., ułatwiają dostęp do dotacji szerszej grupie prosumentów oraz wydłużają czas na dopełnienie formalności. Dłuższy termin składania wniosków…

Opublikowany: Szacowany czas czytania: 2 minuty
Francuski gigant Neoen planuje hybrydowy park OZE w Nowej Południowej Walii. Projekt obejmuje 164 turbiny wiatrowe oraz dwa wielkie systemy bateryjne.

Neoen planuje gigantyczny kompleks OZE w Australii

Francuski deweloper Neoen złożył wniosek o ocenę środowiskową dla projektu Bondo – ogromnego parku wiatrowego zintegrowanego z systemami magazynowania energii. Inwestycja ma powstać w Nowej Południowej Walii, około 50 kilometrów na zachód od Canberry. Skala projektu Bondo Planowany kompleks ma…

Opublikowany: Szacowany czas czytania: 1 minuta
Zmień zgody