Zamel eko-oze-pv, czyli kilka słów o tym, jak słuchanie rynku popłaca

Partnerem publikacji jest firma Zamel

Z jednej strony rozwiązanie problemu setek tysięcy prosumentów, z drugiej świetny pomysł na biznes. Choć to spore uproszczenie to właśnie tak w największym skrócie prezentuje się geneza sukcesu produktu eko-oze-pv, który już drugi sezon bije rekordy popularności, uwalniając rodzimych prosumentów od pozornie nierozwiązywalnego problemu.

1. Polska norma PN-IEC 60038 mówi, że napięcie w sieci niskiego napięcia musi wynosić 230 V z odchyłką 10%, to znaczy od 207 V do 253 V.

2. Kondycja polskiej sieci energetycznej jest na wielu jej odcinkach tak niska, że przyłączenie wielu nowych prosumentów zaowocowało lokalnymi skokami napięcia (powyżej 253 V) w okresach wysokiej produkcji, a tym samym powszechnymi włączeniami awaryjnymi domowych inwerterów.

3. Rozliczenie net-billing sprawiło, że wielu prosumentów znacznie dużej musi czekać na zwrot z poniesionej inwestycji. Zróżnicowane stawki za energię elektryczną pobieraną i oddawaną do sieci spowodowały, że wyjątkowo atrakcyjną stała się autokonsumpcja energii pochodzącej z produkcji własnej.

4. Zamel dysponując wiedzą i doświadczaniem zdobytym przy tworzeniu monitorów energii elektrycznej opracował zaawansowany optymalizator. Urządzenie analizuje parametry prądu i wyzwala pracę domowych urządzeń utrzymując ciągłość pracy instalacji PV, a także wyraźnie poprawiając bilans rozliczeniowy prosumentów działających na zasadach net-billing.

Wraz ze wzrostem popularności podłączonych do sieci energetycznej instalacji PV zwiększyła się skala skarg i zgłoszeń do operatorów. Prosumenci wnioskowali o obniżenie napięcia, bo to w słoneczne dni zaczynało często przekraczać dozwoloną normę i wywoływało awaryjne odłączenia inwerterów.

Problem dotyczył nowych użytkowników instalacji PV, a także takich, którzy mieli za sobą już nawet kilka lat bezproblemowej eksploatacji. Problem stał się na tyle powszechny, a świadomość słabej kondycji infrastruktury tak dojmująca, że wiele osób zaczęło na własną rękę szukać rozwiązań. Niestety większość z nich okazywała się albo nieskuteczna, albo niezgodna z prawem.

Szczególną popularność zyskiwały bowiem „smart gniazdka”, które po przekroczeniu ustalonego progu napięcia miały wyzwalać pracę np. zasobnika ciepłej wody użytkowej. Urządzenia te jednak często zawieszały się, nie dostarczając oczekiwanego rezultatu, a sterowane za ich pośrednictwem zasobniki wody zagrzewały się w krótkim czasie i do awaryjnego wyłączenia inwertera i tak ostatecznie dochodziło.

Zaawansowani użytkownicy, tworzący społeczności wokół systemów automatyki budynkowej szukali więc bardziej skutecznego rozwiązania. Uwaga skupiła się tutaj szczególnie na monitorach energii elektrycznej Wi-Fi firmy Zamel produkowanych w Polsce. Urządzania te dawały bowiem bieżący wgląd w większość parametrów prądu, co pozwalało precyzyjne określić, kiedy i na których fazach użytkownik ma największy problem ze skokami napięcia. Taka wiedza pozwalała już na znacznie bardziej precyzyjną walkę ze zjawiskiem, a urządzenia monitorujące zyskiwały na popularności.

