Energia odnawialna od TotalEnergies zasili centra danych Google

Opublikowany: Szacowany czas czytania: 4 minuty
Wnętrze centrum danych Google w Iwona
Centrum danych Google, Council Bluffs, Iowa. Źródło: technologyreview.com

TotalEnergies i Google łączą siły, by zasilać cyfrową gospodarkę „zielonym prądem”. Francuski koncern energetyczny podpisał wieloletnią umowę na dostawy energii z farmy fotowoltaicznej Montpelier w stanie Ohio do centrów danych amerykańskiego giganta technologicznego. To odpowiedź na rosnący apetyt energetyczny branży IT, w której centra danych odpowiadały już w 2024 roku za blisko 3 proc. globalnego zużycia energii elektrycznej.

Długoterminowy kontrakt z Ohio

Zgodnie z umową elektrownia słoneczna Montpelier o mocy 49 MW dostarczy do centrów danych Google w Ohio łącznie 1,5 TWh energii w ciągu 15 lat. W praktyce oznacza to stabilny, długoterminowy strumień zielonej energii – średnio ok. 100 GWh rocznie – zakontraktowany w formule PPA (Power Purchase Agreement).

Tego typu kontrakty są dziś jednym z kluczowych narzędzi dekarbonizacji sektora IT. Google zabezpiecza w ten sposób przewidywalną, stałą cenę energii na wiele lat do przodu, a TotalEnergies zyskuje pewność odbioru produkcji z konkretnej farmy słonecznej. Obie strony ograniczają ryzyko wahań cen na hurtowym rynku energii, jednocześnie przyspieszając rozwój nowych projektów OZE.

Data center pod presją energii i emisji

Międzynarodowa Agencja Energetyczna szacuje, że do 2030 roku zużycie energii elektrycznej przez centra danych może się podwoić, sięgając nawet 950 TWh rocznie. To efekt rozwoju usług chmurowych, streamingu wideo, ale przede wszystkim gwałtownego wzrostu zastosowań sztucznej inteligencji.

W tym kontekście PPA zawierane między producentami czystej energii a firmami technologicznymi przestają być „zielonym dodatkiem”, a stają się elementem strategicznego zarządzania ryzykiem. Dla Google, którego produkty – od wyszukiwarki i Map po YouTube, Androida i Google Cloud – obsługują miliardy użytkowników na całym świecie, niezawodne i niskoemisyjne zasilanie centrów danych jest warunkiem ciągłości biznesu.

Strategia TotalEnergies: od ropy do zielonej mocy

Umowa z Google wpisuje się w szerszą transformację TotalEnergies. Spółka informuje, że pod koniec października 2025 r. dysponowała portfelem wytwórczym z OZE przekraczającym 32 GW, a jej celem jest dojście do 35 GW mocy odnawialnych do końca 2025 r. Kolejny etap to przekroczenie poziomu 100 TWh netto produkcji energii elektrycznej do 2030 r. oraz wypracowanie ok. 12 proc. rentowności w sektorze elektroenergetycznym.

Koncern buduje zintegrowane portfolio aktywów – od fotowoltaiki i wiatru na lądzie oraz na morzu, po elastyczne źródła gazowe i magazyny energii. Dzięki temu, jak podkreśla Stéphane Michel, prezes ds. gazu, OZE i energii w TotalEnergies, firma jest w stanie oferować klientom biznesowym niskoemisyjną energię 24 godziny na dobę, 7 dni w tygodniu.

Nie tylko Google – rosnąca lista korporacyjnych odbiorców

TotalEnergies zaznacza, że kontrakt z Google nie jest odosobnionym przypadkiem. Spółka zawarła już wieloletnie umowy zakupu energii z szeregiem globalnych firm, m.in. Data4, STMicroelectronics, Saint-Gobain, Air Liquide, Amazon, LyondellBasell, Merck, Microsoft, Orange czy Sasol.

Wspólnym mianownikiem tych kontraktów jest długoterminowa, z góry określona cena energii oraz gwarancja, że kupowany wolumen pochodzi z odnawialnych źródeł. Dla energochłonnych sektorów – od centrów danych po przemysł chemiczny i produkcję zaawansowanej elektroniki – to sposób na połączenie stabilności kosztów z realizacją celów klimatycznych i wymogów ESG.

Cyfrowa gospodarka na zielonej bazie

TotalEnergies to dziś typowy przedstawiciel „multienergetycznych” koncernów – wciąż obecny w ropie i gazie, ale coraz mocniej budujący filar energetyki odnawialnej. Z kolei Google, jako jedna z najbardziej rozpoznawalnych firm na świecie, od lat rozwija własne strategie klimatyczne i kontrakty na zieloną energię dla swoich centrów danych.

Porozumienie obu gigantów dobrze pokazuje, w jakim kierunku zmierza globalny rynek energii: najwięksi konsumenci prądu nie tylko liczą zużyte megawatogodziny, ale coraz precyzyjniej pytają o ich pochodzenie. A producenci tacy jak TotalEnergies chcą być dla nich partnerem nie tylko w dostawie energii, lecz także w budowaniu od podstaw niskoemisyjnej, odpornej na szoki cenowe infrastruktury cyfrowej.

Powiązane artykuły

PSE

Energetyka i wojsko wzmacniają ochronę KSE. Nowe porozumienie PSE i Sztabu Generalnego WP

Polska energetyka i wojsko zacieśniają współpracę w celu podniesienia bezpieczeństwa krajowego systemu elektroenergetycznego. Polskie Sieci Elektroenergetyczne S.A. oraz Sztab Generalny Wojska Polskiego podpisały porozumienie, które rozszerza wspólne działania w obszarze ochrony infrastruktury krytycznej przed zagrożeniami cybernetycznymi, hybrydowymi i militarnymi. W…

Opublikowany: Szacowany czas czytania: 3 minuty
Zmień zgody