Jakub Kępka (ESIX): za kulisami projektu Magazyn Energii Jedwabno 150MW/300MWh
Partnerem publikacji jest ESIX
Dynamiczny rozwój sektora energetycznego, rosnące znaczenie OZE oraz potrzeba sprawnej realizacji coraz bardziej złożonych projektów infrastrukturalnych stawiają przed firmami nowe wyzwania.
Magazyn Energii Jedwabno 150 MW/300 MWh to jedno z największych i najważniejszych przedsięwzięć w polskim sektorze energii odnawialnej, a Jakub Kępka, dyrektor tego projektu a zarazem dyrektor Dywizji OZE w ESIX, opowiada o jego realizacji oraz roli Spółki na rynku.
Ostatnio z niedowierzaniem obserwowaliśmy wasz rozwój. Zimą utworzyliście Dywizję Górnictwa, a kilka miesięcy później Dywizja OZE odłączyła się od Energetyki. Czy za szybkim rozwojem firmy stoi określona kultura organizacyjna lub podejście do zarządzania zespołem?
W ESIX rozwój jest efektem bardzo świadomej kultury organizacyjnej opartej na elastyczności
i odpowiedzialności. Nie tworzymy struktur „dla struktury”, tylko wtedy, gdy dany obszar dojrzewa do samodzielności – tak było z Dywizją OZE. Dajemy liderom dużą autonomię, ale też jasne cele i oczekujemy skuteczności. Taki model zarządzania pozwala nam działać sprawnie, elastycznie reagować na zmiany rynkowe i podejmować decyzje, które w większych, bardziej zhierarchizowanych strukturach często byłyby zbyt odważne. Dzięki temu możemy skutecznie rozwijać segment odnawialnych źródeł energii i realizować ambitne projekty, które wspierają transformację.
Czy realizacja tego projektu oznacza zmianę pozycji firmy na rynku? Czy celujecie w stałą obecność w dużych projektach infrastrukturalnych?
Zdecydowanie tak. Ten kontrakt pokazuje, że ESIX coraz wyraźniej zaznacza swoją pozycję jako partner zdolny do prowadzenia dużych, złożonych projektów – od etapu koncepcji po realizację. Nie jest to też jednorazowy sukces – w tym roku podpisaliśmy także umowę na PV Goliat dla Mashav, co dodatkowo potwierdza skalę naszych kompetencji i zaufanie jakim darzą nas inwestorzy. Wejście w segment magazynów energii traktujemy jako krok zarówno symboliczny, jak i strategiczny. To obszar absolutnie kluczowy dla transformacji energetycznej, a doświadczenia, które przez lata zdobywaliśmy w elektroenergetyce, dziś umożliwiają nam udział w projektach o znaczeniu systemowym. Naszym celem jest dalsze wzmacnianie pozycji ESIX wśród liderów rynku i aktywne uczestnictwo w budowie nowoczesnej, niskoemisyjnej energetyki w Polsce
Jaką rolę chcecie pełnić w polskim systemie energii odnawialnej?
Chcemy być solidnym zapleczem wykonawczym dla rozwoju OZE w Polsce – firmą, która potrafi przełożyć wizje inwestorów i operatorów systemów na konkretne, działające rozwiązania infrastrukturalne. Widzimy swoją rolę nie tylko w samym wykonawstwie, ale przede wszystkim w łączeniu kompetencji technicznych z praktyczną elastycznością – tak, by w każdym projekcie zachować równowagę między planem a rzeczywistością inwestycyjną. Staramy się być partnerem, który nie tylko realizuje założenia, ale też potrafi szybko reagować na nieprzewidziane sytuacje, utrzymując inwestycję w harmonogramie. To sprawia, że jesteśmy partnerem, na którym można polegać w najbardziej wymagających projektach w sektorze OZE.
W takim razie co Was wyróżnia na tle konkurencji?
