Chiny chcą zbudować gigantyczną elektrownię słoneczną w kosmosie

Opublikowany: Szacowany czas czytania: 2 minuty
Artystyczna koncepcja kosmicznego systemu zasilania energią słoneczną

Chiny planują zrewolucjonizować energetykę poprzez budowę potężnej orbitalnej elektrowni słonecznej. Projekt ten porównywany jest skalą do Zapory Trzech Przełomów na rzece Jangcy i zakłada przesył energii na Ziemię za pomocą technologii bezprzewodowej. Jeśli przedsięwzięcie zakończy się sukcesem, może ono otworzyć nowy rozdział w globalnej energetyce.

Energia jako przedmiot międzynarodowej rywalizacji

Dostęp do taniej energii jest kluczowym elementem przewagi technologicznej i gospodarczej. Choć żadne państwo nie prowadzi konwencjonalnej wojny o zasoby energetyczne, to wyścig o dominację w tej dziedzinie staje się coraz bardziej zacięty. Kraje takie jak Norwegia korzystają z bogatych zasobów surowców naturalnych, podczas gdy inne, jak Francja czy USA, stawiają na energetykę jądrową. Jednak wszystkie te źródła mają swoje ograniczenia. W przestrzeni kosmicznej natomiast energia słoneczna jest dostępna nieprzerwanie i w ogromnych ilościach.

Chińska orbitalna elektrownia słoneczna

Chińscy naukowcy z Chińskiej Akademii Inżynierii zapowiedzieli budowę orbitalnej elektrowni fotowoltaicznej, która będzie przekształcać energię słoneczną w wysokoenergetyczne fale radiowe. Specjalne odbiorniki na Ziemi zmienią te fale w prąd elektryczny. Kluczowym elementem przedsięwzięcia będzie nowa rakieta wielokrotnego użytku Chang Zheng („Długi Marsz”), która umożliwi transport niezbędnych komponentów na orbitę.

„Pracujemy nad tym projektem. To tak duże przedsięwzięcie, jakbyśmy chcieli przenieść Zaporę Trzech Przełomów na orbitę geostacjonarną na wysokości 36 000 km” – powiedział Long Lehao, naukowiec z Chińskiej Akademii Inżynierii.

Jeśli projekt dojdzie do skutku, elektrownia będzie w stanie generować ogromne ilości energii, przewyższające całkowitą ilość ropy naftowej wydobywanej rocznie na Ziemi.

Konkurencja w wyścigu o kosmiczną energię

Chiny nie są jedynym krajem pracującym nad technologią bezprzewodowego przesyłu energii. W 2024 roku brytyjska firma Space Solar ogłosiła przełom w tej dziedzinie, przeprowadzając udane testy systemu HARRIER. Firma planuje do 2030 roku uruchomić orbitalną elektrownię o mocy 30 megawatów, co pozwoli zasilić od 1500 do 3000 domów.

Również w USA agencja DARPA i firma Raytheon realizują projekt POWER, który ma na celu stworzenie systemu przesyłu energii za pomocą laserów, a w Japonii naukowcy z Uniwersytetu Tokijskiego testują bezprzewodowy przesył energii za pomocą rezonansu elektromagnetycznego.

Źródło: scmp.com

Powiązane artykuły

Polska branża magazynowania energii dojrzewa. Sprawdź, co oznacza nowy kontrakt na budowę BESS o pojemności 320 MWh dla stabilności naszych sieci.

Gigantyczny magazyn energii stanie na Dolnym Śląsku

Warszawska spółka Green Capital oraz białostocka grupa Electrum sfinalizowały umowę na realizację jednej z największych instalacji bateryjnych w Polsce. Projekt o mocy 80 MW i pojemności 320 MWh to nie tylko sukces biznesowy obu firm, ale przede wszystkim sygnał, że…

Opublikowany: Szacowany czas czytania: 2 minuty
Nowy magazyn energii BESS Apeldoorn od Encavis już działa. Dowiedz się, jak technologia CATL i Alfen wspiera integrację OZE w holenderskim systemie.

Pojemność 30 MWh i moc 15 MW. Encavis rozwija portfel magazynów energii w Europie

Niemiecki producent energii Encavis ogłosił pełne uruchomienie systemu magazynowania energii w Beemte Broekland koło Apeldoorn. Nowa instalacja ma za cel poprawę stabilizacji holenderskiego systemu elektroenergetycznego i efektywnego wykorzystania energii ze słońca. Hybrydowe rozwiązanie Nowy magazyn energii został zlokalizowany w bezpośrednim…

Opublikowany: Szacowany czas czytania: 2 minuty
Zmień zgody