36 mln zł z KPO na pierwszy polski pociąg wodorowy. PESA buduje przełomowy HEMU
Ponad 36 mln zł z Krajowego Planu Odbudowy trafi do PESA Bydgoszcz S.A. na opracowanie pierwszego w Polsce pasażerskiego pociągu wodorowego nowej generacji. Umowę o dofinansowanie podpisano 13 lutego 2026 r. z Narodowym Funduszem Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej, w obecności ministry klimatu i środowiska Pauliny Hennig-Kloski.
To nie tylko kolejny projekt badawczo-rozwojowy, ale potencjalny punkt zwrotny dla polskiej kolei – szczególnie na liniach, które wciąż pozostają poza zasięgiem trakcji elektrycznej.
HEMU – polska odpowiedź na wyzwania niezelektryfikowanych linii
Projekt zakłada budowę prototypu pojazdu typu HEMU (Hydrogen Electric Multiple Unit), czyli zespołu trakcyjnego z potrójnym źródłem zasilania:
- trakcja elektryczna (pantograf)
- ogniwa paliwowe zasilane wodorem
- baterie magazynujące energię
Taka konfiguracja ma zapewnić pełną elastyczność operacyjną. Pociąg będzie mógł płynnie przechodzić między odcinkami zelektryfikowanymi i niezelektryfikowanymi – bez zmiany składu, lokomotywy czy konieczności przesiadek pasażerów.
To rozwiązanie szczególnie istotne w kraju, gdzie około 40% linii kolejowych nie posiada sieci trakcyjnej. Mowa m.in. o trasach prowadzących do miejscowości turystycznych, takich jak Karpacz czy rejon Półwyspu Helskiego.
Inteligentne zarządzanie energią i niższe koszty eksploatacji
Kluczowym elementem projektu będzie autorski system sterowania opracowany przez PESA. Jego zadaniem będzie optymalizacja zużycia energii poprzez automatyczny wybór najbardziej efektywnego źródła zasilania.
W praktyce oznacza to:
- wykorzystanie trakcji elektrycznej tam, gdzie jest dostępna,
- ograniczenie zużycia wodoru do odcinków bez sieci,
- wsparcie systemu bateriami w momentach szczytowego zapotrzebowania.
Takie podejście ma nie tylko obniżyć koszty operacyjne przewoźników, ale także zwiększyć efektywność energetyczną całego systemu.
Zero emisji CO₂ na liniach lokalnych
W przeciwieństwie do spalinowych zespołów trakcyjnych, pojazd wodorowy emituje wyłącznie parę wodną. Projekt ma doprowadzić do opracowania technologii, która całkowicie wyeliminuje emisję CO₂ na niezelektryfikowanych trasach pasażerskich.
Jak podkreśliła ministra Paulina Hennig-Kloska, inwestycja wpisuje się w szerszą strategię budowy krajowych przewag technologicznych w obszarze transformacji energetycznej i rozwoju OZE. Udział polskiego producenta oznacza jednocześnie wzmacnianie krajowych łańcuchów dostaw oraz kompetencji inżynieryjnych.
Szansa dla mniejszych miejscowości i walka z wykluczeniem komunikacyjnym
Rozwój pojazdów HEMU może stać się realnym narzędziem przeciwdziałania wykluczeniu transportowemu. Zamiast kosztownej i czasochłonnej elektryfikacji każdej linii, możliwe będzie wdrażanie zeroemisyjnych składów bez rozbudowy infrastruktury trakcyjnej.
Dla pasażerów oznacza to:
- cichszą jazdę,
- brak spalin,
- większy komfort podróży,
- bezpośrednie połączenia na trasach mieszanych.
Dla państwa – inwestycję w technologie przyszłości, które mogą stać się polską specjalnością eksportową w obszarze zeroemisyjnego transportu.