W Niemczech w Wielkanoc wyłączono 15 elektrowni węglowych

W minioną niedzielę oraz poniedziałek z mapy Niemiec zniknęło 15 elektrowni węglowych. Jak przekonują niemieckie władze nie jest to ich tymczasowe zawieszenie ze względu na spadek zapotrzebowania, a trwałe wyłączenie z użytku. Odłączonych od sieci zostało 8 elektrowni na węgiel kamienny i 7 na węgiel brunatny, o łącznej mocy 4,4 GW.

„Przez ostatnie lata do sieci było podłączonych kilka elektrowni węglowych w ramach środka zapobiegawczego. Teraz są one zbędne, więc można na dobre odłączyć je od sieci” – powiedział w poniedziałek minister gospodarki Robert Habeck w rozmowie z agencją prasową dpa.

Niemiecka polityka proekologiczna wskazywała, że nastąpi to zdecydowanie wcześniej, jednak ze względu na obawy związane z bezpieczeństwem energetycznym po wybuchu wojny w Ukrainie, postanowiono nie odłączać ich od sieci przez ostatnie dwa lata. Niemcy, w dużym stopniu zależne od rosyjskiego gazu, potrzebowały czasu na wybrnięcie z kryzysu energetycznego, co umożliwiły im w głównej mierze bloki elektrowni węglowych. Wiele z nich zostało więc utrzymanych, mimo wcześniejszych planów likwidacji, a niektóre – dotychczas nieczynne – zostały przywrócone do działania (m.in. Niederaußem, Neurath i Jänschwalde).

Ceny energii elektrycznej oraz gazu znacznie spadły i ustabilizowały się, a rozwój odnawialnych źródeł energii oznacza, że „większość energii elektrycznej pochodzi obecnie z czystych, przyjaznych dla klimatu źródeł” – dodał Habeck. 

Przewaga OZE w miksie energetycznym

Przez długi czas Niemcy, podobnie jak nasz kraj, znaczną część niezbędnej energii produkowały z węgla. W 2022 r. za naszą zachodnią granicą wytwarzano nieco ponad 31% energii elektrycznej w elektrowniach węglowych, w roku 2023 było to już tylko 25,6%.

Systematycznie udział węgla spada tam na rzecz energii z OZE. Zgodnie z danymi Federalnego Biura Statystycznego, w ubiegłym roku z odnawialnych źródeł energii pochodziło już 52% niemieckiej energii elektrycznej. Prym wiedzie tutaj energia wiatrowa, która ze swoim 31% udziałem wyprzedziła węgiel (26,1%). 

Do 2030 r. w Niemczech wyłączone mają zostać wszystkie elektrownie węglowe.

źródło: forsal.pl



ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

Najnowsze

PARTNERZY PORTALU

Kategorie

BĄDŹMY W KONTAKCIE

Najnowsze

PARTNERZY PORTALU

Kategorie

BĄDŹMY W KONTAKCIE