Analizując wpisy użytkowników na forach i grupach dyskusyjnych konstruktorzy firmy Zamel poddali na jednym ze spotkań pomysł, aby dysponując odczytami z monitora energii elektrycznej, móc w sposób zautomatyzowany i modulowany wyzwalać pracę urządzeń, których działanie miałoby sprzyjać lokalnemu obniżaniu napięcia. Precyzyjne dane pochodzące z odczytów monitora energii elektrycznej w połączeniu z możliwością oddziaływania na pojedyncze fazy (w stopniu adekwatnym do chwilowej potrzeby) powodowałyby, że obniżanie napięcia mogłoby trwać długimi godzinami, tym samym prosument mógłby w momentach ekspozycji na podniesione napięcie skutecznie bronić się przed awaryjnym wyłączeniem swojego inwertera.

Zestaw Zamel eko-oze-pv
Zestaw Zamel eko-oze-pv

To właśnie dzięki doświadczeniom zdobytym przy rozwijaniu monitorów energii elektrycznej i wiedzy, którą chętnie dzieliła się społeczność użytkowników powstał koncept stworzenia optymalizatozatora eko-oze-pv. Zasada jego działania wpisuje się w znane w branży PV pojęcie autokonsumpcji, czyli bieżącego korzystania z własnej energii. Jest to zjawisko tym bardziej pożądane i pożyteczne, że zużywając energie aktualnie wytwarzaną przez nasze panele lokalnie, obniżamy napięcie i zaspokajamy energetyczne potrzeby domu.

Autokonsumpcja ma też inny ważny walor. Prosumenci rozliczani na zasadach net-billing oddają energię elektryczną po znacznie niższych stawkach niż te, które płacą przy jej pobieraniu. Oznacza to, że gdy instalacja oddaje energię w ciągu dnia po przykładowej stawce 40 gr/kW to domownicy, chcąc z tej energii skorzystać wieczorem, muszą za nią zapłacić już np. 1,20 zł/kW. Uzasadnione wydaje się zatem planowanie energochłonnych zadań w taki sposób, aby realizowane były wtedy, gdy występuje praca instalacji PV. Praktyka jest jednak taka, że w ciągu dnia domowników zazwyczaj nie ma i energia do ogrzania zasobnika z ciepłą wodą pobierana jest zwykle dopiero po południu.

Dysponując takim optymalizatorem jak właśnie eko-oze-pv firmy Zamel użytkownicy mogą wyzwolić pracę grzałki na podstawie informacji, że ich zestaw fotowoltaiczny właśnie wytwarza energię. Taka charakterystyka pozwala prosumentom w znaczący sposób poprawić swoje rozliczenie z zakładem energetycznym.

Wraz z rozwojem popularności samego urządzenia powstała wokół niego społeczność. Zgromadzenie blisko 1500 aktywnych użytkowników na jednym z mediów społecznościowych sprzyja dalszej wymianie spostrzeżeń i stwarza pole do wybrzmiewania pomysłów wdrażanych następnie do produktu. Obok kolejnych trybów pracy urządzenia, które powstawały jako rozwinięcie idei podsuwanych przez użytkowników, do urządzenia eko-oze-pv zaimplementowano również obsługę za pomocą aplikacji mobilnej. Prosta strona konfiguracyjna, służąca początkowo do wyboru ustawień i podglądu bieżących parametrów pracy w drugim roku dystrybucji została zastąpiona rozbudowaną aplikacją LAVVA. To wyczekiwane przez wielu użytkowników rozwiązanie wprowadziło korzystanie z eko-oze-pv na wyższy poziom poszerzając funkcjonalność i oferując zdalny dostęp do optymalizatora.

aplikacja lavva
Aplikacja Lavva

Tak w największym skrócie przedstawia się geneza sukcesu produktu, który pojawił się z oddolnej inicjatywy społeczności użytkowników. Praktyka uwzględniania opinii klientów i ciągłe dążenie do udoskonalania rozwiązań zaowocowały powstaniem bardzo potrzebnego urządzenia.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

Najnowsze

PARTNERZY PORTALU

Kategorie

BĄDŹMY W KONTAKCIE

Najnowsze

PARTNERZY PORTALU

Kategorie

BĄDŹMY W KONTAKCIE