Zielone dachy. Odpowiedź na postępujące zmiany klimatyczne

Eksperckim okiem

Paweł Biegajski, specjalista z zakresu finansowania projektów energetycznych

Zmiany klimatu to jedno z najważniejszych wyzwań współczesnego świata. W celu przeciwdziałania dalszemu pogłębianiu wpływu zanieczyszczeń na jakość życia na Ziemi, stosowane są różnorodne metody redukujące emisję szkodliwych substancji. Jedną z nich są zielone dachy. Co to takiego? Jak się je projektuje? Jakie korzyści dla środowiska przynoszą? Zapraszamy do lektury artykułu.

Miasta są odpowiedzialne za znaczącą część emisji zanieczyszczeń

Rozwój cywilizacyjny postrzegany jest jako zjawisko konieczne i pożądane. To właśnie on ma zapewniać lepsze życie obecnych i przyszłych pokoleń. Niestety obok pozytywnych zjawisk, coraz więcej mówi się o kosztach wzrostu gospodarczego. Dynamika zmian jest tak duża, że skutki dla życia stają się coraz uciążliwsze w codziennym funkcjonowaniu obywateli. W przypadku zanieczyszczeń powietrza mówimy tu między innymi o efekcie cieplarnianym, kwaśnych deszczach czy smogu. Intensywność ich występowania uzależniona jest od stopnia urbanizacji regionu.

Szacuje się, że obecnie połowa populacji świata zamieszkuje miasta. Do 2050 roku udział ten ma wzrosnąć do blisko 70%. Wskaźniki urbanizacji dla Europy i Polski przyjmują jeszcze wyższe wartości. Są to odpowiednio 75,2% i 59,6%[1]. Jednocześnie zgodnie z danymi raportu „Climate Change 2022. Mitigation of Climate Change” opracowanego przez Międzyrządowy Zespół ds. Zmian Klimatu (IPCC) miasta zużywają między 67 a 76% energii i odpowiadają za 71-76% emisji dwutlenku węgla. Emisja pochodzi tak z elektrowni, fabryk przemysłowych, budownictwa, jak i transportu czy gospodarki odpadami. Do szkodliwych substancji przedostających się do atmosfery zaliczamy między innymi:

  • dwutlenek węgla,
  • tlenki węgla, azotu oraz siarki,
  • pyły zawieszone (PM10 i PM2.5),
  • metale ciężkie (np. ołów, rtęć, arsen, chrom),
  • benzo(a)piren,
  • dioksyny, pestycydy, azbest, popioły czy sadzę.

Jednym z pomysłów na radzenie sobie z tymi problemami jest tworzenie zielonych dachów.

Jak efektywnie wykorzystywać przestrzeń

Nie ulega wątpliwości, że przestrzeń jest dominowana przez działania ludzi. Na świecie powstaje coraz więcej obiektów budowlanych, a obszary biologicznie czynne i zielone są spychane na dalszy plan. Szacuje się, że każdego dnia po zabudowę przeznacza się kolejne kilkaset metrów kwadratowych terenu. Równocześnie naukowcy i wiele organizacji podkreśla, jak ważna dla kształtowania przyjaznego krajobrazu miejskiego jest przyroda. Pośród budynków i infrastruktury towarzyszącej czasami bardzo trudno znaleźć punkt dla trawnika, krzewu czy drzewa. Miejsca pokryte betonem i innymi wyrobami budowlanymi przyczyniają się do kumulacji ciepła i powstawania miejskich wysp ciepła. Obszary silnie zurbanizowane potrzebują zieleni, aby powietrzne zyskało zdolność do odpowiedniego nawilżenia i dotlenienia. Właśnie dlatego tak istotne staje się wykorzystanie alternatywnych metod zazielenienia przestrzeni miejskiej.

Dachy to nieodłączny element każdego domu, budynku wielorodzinnego, sklepu czy magazynu. Użycie ich potencjału do utrzymania właściwego areału powierzchni biologicznie czynnych leży w interesie wszystkich. W obliczu stale rosnących cen nieruchomości zostaliśmy zmuszeni do efektywnego i wielofunkcyjnego projektowania. W wielu miejscach popularne jest tworzenie miejsc rekreacji na dachach, dzięki czemu mieszkańcy mogą zażyć kąpieli w basenie, obejrzeć film w gronie przyjaciół czy odpocząć od zgiełku ulicy. Z punktu widzenia ochrony środowiska ważne jest jednak zazielenienie tych miejsc. W tym celu powołano termin zielony dach.

