Projekt NABE bez uzasadnienia ekonomicznego. Polska musi szukać nowego modelu dla węgla
Z opublikowanego Raportu końcowego Zespołu ds. NABE, powołanego przez Ministra Aktywów Państwowych, płyną jednoznaczne wnioski: projekt utworzenia Narodowej Agencji Bezpieczeństwa Energetycznego (NABE) nie znajduje dziś uzasadnienia ekonomicznego, a jego realizacja mogłaby utrudnić zapewnienie bezpieczeństwa energetycznego Polski w najbliższych latach. W obliczu zmieniających się realiów rynkowych i rosnącego udziału OZE w krajowym miksie energetycznym, konieczne jest opracowanie nowych, skutecznych mechanizmów wsparcia dla istniejących jednostek węglowych – także na forum Unii Europejskiej.
Konsolidacja, która straciła sens
Pierwotna koncepcja NABE zakładała konsolidację wszystkich aktywów węglowych z państwowych grup energetycznych w jednym podmiocie – niezależnym finansowo i odpornym na wahania rynkowe. Model operacyjny powstał jednak w warunkach rynkowych z 2022 r., gdy ceny energii elektrycznej przekraczały 1100 zł/MWh. Dziś, gdy ceny ustabilizowały się na poziomie ok. 415 zł/MWh, a udział węgla w produkcji energii istotnie spadł, ekonomiczna kalkulacja przestała się spinać.
Według raportu, skumulowana luka finansowa 14 elektrowni, które miałyby trafić do NABE, wyniosłaby do 2040 r. aż 53,8 mld zł – czyli średnio 74 zł straty na każdej wyprodukowanej MWh.
Firmy nie czekają na NABE. Same inwestują w transformację
Jednym z głównych argumentów za wydzieleniem aktywów węglowych była chęć ułatwienia firmom energetycznym dostępu do finansowania zielonej transformacji. Tymczasem – jak zauważa raport – już dziś spółki z udziałem Skarbu Państwa skutecznie realizują ambitne inwestycje, finansując je poprzez emisję obligacji czy mechanizmy typu project finance. Co więcej, ich strategie – mimo utrzymania w strukturze jednostek węglowych – są dobrze oceniane przez rynek.
OZE wypiera węgiel. System potrzebuje elastyczności
Trend odchodzenia od węgla w Polsce przyspiesza. W czerwcu 2025 r. po raz pierwszy w historii udział odnawialnych źródeł energii w produkcji energii elektrycznej przekroczył udział węgla. Głównym motorem zmian jest fotowoltaika, ale rosną także moce wiatrowe. To jednak oznacza, że system elektroenergetyczny potrzebuje nowych rozwiązań, które zapewnią stabilność dostaw, gdy nie świeci słońce ani nie wieje wiatr.
Nowe mechanizmy wsparcia zamiast NABE
Zespół ds. NABE, analizując różne scenariusze, uznał za najbardziej obiecujący zestaw mechanizmów przedstawiony przez Ministerstwo Klimatu i Środowiska oraz Polskie Sieci Elektroenergetyczne. Wśród nich znalazły się:
- Mechanizm dekarbonizacyjny – przewidujący wsparcie dla niskoemisyjnych jednostek oraz pomostowe finansowanie dla węglowych instalacji w tej samej grupie kapitałowej.
- Rynek Mocy – zaktualizowany w kierunku większej elastyczności.
- Mechanizm elastyczności (non-fossil flexibility) – wspierający jednostki zdolne do szybkiej reakcji na potrzeby systemu, bez emisji CO₂.
Realizacja tych rozwiązań wymaga jednak negocjacji z Komisją Europejską i notyfikacji pomocy publicznej. Kluczowe będzie także uzyskanie derogacji pozwalających na dalsze wspieranie wysokoemisyjnych jednostek po 2028 r., co w świetle unijnego prawa nie będzie łatwe.
Rekomendacje: odejście od NABE, czas na nową strategię
Raport końcowy Zespołu zawiera jednoznaczne rekomendacje:
- Uchylenie uchwały Rady Ministrów nr 44/2022, która dała podstawy do tworzenia NABE.
- Opracowanie nowego zestawu mechanizmów wsparcia dla jednostek węglowych, niezależnych od modelu NABE.
- Zintensyfikowanie działań międzyresortowych oraz dialogu z UE w celu zapewnienia stabilnych dostaw energii w okresie przejściowym.
- Utworzenie nowego Zespołu ds. Transformacji Systemu Elektroenergetycznego, który opracuje długofalową, realistyczną strategię dla sektora energii w Polsce.
Zespół ds. NABE pracował od lipca 2024 r. do lipca 2025 r. i przeanalizował funkcjonowanie węglowych aktywów w kontekście wyzwań transformacji energetycznej. W jego skład weszli przedstawiciele kluczowych ministerstw oraz doradcy zewnętrzni. Wnioski płynące z jego raportu pokazują, że Polska stoi dziś przed koniecznością odejścia od planów scentralizowanej agencji węglowej i skoncentrowania się na rozwiązaniach, które zapewnią bezpieczeństwo energetyczne w nowej, dynamicznie zmieniającej się rzeczywistości rynkowej.
Źródło: gov.pl