Nowy rynek mocy w Polsce. Ministerstwo Energii szykuje plan dla Brukseli
Ministerstwo Energii ma gotowy plan działania na najbliższe miesiące. Resort wpisał do swoich oficjalnych priorytetów na drugi kwartał 2026 roku przedstawienie Komisji Europejskiej założeń nowego rynku mocy. To ważny program wsparcia finansowego dla elektrowni, który ma zagwarantować, że w naszych gniazdkach nigdy nie zabraknie prądu.
Negocjacje z Komisją Europejską i zmiana przepisów
Polski rząd chce jak najszybciej omówić z Brukselą wszystkie sporne kwestie i potwierdzić najważniejsze założenia nowej reformy. Po uzyskaniu zielonego światła od urzędników unijnych, ministerstwo rozpocznie przygotowywanie oficjalnego wniosku notyfikacyjnego. Równolegle ruszą wewnętrzne prace nad nową ustawą, która trafi pod obrady Rady Ministrów.
Polska pilnie potrzebuje nowoczesnego rynku mocyfm, ponieważ nasz system energetyczny przechodzi wielką transformację. Minister energii Miłosz Motyka zapowiedział niedawno, że do połowy stulecia polski miks będzie opierał się głównie na atomie i odnawialnych źródłach energii. Pierwszy blok elektrowni jądrowej ruszy jednak dopiero w 2036 roku. Do tego czasu kraj musi posiadać stabilne i dyspozycyjne elektrownie, które zabezpieczą system w bezwietrzne i pochmurne dni.
Miliardowe koszty i apele ekspertów o reformę
Obecny model rynku mocy generuje ogromne koszty dla państwa i samych odbiorców. Eksperci z Forum Energii wyliczyli w lutym, że funkcjonowanie tego mechanizmu w latach 2021–2046 pochłonie łącznie aż około 200 miliardów złotych. Z tego powodu analitycy mocno apelują o pilną i otwartą dyskusję nad przyszłością tego programu.
Zdaniem specjalistów, nowe wsparcie po 2030 roku musi być zdecydowanie bardziej elastyczne. Powinno przede wszystkim ułatwiać współpracę z szybko przyrastającymi farmami wiatrowymi i słonecznymi, a nie tylko chronić stare elektrownie węglowe. Eksperci domagają się również sprawiedliwej reformy opłaty mocowej, którą wszyscy uiszczamy przy rachunkach za prąd.