Hiszpania uciekła Europie. Jak obniżono hurtowe ceny energii elektrycznej?

Opublikowany: Szacowany czas czytania: 4 minuty
hiszpania oze
Źródło: Shutterstock

Jeszcze dekadę temu Hiszpania była w europejskiej energetyce przykładem problemów transformacji: wysokie ceny energii, pęknięta bańka inwestycyjna wokół fotowoltaiki i silna zależność od gazu. Dziś sytuacja wygląda zupełnie inaczej.

W pierwszych czterech miesiącach 2026 roku średnia hurtowa cena energii elektrycznej w Hiszpanii wyniosła zaledwie 44 euro za megawatogodzinę. Dla porównania: w Niemczech było to 96 euro, w Wielkiej Brytanii 103 euro, a we Włoszech aż 127 euro.

Hiszpania stała się jednym z najtańszych rynków energii w Europie. I nie jest to efekt chwilowego kryzysu czy jednorazowej interwencji państwa, lecz konsekwencja głębokiej przebudowy całego systemu elektroenergetycznego.

OZE zaczęły wypierać paliwa kopalne

Jeszcze 25 lat temu około jedna trzecia hiszpańskiej energii elektrycznej pochodziła z węgla. Później jego miejsce zajął gaz ziemny, który przez pewien czas odpowiadał za ponad 30 proc. produkcji energii. Dziś oba paliwa tracą znaczenie.

Energia wiatrowa odpowiada już za około 20 proc. produkcji energii elektrycznej, a fotowoltaika za 22 proc. Łącznie wiatr i słońce produkują więcej energii niż jakakolwiek pojedyncza technologia w hiszpańskim systemie, w tym również energetyka jądrowa.

Przełom nastąpił w 2022 roku. Wtedy po raz pierwszy produkcja energii z wiatru i słońca przewyższyła łącznie całą generację opartą na paliwach kopalnych. W pierwszym kwartale 2026 roku OZE wiatrowe i słoneczne odpowiadały już za 44 proc. produkcji energii elektrycznej, podczas gdy paliwa kopalne jedynie za 17 proc.

Gaz coraz rzadziej ustala ceny energii

W europejskich rynkach energii hurtową cenę prądu najczęściej wyznacza najdroższa elektrownia potrzebna do pokrycia zapotrzebowania — zazwyczaj gazowa. Dlatego po kryzysie gazowym z 2022 roku ceny energii eksplodowały niemal w całej Europie. Hiszpania zaczęła jednak stopniowo odcinać się od tego mechanizmu.

Jeszcze w 2022 roku elektrownie gazowe ustalały ceny energii przez ponad połowę czasu działania rynku. W pierwszych miesiącach 2026 roku działo się to już tylko przez około 9 proc. godzin. Im rzadziej gaz jest potrzebny do bilansowania systemu, tym słabszy staje się jego wpływ na ceny energii. To właśnie dziś widać w Hiszpanii.

Tani hurt nie oznacza niskich rachunków

Niskie ceny hurtowe nie przekładają się jednak automatycznie na tanie rachunki dla gospodarstw domowych.

Mimo rekordowo taniej energii na rynku hurtowym hiszpańskie gospodarstwa domowe nadal płacą za prąd więcej niż średnia unijna. Powód jest prosty: hurtowa cena energii to tylko część końcowego rachunku. Dochodzą do niej koszty sieci, opłaty systemowe, podatki oraz finansowanie modernizacji infrastruktury.

A te wydatki rosną wraz z rozwojem OZE. Coraz większe znaczenie mają koszty bilansowania systemu, stabilizacji napięcia czy rozbudowy sieci przesyłowych.

Blackout zmienił debatę o OZE

Problem stabilności systemu stał się szczególnie widoczny po wielkim blackoutcie z kwietnia 2025 roku, który sparaliżował niemal cały Półwysep Iberyjski.

Początkowo część komentatorów obwiniła odnawialne źródła energii. Jednak końcowy raport europejskich operatorów sieci wskazał inne przyczyny: problemy z kontrolą napięcia i reakcją systemu na gwałtowne oscylacje sieciowe.

Eksperci podkreślili, że podobne wyzwania mogą w przyszłości pojawić się również w innych krajach wraz ze wzrostem udziału OZE.

Atom pozostaje ważny

Choć Hiszpania jest dziś symbolem sukcesu energetyki odnawialnej, około 20 proc. energii elektrycznej nadal pochodzi tam z elektrowni jądrowych. Problem polega na tym, że obecna polityka zakłada ich stopniowe wyłączanie w latach 2027–2035.

Jeśli atom zostanie zastąpiony głównie gazem, obecny model niskich cen energii może zacząć się odwracać.

Hiszpania pokazuje nowy kierunek

Hiszpania stała się dziś najważniejszym europejskim przykładem tego, jak duża skala energetyki wiatrowej i słonecznej może obniżać hurtowe ceny energii.

Kraj, który jeszcze pokolenie temu opierał jedną trzecią swojej energetyki na węglu, dziś należy do najtańszych rynków energii w Europie. Jednocześnie pokazuje, że kolejny etap transformacji będzie dotyczył już nie tylko samej produkcji energii, ale przede wszystkim stabilności całego systemu elektroenergetycznego.

Zmień zgody