Wyróżnia nas połączenie elastyczności mniejszej firmy z kompetencjami organizacyjnymi i standardami dużego wykonawcy. Działamy szybko, reagujemy na potrzeby rynku, ale jednocześnie opieramy się na solidnych procedurach jakościowych i sprawdzonych procesach zarządzania projektami. Naszym znakiem rozpoznawczym jest też partnerskie podejście do inwestora. Doskonale rozumiemy, że dziś kluczowe w projektach energetycznych jest nie tylko sprawne wykonanie zadania, ale również aktywne doradztwo i współpraca na każdym etapie – od koncepcji, przez PFU i dokumentację projektową, aż po realizację i odbiory. Takie podejście buduje zaufanie i długofalowe relacje, które nasi partnerzy bardzo doceniają.
Jakie wyzwania techniczne / organizacyjne wiążą się z projektem Magazynu Energii Jedwabno i co czyni ten projekt wyjątkowym?
Kluczowym wyzwaniem jest precyzyjna koordynacja prac projektowych, obejmujących integrację magazynu energii ze stacją elektroenergetyczną GPO oraz z siecią operatora systemu dystrybucyjnego. Całość realizowana jest w bardzo ambitnym harmonogramie – z terminem zakończenia do grudnia 2026 roku – co wymaga perfekcyjnej logistyki dostaw, ścisłej współpracy wszystkich zespołów i wysokiej dyscypliny projektowej. Dodatkową złożoność wprowadza budowa linii kablowej wysokiego napięcia, która w dużej części przebiega przez teren miejski.
To przedsięwzięcie wyjątkowe, bo łączy skalę, innowacyjność i tempo – elementy, które wymagają najwyższego poziomu organizacji i doświadczenia zespołu.
Jakie kompetencje uważacie dziś za kluczowe, by skutecznie realizować tak złożone projekty jak magazyn energii?
Kluczowe są interdyscyplinarność i komunikacja. W dzisiejszych projektach potrzebni są specjaliści, którzy rozumieją zarówno stronę techniczną, jak i procesową inwestycji. To już nie są klasyczne budowy, ale złożone przedsięwzięcia wymagające myślenia systemowego – połączenia wiedzy z zakresu elektroenergetyki, automatyki, telekomunikacji, a coraz częściej także magazynowania energii i integracji z siecią.
Równie istotne jest umiejętne zarządzanie ryzykiem i współpraca z wieloma interesariuszami – od projektantów, przez wykonawców, po operatorów systemów dystrybucyjnych i przesyłowych.
Nie można też pomijać aspektu regulacyjnego. Śledzenie zmian prawnych i norm technicznych jest dziś nieodzowne – zarówno na poziomie krajowym, jak i unijnym. Nowe wytyczne w zakresie przyłączania źródeł OZE, systemów magazynowania mają bezpośredni wpływ na sposób projektowania i realizacji inwestycji. Dlatego stawiamy na zespoły, które potrafią łączyć kompetencje inżynierskie z bieżącym rozumieniem uwarunkowań rynkowych i regulacyjnych.
Rynek energii zmienia się bardzo szybko – jak firma dostosowuje się do nowych technologii oraz regulacji?
Mamy krótkie ścieżki decyzyjne i kulturę organizacyjną, która realnie wspiera zmianę. Dzięki temu potrafimy szybko reagować na nowe regulacje, pojawiające się technologie czy zmieniające się potrzeby klientów. W branży energetycznej tempo transformacji jest bardzo wysokie – elastyczność nie jest więc dodatkiem, ale warunkiem skutecznego działania.
Budujemy ją także poprzez konsekwentny rozwój kompetencji technicznych naszych zespołów. Inwestujemy w szkolenia, wymianę wiedzy pomiędzy dywizjami i utrzymujemy bliską współpracę z partnerami technologicznymi. Taki model pozwala nam nie tylko nadążać za zmianami, ale też aktywnie je współtworzyć – w oparciu o praktyczne doświadczenie i solidne zaplecze inżynierskie.