Czym są zielone dachy?

Zgodnie z popularną definicją zielony dach jest otwartą, porośniętą roślinnością powierzchnią na stropie obiektu budowlanego[2]. Nie odnosi się ono do barwy pokrycia dachowego, lecz do jego ekologicznej charakterystyki. W tym znaczeniu jest to zatem system warstw wraz z elementami uzupełniającymi (studzienki rewizyjne, zabezpieczenia antykorozyjne i inne), który umożliwia uprawę roślin.

Pierwsze ogrody ulokowane na dachach powstawały już w VI w. p. n. e. W Mezopotamii. Najsłynniejszymi były wiszące ogrody królowej Semiramidy w Babilonie, zbudowane w latach 604 – 562 p.n.e. na polecenie króla Nabuchodonozora II. Każdy z tarasów tej niezwykłej konstrukcji był zaizolowany materiałem bitumicznym i powłoką ołowianą, na której umieszczono warstwę odsączającą. To na niej kładziono grubą warstwę ziemi umożliwiając porost drzew i krzewów. Były one nawadniane wodą z Eufratu, którą dostarczano przy użyciu kanałów i drenów.

Idea zielonego dachu przybierała też daleko mniej widowiskową formę. Ludzie okładali darnią szałasy, lepianki czy kurhany w celu ochrony przed niskimi temperaturami. W Niemczech i na Śląsku w XIX wieku pełniły też funkcję przeciwpożarową. Dynamiczny rozwój tego rozwiązania przypada na lata dwudzieste minionego wieku i wiąże się z nowymi trendami architektonicznymi zapoczątkowanymi przez francuskiego architekta Le Corbusier’a. W jego rozumieniu ogród na dachu stanowi fundamentalną formę zbliżenia człowieka z naturą.

Właściwie od wtedy aż do końca XX wieku zielone dachy uważano za projekty ekstrawaganckie prowadzące do gromadzenia się wilgoci i występowania pleśni. Dopiero ostatnie lata przyniosły zwrot w tym zakresie. Dziś przejmują one część funkcji terenów zieleni i są powszechnie budowane w wielu rozwiniętych państwach na świecie, takich jak: Niemcy, Szwajcaria, Wielka Brytania, USA czy Japonia. Są tam istotnym elementem planowania przestrzennego[3]. Również w Polsce można odnaleźć wiele inwestycji tego typu. Do modelowych przykładów należą:

  • centrum handlowe Tarasy Zamkowe w Lublinie,
  • Centrum Nauki Kopernik w Warszawie,
  • Europejskie Centrum Edukacji Geologicznej w Chęcinach,
  • Instytut Nauk Geologicznych Uniwersytetu Jagiellońskiego,
  • hala sportowa Uniwersytetu Rolniczego w Krakowie,
  • Terma Bania w Białce Tatrzańskiej,
  • przystanek kolei miejskiej i terminal Międzynarodowego Portu Lotniczego w Balicach,
  • Biblioteka Uniwersytetu Warszawskiego,
  • Opera Podlaska w Białymstoku,
  • Międzynarodowe Centrum Konferencyjne w Katowicach,
  • Centrum Spotkania Kultur w Lublinie.

W celu dalszej ich promocji należałoby podjąć odpowiednie kroki na szczeblu centralnym. Przykładowymi inicjatywami wspierającymi ten rodzaj zagospodarowania przestrzeni są:

  • obowiązkowe tworzenie zielonych dachów lub ogniw solarnych na nowopowstających budynkach usługowych (centra handlowe i usługowe, biurowce, hotele) we Francji,
  • tworzenie wieloletnich programów inwestycyjnych, których centralnym punktem są dotacje na budowę zielonych dachów i fasad – funkcjonują one chociażby w Kopenhadze, Hamburgu czy Rotterdamie,
  • zwolnienia od podatku od nieruchomości powierzchni użytkowych lokali mieszkalnych, na których umieszczono zielone dachy oraz ogrody wertykalne – przykładem może być Wrocław.

Jakie są korzyści ekologiczne z budowy zielonych dachów?

