Bez ryzyka pożaru i bez chłodzenia. Pierwszy komercyjny kontrakt na baterie niklowo-wodorowe
Kalifornijska spółka EnerVenue podpisała swój pierwszy komercyjny kontrakt na skalę wielomegawatową (11 MWh) w technologii bezlitowych ogniw wodno-metalowych. 26 kontenerowych systemów Energy Prism trafi do jednego z gigantów sektora naftowo-gazowego w północnych Chinach, gdzie posłużą do magazynowania energii z lokalnej farmy fotowoltaicznej.
Szczegóły zamówienia i harmonogram dostaw
Kontrakt obejmuje dostawę kompletnych systemów kontenerowych po stronie prądu stałego, gotowych do podłączenia do urządzeń konwersji mocy:
- Pojemność łączna – 11 MWh (26 kontenerów Energy Prism).
- Zastosowanie – autokonsumpcja energii z PV i stabilizacja zasilania na operacyjnym polu naftowym.
- Harmonogram – pierwsze 3 jednostki zostaną wysłane w grudniu 2026 r., pozostałe 23 w marcu 2027 r.
- Miejsce produkcji – nowo otwarta automatyczna linia produkcyjna EnerVenue w Changzhou o początkowej przepustowości 250 MWh rocznie (z planem rozbudowy do 1 GWh w 2027 r. i kilku GWh do 2028 r.).
Technologia z kosmosu przeniesiona do magazynów naziemnych
Systemy wykorzystują 4. generację ogniw Aqueous Metal Cell, których chemia opiera się na stopie niklowo-wodorowym, a więc technologii sprawdzonej w ekstremalnych warunkach m.in. na Międzynarodowej Stacji Kosmicznej oraz w Teleskopie Hubble’a. EnerVenue zmodyfikowało ją, stosując tańsze materiały przystosowane do stacjonarnego magazynowania energii.
Kluczowe parametry techniczne ogniw AMC:
- Żywotność to aż 30 000 cykli i do 30 lat pracy bez konieczności uzupełniania pojemności.
- Głębokość rozładowania na poziomie100%.
- Sprawność powyżej 90% w szczycie.
- Zakres temperatur pracy od -20°C do 60°C bez potrzeby stosowania aktywnego chłodzenia.
- Nietoksyczny, wodny elektrolit. Technologia w pełni eliminuje ryzyko ucieczki termicznej, co potwierdziły testy UL 9540A (brak propagacji ognia).
Ekonomia całego cyklu życia zamiast taniej baterii na start
Głównym czynnikiem decyzji o wyborze EnerVenue na polu naftowym było bezpieczeństwo przeciwpożarowe oraz całkowity koszt posiadania. Prezes spółki, Henning Rath, podkreśla, że technologia wygrywa opłacalnością w horyzoncie 30 lat, ponieważ nie wymaga kosztownych instalacji chłodniczych, dedykowanych systemów gaszenia ani wymiany zużytych modułów w trakcie eksploatacji.
Dodaj komentarz