Jakie, Pana zdaniem, były największe błędy polskiej energetyki w ostatnich latach i czego mogą nas one nauczyć przy planowaniu przyszłych inwestycji?
Największym błędem polskiej energetyki ostatnich dekad było zbyt długie utrzymywanie dominacji węgla oraz brak spójnej strategii dywersyfikacji źródeł. Przez lata decyzje inwestycyjne były często podejmowane bardziej z przyczyn politycznych niż ekonomicznych – przykładem może być projekt Ostrołęka C, który zakończył się kosztownym niepowodzeniem.
Drugim problemem był chroniczny niedobór inwestycji w infrastrukturę przesyłową i dystrybucyjną. Dziś właśnie sieci stają się wąskim gardłem rozwoju odnawialnych źródeł energii. Te doświadczenia pokazują, że przyszłość polskiej energetyki musi opierać się na elastycznym, zrównoważonym miksie – łączącym OZE, magazyny energii oraz energetykę jądrową – wspartym przez nowoczesną infrastrukturę sieciową i długofalową strategię rozwoju.
Energetyka XXI wieku wymaga konsekwencji, przewidywalności i odwagi w porzucaniu przestarzałych modeli działania. Tylko w ten sposób możemy zbudować system, który będzie jednocześnie bezpieczny, konkurencyjny i zgodny z kierunkiem europejskiej transformacji.
Nad czym Polska musi jeszcze popracować, by dorównać krajom Europy Zachodniej w tempie rozwoju i realizacji inwestycji OZE?
Polska wciąż musi nadrobić zaległości w kilku kluczowych obszarach, aby dorównać krajom Europy Zachodniej w tempie rozwoju OZE. Przede wszystkim konieczne jest dalsze uproszczenie i ujednolicenie procedur administracyjnych – od decyzji środowiskowych i warunków zabudowy, po pozwolenia na budowę i przyłączenia do sieci. Dziś każdy z tych etapów potrafi wydłużyć proces inwestycyjny o wiele miesięcy, a w niektórych przypadkach nawet lat.
Równie ważna jest cyfryzacja i standaryzacja procesów, które pozwoliłyby inwestorom lepiej przewidywać harmonogram realizacji projektów. Przejrzystość i dostępność danych administracyjnych to warunek zwiększenia efektywności całego rynku.
Polska potrzebuje też lepszej koordynacji działań między poziomem centralnym a lokalnym – zwłaszcza w zakresie planowania przestrzennego i przyłączeń. Kluczowym elementem jest również systemowe wsparcie dla integracji OZE z siecią energetyczną, w tym inwestycje w magazyny energii, systemy zarządzania mocą i inteligentne sieci (smart grids).
W połączeniu z przewidywalnym, stabilnym systemem wsparcia finansowego te działania mogłyby znacząco przyspieszyć tempo rozwoju odnawialnych źródeł energii w Polsce i poprawić konkurencyjność całego sektora.
Jakie są kolejne kroki rozwoju? Czy planujecie wejście na nowe segmenty rynku lub rozwój działalności poza Polską?
Patrzymy na rozwój w sposób zrównoważony – transformacja energetyczna nie oznacza dla nas porzucenia dotychczasowych kompetencji. Energetyka konwencjonalna wciąż wymaga modernizacji, a górnictwo przechodzi głęboką transformację technologiczną i organizacyjną. W tych obszarach nadal dostrzegamy znaczący potencjał do działania i wspierania procesów zmian.
Jednocześnie to właśnie odnawialne źródła energii i infrastruktura towarzysząca – magazyny energii, sieci dystrybucyjne i przesyłowe, a także stacje GPZ i GPO – stanowią dziś główny kierunek rozwoju ESIX. Chcemy konsekwentnie wzmacniać naszą pozycję w Polsce, ale coraz uważniej przyglądamy się też rynkom Europy Środkowo-Wschodniej, gdzie nasze doświadczenie i tempo działania mogą być dużą przewagą konkurencyjną.