Indyjski gigant inwestuje w Wielkiej Brytanii
Indyjski koncern, Tata Group, ogłosił, że zainwestuje ponad 4 miliardy funtów w gigafabrykę ogniw akumulatorowych w Wielkiej Brytanii. Dla Tata jest to pierwsza taka inwestycja poza Indiami. Fabryka ma mieć zdolność produkcyjną na poziomie 40 GW rocznie.
Zakład Tata Group, który rozpocznie produkcję w 2026 roku, ma zostać głównym dostawcą akumulatorów dla brytyjskich fabryk Jaguar Land Rover. Przedsięwzięcie stworzy ponad 4000 nowych miejsc pracy.
Ogromne zaufanie dla UK
Premier Wielkiej Brytanii, Rishi Sunak nazwał decyzję Tata Group ogromnym wotum zaufania dla kraju. Będzie to jedna z największych inwestycji w historii brytyjskiego sektora motoryzacyjnego. Podkreślił, że fabryka wzmocni pozycję UK w transformacji e-mobility.
Tata Group może liczyć na pakiet wsparcia od brytyjskiego rządu. Według ministra energii, Granta Shappsa, będzie on znaczny, jednak nie osiągnie miliarda funtów. Andy Palmer, były dyrektor generalny Aston Martin, a obecnie prezes InoBat, powiedział radiu BBC, że dotacje rządowe są niezbędne, aby utrzymać konkurencyjność Wielkiej Brytanii.
Wsparcie dla przyszłych modeli JLR
Nowy zakład ma powstać w Somerset, w południowo-zachodniej Anglii. Ma być wsparciem dla ambitnych planów JLR (fabryki w centralnej części UK), który zamierza zintensyfikować produkcję elektrycznych pojazdów pod takimi markami/modelami, jak Range Rover, Defender, Discovery i Jaguar.
Przy produkcji na poziomie 40 GW, fabryka zapewni prawie połowę wartości, którą UK musi osiągnąć do 2030 roku. Faraday Institution przewiduje, że do tego czasu Wielka Brytania będzie potrzebować ponad 100 GW baterii rocznie.
Wielka Brytania ma wprowadzić całkowity zakaz sprzedaży nowych pojazdów benzynowych od 2030 roku. Zakład produkcyjny akumulatorów to z pewnością pierwszy krok do wykonania tego planu. Rząd Wielkiej Brytanii w 2019 roku obiecał, że nigdy nie powtórzy błędów, które przyczyniły się do rezygnacji Tesli z budowy gigafabryki w UK.