Drugie życie anten satelitarnych: innowacyjna instalacja PV w Szwajcarii

Opublikowany: Szacowany czas czytania: 3 minuty
satelity solaredge
Źródło: materiały prasowe

Stare anteny satelitarne z lat 70. zyskały drugie życie jako nowoczesne instalacje solarne. Szwajcarska firma CKW, we współpracy z SolarEdge i Leuk TDC, stworzyła pionierski projekt, który może stać się inspiracją dla branży OZE na całym świecie.

W miejscowości Leuk w Szwajcarii, tam gdzie niegdyś lądowały sygnały z satelitów, dziś lądują promienie słońca. Firma Leuk TDC – dostawca usług telekomunikacyjnych – zdecydowała się na odważny krok i przekształciła nieużywane anteny satelitarne na terenie swojego centrum danych w innowacyjne instalacje fotowoltaiczne. Projekt zrealizowano we współpracy z CKW – szwajcarskim dostawcą rozwiązań energetycznych – oraz firmą SolarEdge, liderem inteligentnych technologii słonecznych.

Energia z kosmosu… i ze słońca

Pomysł narodził się z potrzeby – centrum danych Leuk TDC jest energochłonne, a firma od lat stawia na zrównoważone źródła zasilania. Do tej pory głównym źródłem energii była energia wodna. Teraz dołącza do niej również energia słoneczna, a efekt synergii umożliwia zasilanie całego obiektu w 100% odnawialnie.

Dwie ogromne anteny satelitarne z 1972 roku zostały wyposażone w 307 modułów PV każda. Każda z nich generuje rocznie ok. 110 000 kWh czystej energii. Dodatkowo na dachu budynku centrum danych zamontowano tradycyjną instalację PV, dostarczającą kolejne 555 000 kWh rocznie. Łącznie to ponad 775 000 kWh zielonej energii rocznie – całkowicie wystarczającej do pokrycia zapotrzebowania obiektu.

Technologia, która pokonuje przeszkody

Instalacja paneli na antenach satelitarnych nie była jednak prosta. Ich zakrzywiona powierzchnia, złożona geometria oraz zmienne kąty nachylenia utrudniały efektywną produkcję energii. Tradycyjne falowniki łańcuchowe nie byłyby w stanie poradzić sobie z problemem zacienienia i nierównego nasłonecznienia – jeden słabszy panel mógłby ograniczać wydajność całej instalacji.

Rozwiązaniem okazała się technologia SolarEdge. Każda para modułów została wyposażona w optymalizatory mocy, które pracują niezależnie i pozwalają uzyskać maksymalną wydajność z każdego panelu, niezależnie od jego warunków pracy. Jak podkreśla Manuel Jossi z CKW:
– Bez optymalizatorów nie bylibyśmy w stanie osiągnąć takiej produkcji energii. Projektowanie systemu PV na nieregularnych powierzchniach wymaga czasu, wiedzy i precyzji, ale efekty są tego warte.

Anteny, które podążają za słońcem

Dodatkowym atutem dawnych anten jest ich mobilna konstrukcja – mogą obracać się w pionie i poziomie, śledząc pozycję słońca. To rozwiązanie pozwala na wydłużenie czasu produkcji energii w ciągu dnia, znacząco przewyższając klasyczne, statyczne instalacje PV. Dzięki połączeniu ruchomej platformy z optymalizatorami mocy, system pracuje z niezwykłą efektywnością.

– Wiedzieliśmy, że anteny mają potencjał – mówi John Harris, dyrektor generalny Leuk TDC. – Teraz produkujemy więcej energii niż w przypadku typowego systemu fotowoltaicznego, a wszystko to dzięki pomysłowemu wykorzystaniu istniejącej infrastruktury.

Zielona transformacja z korzyścią dla klimatu i finansów

Projekt nie tylko redukuje emisje CO₂ i wspiera cele środowiskowe firmy, ale także wzmacnia jej niezależność energetyczną i stabilność finansową. Odporność na wahania cen energii z sieci staje się dziś równie ważna, co dbałość o klimat.

Leuk TDC zapowiada kontynuację inwestycji w odnawialne źródła energii, a sukces „anten słonecznych” może stać się impulsem do podobnych projektów w innych krajach i sektorach.

Źródło: informacja prasowa

Zmień zgody