Małgorzata Piasecka (PGNiG Ventures): Dla bezpieczeństwa energetycznego coraz większe znacznie będzie miała energetyka rozproszona

Opublikowany: Szacowany czas czytania: 10 minut
pgnig ventures malgorzata piasecka

PGNiG Ventures jest funduszem typu corporate venture capital utworzonym przez PGNiG, wchodzący obecnie w skład Grupy Kapitałowej ORLEN. Fundusz inwestuje w perspektywiczne spółki z innowacyjnymi produktami, know-how i silnym zespołem.

O innowacjach, obecnej sytuacji na rynku i przyszłości energetyki opowiedziała nam Małgorzata Piasecka, Prezes Zarządu PGNiG Ventures.

Jak wygląda obecnie rynek innowacji w energetyce? Co jest na topie?

Priorytetem w energetyce, zaraz obok zapewnienia bezpieczeństwa energetycznego, jest odpowiedź na wyzwania związane ze zmianą klimatu i minimalizowanie negatywnego wpływu branży na środowisko. Niezbędnym elementem na drodze do osiągnięcia neutralności klimatycznej są inwestycje w nowe technologie w energetyce. Kluczowe są rozwiązania z obszarów sekwestracji CO2, magazynowania energii, syntezy jądrowej, analizy i digitalizacji danych, rozwiązania zwiększające odporność sieci energetycznej oraz rozwój infrastruktury wodorowej.

W obszarach tych widzę ogromny potencjał, ale jednocześnie chciałabym podkreślić, że wciąż jest wiele do zrobienia. Systemy wymagane do wdrożenia infrastruktury wodorowej lub magazynowania energii elektrycznej wytwarzanej przez energię słoneczną, są pod wieloma względami nadal na początkowym etapie. Z kolei sekwestracja CO2 to wciąż nierozwiązany na skalę przemysłową problem. Nie ma innej drogi, by odpowiedzieć na wyzwania branży energetycznej, niż poprzez inwestycje w rozwój tych obszarów.

Co się zmieniło w tym obszarze od momentu wybuchu wojny na Ukrainie?

Miks energetyczny powinien posiadać więcej zrównoważonych źródeł energii, bez znacznej dominacji żadnego z nich.

Wojna w Ukrainie i związany z nią kryzys energetyczny spowodowały, że niezależność i bezpieczeństwo energetyczne stały się dla wielu państw najważniejsze. Słowo dywersyfikacja nabrało nowego znaczenia. Dywersyfikacja oznacza dziś zarówno różne źródła energii, ale także różne kierunki geograficzne jej pozyskiwania.

Ważne jest nie tylko, w jaki sposób produkujemy energię, ale także skąd pozyskujemy wykorzystywane w tym celu surowce. Pod pojęciem dywersyfikacji energii kryje się także „produkcja blisko jej konsumpcji”. Dlatego dla bezpieczeństwa energetycznego większego znaczenia nabierać będzie rola mniejszych jednostek wytwórczych o lokalnym charakterze, tzw. energetyka rozproszona, oparta na fotowoltaice, elektrowniach wodnych i wiatrowych, realizowanych przez spółdzielnie energetyczne, czy klastry energetyczne. Daje to większą elastyczność w monitorowaniu i zarządzaniu bieżącą produkcją i konsumpcją. Lokalnie będzie się to przekładać na inwestycje w nowoczesne technologie monitoringu zużycia energii, zarządzania oświetleniem i własną produkcję energii z OZE.

Wojna w Ukrainie uwidoczniła konieczność zwrócenia większej uwagi na tzw. miks energetyczny, dający podstawę do zagwarantowania niezależności i bezpieczeństwa energetycznego państwa. Jedno czy dwa różne źródła energii w dzisiejszych czasach nie są wystarczające. W praktyce bowiem może się okazać, że właśnie te dwa źródła mogą być zagrożone. Dlatego też miks energetyczny powinien posiadać więcej zrównoważonych źródeł energii, bez znacznej dominacji żadnego z nich. W przypadku Polski oznacza to zmniejszenie udziału węgla, a zwiększenie udziału OZE (fotowoltaika, farmy wiatrowe na lądzie i morzu), czy energii jądrowej (elektrownie i uzupełniające ją małe reaktory jądrowe).