Budowa infrastruktury tego typu niesie za sobą wiele zalet natury ekonomicznej, ekologicznej i społecznej. Tą najoczywistszą jest redukcja emisji szkodliwych substancji. Roślinność rosnąca na dachu wykorzystuje CO2 do procesu fotosyntezy. Przekształcając związek chemiczny w tlen, pomaga w redukcji ilości szkodliwego gazu przedostającego się do atmosfery. Według badań przeprowadzonych przez National Research Council of Canada, 1m2 zielonego dachu może pochłonąć 5 kg CO2 rocznie. Dodatkowo, dzięki zmniejszonemu zużyciu energii, następuje dalszy wpływ na redukcję dwutlenku węgla o 3,2 kg rocznie. To istotna wartość, biorąc pod uwagę, że miasta generują znaczną część światowych emisji gazów cieplarnianych. Żeby to lepiej zobrazować, tylko 1m2 zielonego dachu może pochłonąć taką samą ilość dwutlenku węgla, jaką wyemitowałby samochód osobowy podczas przejechania 80 kilometrów polskimi drogami.

Do innych ekologicznych zalet zielonych dachów zaliczamy:

  • Ograniczanie efektu „wyspy ciepła” – latem temperatury odnotowywane w miastach są o około 5-7°C wyższe niż na wsi ze względu na absorpcję ciepła przez budynki i drogi. Rośliny na dachu pochłaniają promienie słoneczne, obniżając temperaturę przestrzeni i powietrza w jego otoczeniu (o nawet 40°C). Na terenach zurbanizowanych, gdzie latem temperatury mogą być ekstremalnie wysokie, zjawisko „wyspy ciepła” negatywnie wpływa na komfort życia mieszkańców.
  • Retencja wody opadowej – zielone dachy zatrzymują od 50% do nawet 95% wody opadowej, co znacząco redukuje ryzyko podtopień i przeciążenia systemów kanalizacyjnych. W miastach, gdzie dominują powierzchnie utwardzone, retencja wody jest kluczowym elementem adaptacji do zmian klimatu. Następstwem optymalizacji w tym zakresie jest także redukcja kosztów zakupu dodatkowych zbiorników na deszczówkę oraz ograniczona liczba wypadków spowodowanych ulewnymi opadami deszczu.
  • Oczyszczanie wody deszczowej – dzięki naturalnej biofiltracji zielone dachy zapobiegają przedostawaniu się zanieczyszczeń i toksyn do strumieni i dróg wodnych. Badania przeprowadzone przez Kohlera i Schmidta w 1990 roku dowiodły, że w podłożu pozostaje 95% siarczków ołowiu, miedzi i kadmu oraz 19% cynku pochodzącego z wód opadowych, co przyczynia się do poprawy jakości lokalnej wody.
  • Wychwytywanie szkodliwych substancji – rośliny ulokowane na dachu filtrują powietrze, pochłaniając zanieczyszczenia, takie jak pyły zawieszone, metale ciężkie czy smog. W miastach o dużym natężeniu ruchu ulicznego zanieczyszczenie powietrza stanowi poważny problem zdrowotny. Naukowcy z United States Environmental Protection Agency EPA szacują, że 1 m2 zielonego dachu może pomóc wchłonąć 0,2 kilograma cząstek unoszących się w powietrzu rocznie.
  • Zwiększenie bioróżnorodności – zielone dachy stwarzają nowe siedliska dla roślin i zwierząt, co przyczynia się do wzrostu bioróżnorodności w miastach. W monokulturowym krajobrazie miejskim zieleń na dachach może odgrywać istotną rolę w ochronie gatunków i przywróceniu cyklu ekologicznego zakłóconego przez infrastrukturę miejską. Badanie opublikowane w „Journal of Applied Ecology” wykazało, że ogrody tego typu mogą wspierać populacje owadów zapylających oraz ptaków[4].

[1] https://bdl.stat.gov.pl/bdl/start

[2] Dachy zielone. Uwarunkowania formalnoprawne, Polskie Stowarzyszenie Dachy Zielone, str. 61.

[3] J. Pawłowicz, Dach zielony jako przyjazne rozwiązanie dla środowiska i ludzi na terenach zurbanizowanych, Budownictwo o zoptymalizowanym potencjale energetycznym Vol. 8, No 2/2019, str. 96.

[4] J. T. Lundholm, Green roof plant species diversity improves ecosystem multifunctionality.


Paweł Biegajski

Absolwent Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu. Specjalizuje się w zdobywaniu finansowania dla firm i instytucji realizujących projekty z zakresu zrównoważonego rozwoju oraz energetyki.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

Najnowsze

PARTNERZY PORTALU

Kategorie

BĄDŹMY W KONTAKCIE

Najnowsze

PARTNERZY PORTALU

Kategorie

BĄDŹMY W KONTAKCIE