Jest szansa na tańszy prąd dla największych odbiorców?
Najwięksi odbiorcy energii elektrycznej w Polsce mogą wkrótce zapłacić mniej za część rachunku za prąd. Ministerstwo Klimatu i Środowiska opublikowało projekt nowelizacji tzw. rozporządzenia taryfowego, który zmienia zasady naliczania opłaty jakościowej – składnika finansującego stabilną pracę systemu elektroenergetycznego. Rząd przekonuje, że to odpowiedź na rosnący udział OZE i narastające trudności z bilansowaniem mocy w krajowej sieci.
Opłata jakościowa w centrum zmian
Opłata jakościowa to element taryfy dystrybucyjnej, z którego pokrywane są koszty utrzymania odpowiedniej częstotliwości, napięcia i niezawodności dostaw energii. W praktyce chodzi m.in. o wydatki operatora systemu przesyłowego związane z interwencjami w pracy elektrowni oraz coraz częstszym, nierynkowym redysponowaniem źródeł odnawialnych.
Resort klimatu wskazuje, że z jednej strony spada wolumen energii dostarczanej z sieci do odbiorców końcowych, a z drugiej – szybko rośnie produkcja prądu z OZE. To wymusza ograniczanie generacji farm wiatrowych i fotowoltaicznych, co generuje dodatkowe koszty systemowe. Celem noweli jest ich ograniczenie poprzez zmianę sposobu obciążania poszczególnych grup odbiorców.
Nowa definicja „odbiorcy specjalnego”
Kluczową propozycją projektu jest zmiana definicji tzw. odbiorcy specjalnego opłaty jakościowej. To ta grupa ma korzystać z niższych stawek. Odbiorcą specjalnym będzie podmiot pobierający energię z sieci o napięciu 110 kV lub wyższym, zużywający co najmniej 200 GWh rocznie przy wykorzystaniu minimum 50 procent mocy umownej, dla którego koszt energii stanowi nie mniej niż 15 procent wartości produkcji. Wyłączone są podmioty, które zużywają prąd na potrzeby wytwarzania, magazynowania, przesyłu lub dystrybucji energii.
W praktyce chodzi o największe zakłady przemysłowe i inne energochłonne instalacje przyłączone do sieci wysokich napięć. Dla nich przewidziano obniżone stawki opłaty jakościowej, co ma być zachętą do utrzymania i zwiększania zużycia energii z sieci oraz lokowania nowych inwestycji w Polsce.
Wsparcie dla OZE i istniejącej infrastruktury
Rząd podkreśla, że preferencje dla największych odbiorców mają charakter systemowy. Dzięki utrzymaniu wysokiego, stabilnego poboru energii z sieci 110 kV i wyższych, łatwiej będzie zagospodarować nadwyżki produkcji z odnawialnych źródeł. Duzi odbiorcy mogą pełnić rolę „kotwicy” dla systemu – odbierać część produkcji w godzinach szczytowej generacji z wiatru i słońca, co ograniczy skalę redukowania pracy instalacji OZE i zmniejszy koszty redysponowania.
Projekt ma także sprzyjać lepszemu wykorzystaniu istniejącej infrastruktury przesyłowej. Według Ministerstwa Klimatu i Środowiska zmiany pomogą ograniczyć konieczność budowy nowych linii służących wyprowadzaniu energii z sieci średnich i niskich napięć na najwyższe poziomy, a tym samym zmniejszyć straty sieciowe związane z przesyłem na duże odległości.
Większe rachunki dla pozostałych
Preferencje dla „odbiorców specjalnych” oznaczają jednocześnie wyższe obciążenia dla pozostałych grup. Z oceny skutków regulacji wynika, że stawka opłaty jakościowej dla odbiorców końcowych nieposiadających statusu specjalnego wzrośnie o około 9,7 procent. Przełoży się to na wzrost łącznych płatności za energię dla odbiorców spoza grup taryfowych G – głównie biznesu – o około 1,04 procent.
W przypadku gospodarstw domowych, zaliczanych do grup G, przewidywany jest wzrost kosztów wynikający ze zmian w opłacie jakościowej na poziomie około 0,7 procent. Ministerstwo podkreśla, że projekt zbliża konstrukcję taryf do zasady cost-reflectivity – czyli odzwierciedlenia rzeczywistych kosztów, jakie poszczególne grupy odbiorców generują dla Krajowego Systemu Elektroenergetycznego.