Złożoność procesów gospodarczych powoduje, że pojęcie bezpieczeństwa energetycznego musi być traktowane szerzej, jako tzw. „extended energy safety”. Oznacza to, że spektrum tego problemu obejmuje nie tylko samą gwarancję produkcji energii, ale także komplikacje związane z zaburzeniami w dostawach energii, takie jak wyłączenie całych sektorów gospodarki. Doświadczyliśmy tego, że braki w dostawach gazu mogą wpłynąć np. na produkcję nawozów sztucznych, a w następstwie na produkcję żywności, mogą również zaburzyć produkcję substratów, niezbędnych dla wielu gałęzi gospodarki.

Jak prezentują się polscy innowatorzy na arenie międzynarodowej? Dotrzymujemy kroku krajom zachodnim?

Obserwujemy, że w Polsce powstaje coraz więcej startupów oferujących rozwiązania oparte na zaawansowanych technologiach (ang. deep tech). Polscy programiści i inżynierowie plasują się w czołówce międzynarodowych rankingów. Nasze technologiczne startupy oferują technologie umożliwiające skalowanie rozwiązań na wielu rynkach. Niektóre z nich od razu kierują ofertę na za granicę i tam pozyskują pierwszego klienta. To ważne z punktu widzenia inwestora zagranicznego, ponieważ jest podstawowym miernikiem potencjału do rozwoju biznesu startupu.

Co istotne według raportu PFR i Inovo „Transakcje na polskim rynku VC w 2022” w 2022 roku wartość transakcji VC na polskim rynku utrzymała się na poziomie zbliżonym do roku poprzedniego pomimo globalnych i regionalnych trendów spadkowych. Co prawda w 2022 roku spadł wartościowy udział transakcji przeprowadzonych przez międzynarodowe fundusze w Polsce (26% vs. 50% w 2021 r.), ale jest to związane głównie z ostrożniejszym podejściem międzynarodowego kapitału do naszego regionu na skutek wojny w Ukrainie i ograniczeniem aktywności VC ze względu na kryzys gospodarczy. W ujęciu średnio i długoterminowym polskie startupy wciąż mają olbrzymi potencjał, by zaistnieć na rynkach międzynarodowych.

Czy to moment, w którym oprócz OZE, należy równie mocno inwestować w systemy zarządzania energią, rozwoju infrastruktury energetycznej i elastyczności sieci?

Ważny jest rozwój technologii magazynowania energii, niezbędnych do kompensacji nieciągłości OZE, które pozwolą na dostosowanie dostaw energii do zapotrzebowania.

Rozwój czystych, odnawialnych źródeł energii to ważny temat transformacji energetycznej. Praktyka wskazuje, że wciąż ich udział jest zbyt mały. OZE implikuje zmianę paradygmatu z możliwego do zaplanowania modelu wytwarzania energii na scenariusz, który z natury jest mniej przewidywalny, co wiąże się z szeregiem wyzwań technicznych i infrastrukturalnych. Wyzwaniem jest znalezienie sposobu na zarządzanie codziennymi różnicami między podażą a popytem. Np. istnieje niedopasowanie między wytwarzaniem energii wiatrowej i fotowoltaicznej a jej zużyciem. Częściowa nieprzewidywalność wynika ze zmiennych warunków pogodowych. Im więcej rozproszonych źródeł energii jest dodawanych do sieci, tym więcej nieciągłości, niestabilności. Nie ma jednej odpowiedzi na te wyzwania. Natomiast na pewno kierunkiem jest elastyczność, łączenie różnych rozwiązań i technologii.

Ważny jest rozwój technologii magazynowania energii, niezbędnych do kompensacji nieciągłości OZE, które pozwolą na dostosowanie dostaw energii do zapotrzebowania. W tym obszarze postępuje rozwój innowacji technologicznych, które stale poprawiają jakość i wydajność akumulatorów oraz obniżają koszty ich produkcji.

Reagowanie na popyt to także inwestycje w nowe usługi dla klientów, które przykładowo, będą pomagać w zapewnieniu stabilności sieci poprzez zmniejszenie zużycia energii elektrycznej. Opiera się to na tzw. smart metering, czyli systemach, których podstawą są czujniki pomagające klientom śledzić zużycie energii, czyli efektywnie wykorzystywać dane z liczników oraz oprogramowaniu, które może przewidywać czas szczytowego zużycia, aby przedsiębiorstwa energetyczne mogły planować je z wyprzedzeniem. Spowoduje to zmniejszenie obciążenia sieci elektroenergetycznych w okresach wysokiego zużycia energii.

Zarządzanie obciążeniem powinno odbywać się lokalnie. W wielu gminach znajdują się zakłady przemysłowe, czy prosumenci, którzy produkują własną energię i obsługują własny system magazynowania energii, co odciąża sieć. Wszystko, co można zrobić lokalnie, powinno być korzystne dla operatorów sieci, również kosztowo.

