KE zgadza się na czasowe utrzymanie węglowych bloków w rynku mocy. Polska ma czas do 2028 roku

Opublikowany: Szacowany czas czytania: 2 minuty
komisja europejska
Źródło: Shutterstock

Komisja Europejska zgodziła się na przyznanie Polsce czteroletniej derogacji, pozwalającej utrzymać w mechanizmie mocy jednostki wytwórcze, które przekraczają unijne limity emisji CO₂. Decyzja, opublikowana 11 sierpnia 2025 r., dotyczy istniejącego rynku mocy zatwierdzonego przez KE w 2018 r. i obowiązuje od 1 lipca 2025 r. do 31 grudnia 2028 r.

Dlaczego Polska wystąpiła o derogację?

Zgodnie z rozporządzeniem (UE) 2019/943, od lipca 2025 r. w mechanizmach mocowych nie mogą uczestniczyć jednostki emitujące więcej niż 550 g CO₂/kWh. Polska argumentowała, że ich natychmiastowe wykluczenie groziłoby ryzykiem niedoborów mocy i naruszeniem krajowego standardu niezawodności (LOLE – 3 godziny niedoboru rocznie).

Bez wsparcia część bloków węglowych mogłaby zostać wycofana z powodu braku opłacalności, zanim w systemie pojawią się nowe źródła zastępcze.

Jak będzie działał mechanizm?

KE zaakceptowała dwuetapowy system aukcji:

  • Aukcje podstawowe (główne i dodatkowe) – tylko dla źródeł spełniających limity emisji.
  • Aukcje uzupełniające – uruchamiane wyłącznie, jeśli po aukcjach podstawowych pozostanie luka w wymaganej mocy. Dopuszczają także jednostki powyżej limitu emisji, ale kontrakty będą maksymalnie roczne (lub półroczne w 2025 r.).

Warunki narzucone Polsce

KE wymaga od Polski m.in. aktualizacji krajowej oceny wystarczalności zasobów (NRAA) poprzez:

  1. Rzetelne modelowanie przyszłego eksportu energii.
  2. Analizę opłacalności jednostek w horyzoncie 10 lat, a nie jednego roku.
  3. Uzasadnienie harmonogramów remontów bloków na podstawie realnych danych.

Regulator ma też zweryfikować, czy planowana do zakontraktowania moc faktycznie odpowiada potrzebom systemu w sytuacjach niedoborów.

Wpływ na emisje i transformację

KE przewiduje, że derogacja spowoduje niewielki wzrost emisji CO₂ w latach 2025–2028 (0,2–0,3% emisji sektora energii). Po 2028 r. jednostki przekraczające limit nie będą już mogły uczestniczyć w rynku mocy, co powinno przyspieszyć odchodzenie od węgla.

Polska argumentuje, że derogacja da czas na uruchomienie nowych źródeł niskoemisyjnych – gazowych, OZE, magazynów energii i DSR – oraz na uniknięcie gwałtownego wzrostu cen i ryzyka blackoutów.

Co to oznacza dla rynku?

Decyzja KE to kompromis między krótkoterminowym bezpieczeństwem dostaw a długoterminową dekarbonizacją. W praktyce oznacza, że w latach 2025–2028 węgiel nadal będzie odgrywał istotną rolę w polskim systemie energetycznym, ale w tym czasie ma powstać solidna baza niskoemisyjnych źródeł, które po 2028 r. przejmą jego funkcje w rynku mocy.

Źródło: circabc.europa.eu

Powiązane artykuły

OZE USA

Rekordowy rok dla magazynów energii w USA

Rok 2025 przejdzie do historii amerykańskiej energetyki jako okres rekordowych przyrostów mocy. Najnowszy raport BloombergNEF zatytułowany „2026 Sustainable Energy in America Factbook”, opracowany we współpracy z Business Council for Sustainable Energy potwierdza, że w segmencie wielkoskalowych magazynów energii USA zainstalowały…

Opublikowany: Szacowany czas czytania: 5 minut
konfernecja iea

Polska współtworzy nową architekturę bezpieczeństwa energetycznego. Ważne rozmowy w Paryżu

Paryż stał się w ostatnich dniach miejscem, w którym wyznaczano kierunki globalnej polityki energetycznej na kolejne lata. Podczas ministerialnego spotkania Międzynarodowej Agencji Energetycznej ministrowie energii, przedstawiciele rządów oraz liderzy sektora przemysłowego debatowali o bezpieczeństwie dostaw, transformacji energetycznej i odbudowie Ukrainy.…

Opublikowany: Szacowany czas czytania: 3 minuty
Zmień zgody