Magazyny energii z kołem zamachowym? Rusza produkcja i przygotowania do komercjalizacji

Opublikowany: Szacowany czas czytania: 3 minuty
innowajca
Źródło: Shutterstock

Amerykański startup Qnetic wchodzi w kolejny etap rozwoju technologii magazynowania energii opartej na kołach zamachowych. Firma rozpoczęła przygotowania do niskoseryjnej produkcji swojego pierwszego systemu – Q500 – w nowo uruchamianym zakładzie w Sacramento w Kalifornii. To ważny krok na drodze do komercjalizacji rozwiązania, które ma ambicję konkurować z innymi technologiami długoterminowego magazynowania energii.

Nowe podejście do technologii flywheel

Qnetic rozwija koncepcję, która znacząco odbiega od klasycznych systemów FESS. Tradycyjne rozwiązania tego typu projektowane są głównie z myślą o krótkim czasie pracy i wysokiej mocy. Startup z Nowego Jorku proponuje odwrotne podejście – większą pojemność energetyczną i dłuższy czas pracy przy umiarkowanej mocy.

Pierwszy produkt firmy, Q500, w docelowej wersji ma oferować:

  • pojemność 500 kWh
  • moc 125 kW
  • do 4 godzin pracy przy maksymalnej mocy
  • nawet 12 godzin pracy przy niższym obciążeniu

Na początkowym etapie urządzenia będą jednak pracować z obniżoną pojemnością (100–200 kWh). Ma to pozwolić na bezpieczne zbieranie danych i stopniowe zwiększanie parametrów – przede wszystkim prędkości rotora, która bezpośrednio wpływa na magazynowaną energię.

Kolejne generacje już w planach

Q500 to dopiero początek. Firma pracuje już nad bardziej zaawansowaną wersją systemu (roboczo określaną jako Q1), która ma rozwijać tę samą architekturę technologiczną. Najważniejsze rozwiązania zostały już opatentowane i będą wykorzystywane w kolejnych iteracjach produktu.

Intensywny rozwój i testy w terenie

Najbliższe dwa lata będą kluczowe dla walidacji technologii. Qnetic planuje szeroko zakrojone testy we współpracy z partnerami badawczymi i przemysłowymi, w tym:

  • National Lab of the Rockies
  • Electric Power Research Institute (EPRI)
  • operatorami sieci i producentami energii w USA

Celem jest sprawdzenie systemów w różnych zastosowaniach – od stabilizacji sieci po wsparcie integracji OZE. Pierwsze instalacje demonstracyjne mają pojawić się już w 2026 roku, a w latach 2026–2027 planowane są pilotaże z dużymi przedsiębiorstwami energetycznymi.

Finansowanie i globalna ekspansja

Startup konsekwentnie buduje zaplecze finansowe. W 2025 roku pozyskał łącznie ponad 7 mln dolarów, z czego część pochodziła z crowdfundingu. Firma korzysta z tego modelu finansowania również w 2026 roku, otwierając nową rundę na poziomie 5 mln dolarów.

Docelowo Qnetic planuje zebrać około 20 mln dolarów, które mają sfinansować dalszy rozwój technologii i wejście na rynek.

Co ciekawe, firma świadomie stawia na finansowanie społecznościowe, argumentując to:

  • większą dostępnością dla inwestorów indywidualnych
  • budowaniem rozpoznawalności marki
  • niższymi kosztami pozyskania kapitału

Obecność na kluczowych rynkach

Qnetic rozwija działalność międzynarodową. Oprócz USA posiada już centra technologiczne i biura w:

  • Szanghaju
  • Singapurze
  • Niemczech

To właśnie w Chinach prowadzone są obecnie testy technologiczne, a wcześniejsze prototypy były już instalowane i analizowane w Europie – m.in. w Niemczech.

Koła zamachowe wracają do gry?

Technologia magazynowania energii oparta na kołach zamachowych przez lata była postrzegana jako niszowa. Rosnące zapotrzebowanie na stabilne, długoterminowe magazyny energii może jednak zmienić ten trend.

Jeśli Qnetic skutecznie udowodni parametry swojej technologii w warunkach rzeczywistych, flywheels mogą stać się ciekawą alternatywą dla baterii litowo-jonowych – szczególnie tam, gdzie liczy się trwałość, bezpieczeństwo i długi czas pracy.

Najbliższe lata pokażą, czy ta koncepcja ma potencjał do szerszego wdrożenia w systemach elektroenergetycznych.

Zmień zgody