Kalifornia pokazuje światu, jak wygląda realna transformacja energetyczna
Kalifornia ponownie potwierdza swoją pozycję globalnego lidera w dziedzinie transformacji energetycznej. W 2023 roku aż 67% energii elektrycznej sprzedawanej detalicznie w stanie pochodziło ze źródeł odnawialnych i bezemisyjnych. To oznacza, że ponad dwie trzecie zużywanej energii pochodziło z elektrowni słonecznych, wiatrowych, wodnych, jądrowych, geotermalnych oraz z biomasy. Jeszcze dziesięć lat temu ten udział wynosił zaledwie 41%. Kalifornia, będąca czwartą co do wielkości gospodarką świata, udowadnia, że transformacja energetyczna na dużą skalę jest możliwa – i opłacalna.
Rekordowy wzrost mocy i nowa infrastruktura
Rok 2024 przyniósł kolejny przełom. Do kalifornijskiej sieci energetycznej przyłączono 7 000 MW nowych mocy czystej energii, co stanowi największy roczny przyrost w historii tego stanu. To już trzeci z rzędu rok, w którym tempo rozwoju czystych technologii przekracza dotychczasowe prognozy. Od 2019 roku kalifornijska sieć została zasilona łącznie dodatkowymi 25 000 MW mocy – głównie dzięki inwestycjom w fotowoltaikę i magazyny energii.
Coraz więcej dni z energią w 100% bezemisyjną
Kalifornijska sieć coraz częściej pracuje w trybie całkowicie bezemisyjnym – przynajmniej przez część doby. W 2024 roku przez średnio siedem godzin dziennie cały stan był zasilany wyłącznie energią ze źródeł odnawialnych i bezemisyjnych. To daje aż 51,9 pełnych dni, w których zapotrzebowanie na energię zostało pokryte w 100% czystymi źródłami. W porównaniu do 2022 roku oznacza to ponad siedmiokrotny wzrost.
Transformacja energetyczna Kalifornii przynosi realne efekty środowiskowe i gospodarcze. Od 2000 roku emisje gazów cieplarnianych w stanie spadły o 20%, mimo że w tym samym czasie Produkt Krajowy Brutto wzrósł aż o 78%. Szczególnie widoczne są zmiany w sektorze elektroenergetycznym – emisje związane z produkcją energii spadły o połowę od 2009 roku.
Zielone miejsca pracy napędzają rynek
W Kalifornii działa obecnie ponad 500 tysięcy pracowników związanych z sektorem czystej energii – to aż siedem razy więcej niż w sektorze paliw kopalnych. Najwięcej zatrudnionych jest w branży fotowoltaicznej i wiatrowej, ale dynamicznie rozwijają się też obszary związane z magazynowaniem energii oraz modernizacją sieci. Kalifornia jest dziś największym rynkiem zielonych miejsc pracy w USA.
Fotowoltaika i magazyny energii w ofensywie
Fotowoltaika to filar transformacji. Na koniec 2024 roku w kalifornijskiej sieci zainstalowanych było ponad 21 000 MW mocy słonecznej, a dodatkowe 19 000 MW pochodziło z rozproszonych instalacji prywatnych i komercyjnych. W maju 2025 roku padł rekord – 21 500 MW energii słonecznej zasiliło sieć jednocześnie.
Równolegle rozwija się infrastruktura bateryjna. Kalifornia dysponuje już 15 000 MW pojemności magazynowej, co oznacza niemal 20-krotny wzrost względem 2019 roku. Magazyny energii stają się kluczowym elementem stabilizacji sieci i efektywnego wykorzystania energii odnawialnej.
148 GW do 2045 roku – ambitna, ale realna droga
Kalifornijski plan ogłoszony przez gubernatora Newsoma zakłada budowę 148 000 MW nowych mocy czystej energii do 2045 roku. Jeśli obecne tempo inwestycji się utrzyma, stan nie tylko osiągnie ten cel, ale może go nawet przekroczyć.
Jednak transformacja energetyczna w Kalifornii to również wyzwania. Pisaliśmy o tym na anszym portalu – Nie tylko Polska potrzebuje zmodernizowanej sieci. Kalifornia musi zainwestować 50 mld dolarów