Koniec walki z wiatrakami?

Projekt nowelizacji ustawy o inwestycjach w zakresie elektrowni wiatrowych przewiduje złagodzenie zapisów ustawy odległościowej. Może to umożliwić poprowadzenie inwestycji wiatrowych o mocy 3-4 GW. Jednak nowe zasady będą wymagały czasu. Jeśli projekt przejdzie przez rząd i parlament, to na pierwsze zrealizowane inwestycje trzeba będzie poczekać kilka lat.

Niedawno trafił do konsultacji nowy projekt nowelizacji ustawy o inwestycjach w zakresie elektrowni wiatrowych. Projekt zakłada zmianę przepisów o lokalizacji turbin, co w efekcie przyczyniłoby się do odblokowania wielu inwestycji w projekty wiatrowe. Chodzi o zniesienie tzw. zasady 10 H.

Zniesienie zasady 10 H

Zasada 10 H to zapis znajdujący się w ustawie o inwestycjach w zakresie elektrowni wiatrowych. Określa on minimalną odległość turbiny wiatrowej od budynków i obszarów chronionych. Ta odległość wynosi ok. 1,5 km a w ustawie jest opisana dokładnie jako dziesięciokrotność wysokości siłowni wiatrowej. Zapis ten obowiązuje od połowy 2016 roku.

W rzeczywistości bardzo trudno znaleźć lokalizacje, które spełniają powyższe wymagania. Obecne zapisy blokują realizację większości możliwych działań. Dlatego aby odblokować możliwość inwestycji w farmy wiatrowe na lądzie, powstał nowy projekt ustawy.

Według nowych zapisów farmy wiatrowe powstawałyby w gminach na podstawie miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego. W takim przypadku odległość byłaby określana na podstawie prognozowania oddziaływania na środowisko. Jednak z zastrzeżeniem, że odległość ta nie mogłaby być mniejsza niż 500 metrów.

grafika przedstawiająca moce farm wiatrowych w Polsce
źródło: WysokieNapięci

Zmiana nie przyjdzie natychmiast

Wiatr i farmy wiatrowe mogą stać się jednym z ważnych punktów w procesie transformacji energetycznej w Polsce. Jednak likwidacja zasady 10 H nie przyniesie od razu istotnych zmian, jeśli chodzi o wzrost mocy. Wynika to z tego, że proces przygotowania tego typu inwestycji w polskich warunkach standardowo wynosi od 3 do 5 lat.

Dodatkowo możliwość niestosowania się gmin do zasady 10 H wiąże się z innymi wymaganiami. Na przykład konsultacjami z mieszkańcami gmin, w których farmy wiatrowe mają powstać. To wydłuża cały proces. Wydłużone mogą być też inne terminy. Oprócz tego zostaną wprowadzone inne obowiązki. Na przykład dotyczące kontroli, serwisu turbin, tworzenia prognoz mających na uwadze wpływ instalacji na środowisko.

Według planów projekt ustawy ma przejść przez rząd w drugim kwartale bieżącego roku. Na ten moment jednak nie ma pewności czy zmiany wejdą w życie.

Przyszłe efekty zmian ustawy o wiatrakach

Zniesienie zasady 10 H w ustawie może umożliwić poprowadzenie inwestycji w projekty wiatrowe na lądzie o mocy 3-4 GW. Wstępne szacunki Polskiego Stowarzyszenia Energetyki Wiatrowej zapowiadają podwojenie się mocy lądowych farm wiatrowych do 2025 roku. Oznaczałoby to wzrost z obecnych 6,7  GW do 13-14 GW w 2025 roku.

Natomiast Ministerstwo Rozwoju Pracy i Technologii zakłada, że potencjalna moc nowych elektrowni wiatrowych do 2025 roku wzrośnie o 3,7 GW. Do 2030 roku w przypadku scenariusza konserwatywnego będzie to 6 GW a w przypadku scenariusza rozwojowego będzie to 12,5 GW. Ministerstwo Rozwoju Pracy i Technologii opiera swoje prognozy o dane Instytutu Energetyki Odnawialnej pochodzące z 2019 roku.

Źródła:

https://wysokienapiecie.pl/37261-rzad-konczy-walke-z-wiatrakami-na-ladzie/

https://next.gazeta.pl/next/7,172392,27058586,zasada-10-h-do-zmiany-rzad-moze-odblokowac-najtansza-technologie.html

https://forsal.pl/biznes/energetyka/artykuly/8157921,zmiana-przepisow-o-lokalizacji-turbin-rzad-konczy-walke-z-wiatrakami-na-ladzie.html 

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

Najnowsze

wywiady

PARTNER STRATEGICZNY PORTALU

wydarzenia

Kategorie

BĄDŹMY W KONTAKCIE