Cyfryzacja sieci energetycznej jest rozwiązaniem szczególnie ważnym, gdy mówimy o niestabilności źródeł OZE czy sieci zdecentralizowanej. Fundusze venture capital spółek energetycznych poszukują startupów, które rozwijają technologie oparte o AI do przewidywania przepływów energii i jej optymalizowania w czasie rzeczywistym. Pozwala to np. prosumentom na ładowanie magazynów energią z fotowoltaiki w godzinach, gdy ceny są niskie, a zużywać zmagazynowaną energię, gdy ceny są bardzo wysokie.

Jakie technologie odegrają najważniejszą rolę w kolejnych etapach transformacji energetycznej?

Jedną z takich technologii będzie konkurencyjny cenowo zielony wodór. Aby zaspokoić rosnące zapotrzebowanie na energię, jednocześnie spełniając cele środowiskowe branży, deep techy pracują nad nowymi technologiami, procesami i materiałami, które mogą zapewnić niskoemisyjną energię. Deep techy oferują wydajne energetycznie elektrolizery do produkcji wodoru w sposób przyjazny dla środowiska, czy np. nową generację reaktorów chemicznych do produkcji syntetycznego metanu przy użyciu CO2 pochodzącego z instalacji przemysłowych. Wszystko po to, by zbliżyć się do gospodarki net zero.

Innowacje płynące od startupów w połączeniu z możliwościami koncernów to klucz to płynniejszego przejścia przez transformację energetyczną?

Realizacja projektów pilotażowych w korporacjach to kluczowa metoda, pozwalająca na weryfikację danej technologii, szczególnie, jeśli znajduje się na wczesnym etapie rozwoju.

Według raportu „Cleaner energies” opracowanego przez Hello Tommorow i Boston Consulting Group deep techy wyprzedzają już branżowych graczy, wprowadzając zdrową konkurencję na rynku istniejących rozwiązań energetycznych. Jednak cały sektor energetyczny, włącznie z korporacjami, startupami, prywatnymi i publicznymi inwestorami, będzie musiał połączyć siły, aby zainwestować, rozwijać i wdrożyć te nowe rozwiązania, dzięki ścisłej współpracy, na niespotykaną dotychczas skalę, jeśli chcemy osiągnąć cele związane z osiągnięciem zeroemisyjności w wyznaczonym czasie.

Jako fundusz widzimy także potrzebę zmiany podejścia do współpracy ze startupami.  Wcześniej rolą funduszu było przede wszystkim ustalenie, w jaki sposób dany startup może współpracować z korporacją i jej liniami biznesowymi. To trudna i żmudna praca, nie zawsze dająca wymierne efekty. Ta rola oczywiście wciąż jest aktualna, ale dodatkowo pojawia się trend, aby w strukturach funduszy tworzyć dedykowane zespoły specjalistów, których rolą będzie doprowadzenie do efektywnego wdrożenia danej technologii w korporacji. Pokazanie, że fundusz rozumie technologię i wie jak może ona wpłynąć na biznes danego przedsiębiorstwa pomaga zdobyć zaufanie korporacji do nowej technologii i przyspieszyć jej testowanie. Realizacja projektów pilotażowych w korporacjach to kluczowa metoda, pozwalająca na weryfikację danej technologii, szczególnie, jeśli znajduje się na wczesnym etapie rozwoju.

Na jakie technologie będziecie zwracać uwagę w najbliższym czasie?

Na pewno istotne są dla nas wszystkie technologie, o których wspominałam na początku naszej rozmowy przy okazji pytania o innowacje technologiczne w energetyce.  Warto podkreślić znaczenie i potencjał sekwestracji CO2, która w polskim otoczeniu biznesowym nie jest doceniane, a moim zdaniem powinna.

Co oprócz interesującej technologii powinna mieć firma, aby przykuć Wasze zainteresowanie?

Kluczowy jest zespół, który ma mocne kompetencje i potencjał do dalszego rozwoju. Dużą wartością jest też, jeśli ten zespół jest międzynarodowy – różnorodność często zwiększa efektywność, zapewnia różne perspektywy, pozwala dostrzec więcej. Oczywiście zwracamy też uwagę na strategię firmy i to czy w naszej ocenie jest możliwa do zrealizowania, dyscyplinę finansową oraz skalowalność na więcej niż jednym rynku.

Zmień zgody